Piosenki Gintrowskiego…

Piosenki Gintrowskiego…

„Aktywiści samozwańczego Komitetu Obrony Demokracji nie uznają żadnej świętości! Na swych spędach zawłaszczają twórczość kolejnych artystów, wywołując sprzeciw twórców lub ich spadkobierców. Po Lombardzie i Czesławie Niemenie zamachnęli się na pieśń Przemysława Gintrowskiego.”

– Żona i córka barda „Solidarności” są oburzone!

Wcześniej córka Czesława Niemena zabrała głos, gdy „kody” przygrywali sobie na swoich sabatach piosenkami jej ojca. Napisała tak:

„Spadkobiercy czerwonej zarazy… na dzień przed trzynastym grudnia… wycierają sobie gębę jego hitem!”

Rodzinie Przemysława Gintrowskiego odpowiedział na łamach studioopinii.pl Krzysztof Łoziński w powściągliwym, ale twardym tonie.

Przedstawił swój życiorys:

„ […] uczestniczyłem i byłem za to represjonowany dość poważnie, w wydarzeniach marca 1968, byłem współpracownikiem KOR (choć nie jakoś wybitnym), uczestnikiem strajków sierpnia 1980 roku, nawet przewodniczącym jednego z komitetów strajkowych. Później byłem działaczem „Solidarności” na szczeblu regionu (Mazowsze), w stanie wojennym i później działaczem podziemia „S”. Byłem wielokrotnie i brutalnie represjonowany, skazany na 1,5 roku więzienia, pozbawiany pracy. Grożono mi zastrzeleniem, przystawiając do głowy nabity i odbezpieczony pistolet, zgniciem na Syberii, porwaniem i zabiciem dzieci, zgwałceniem żony itp.”

I zadał protestującym pytania:

>>Dziś czytam w państwa liście, że „nie mam pojęcia o elementarnych standardach moralnych” i „szacunku dla drugiego człowieka i jego rodziny”. Pytam więc: na jakiej podstawie wysuwacie Państwo takie oskarżenia?

Przykre to dla mnie, bo piosenki Przemysława Gintrowskiego śpiewaliśmy podczas strajków, manifestacji ulicznych stanu wojennego, a także „pod celą” Mokotowskiego Więzienia, w tym samym pawilonie, w którym siedział kiedyś mój dziadek, tyle że przemianowanym z dziesiątego na trzeci. Jakoś nie przyszło mi wtedy do głowy, że „nie mam pojęcia o elementarnych standardach moralnych”.<<

No i tak sobie można dyskutować do … … sami wiecie. Mam więc poradę dla „kodów” – bierzcie przykład z nas – z Polaków i zamiast śpiewać – módlcie się w ważnych dla was momentach.

Gdyby jednak modlitwa wam się nie udawała to podaję kilka pioseneczek do rytmu. Słowa obce, ale wy – elyta – języki znacie!

filmy od: ☭★BRATSTVO I JEDINSTVO☭☆ / Battle For Telenuovo / Cisza01

No Comments

Post a Comment