Rocznica rozwiązania AK

Pamiętajmy! Wpisujemy tę datę do naszego „Kalendarium” i w przyszłym roku postaramy się przedstawić więcej materiałów.

Mija 70 rocznica wydania rozkazu o rozwiązaniu Armii Krajowej przez Gen. Leopolda Okulickiego „Niedźwiadka”.

Zawarte w nim słowa – „dalszą swą pracę i działalność prowadźcie w duchu odzyskania pełnej niepodległości Państwa Polskiego i ochrony ludności polskiej przed zagładą” – słowa te dla żołnierza oznaczają dokładnie dalszą pracę, a pracą żołnierza jest walka o niepodległość Polski, gdy niepodległość ta jest zagrożona.

Sam ten rozkaz jest zakodowaną informacją, do dalszych działań.

rozwiazanieAK

Rozkładał go na czynniki pierwsze świętej pamięci Jerzy Ślaski „Nieczuja” żołnierz AK, WiN ze Zgrupowania Mjr. Mariana Bernaciaka „Orlika”, autor książki „Żołnierze Wyklęci”.

Nadworni peerelowscy historycy piewcy literatury utrwalaczowskiej, jak i dziś środowiska postkomunistyczne próbowały i próbują ukazać działania AK po 19 stycznia 1945, jako działania wbrew rozkazowi o rozwiązaniu AK wydanemu przez Gen. Okulickiego.

Rozkazy o przejściu AK w drugą konspirację były wydane poszczególnym oficerom już w lipcu 1944, przykładem jest tu choćby Rotmistrz Pilecki, który zobowiązany do organizowania drugiej konspiracji pod nazwą NIE, był zwolniony z udziału w Powstaniu Warszawskim, i jak wiemy rotmistrz musiał zwrócić się do przełożonych o pozwolenie wzięcia w nim udziału.

Dowodzenie NIE, komendant główny AK Gen. Komorowski „Bór” powierzył Płk. Fildorfowi „Nilowi” szefowi KEDYW w AK.

Odpowiednie rozkazy dotyczące stosunku do sowietów mieli też komendanci okręgów Armii Krajowej.

Przykładem odpowiedzi na rozkaz Gen. Okulickiego wydany 19 stycznia 1945, a który dotarł do komendy Okręgu AK Białystok 8 lutego 1945, jest meldunek jaki złożył drogą radiową dla Sztabu Naczelnego Wodza w Londynie i Komendy Głównej AK, Komendant Okręgu Białystok AK P. Płk Władysław Liniarski „Mścisław”.

„[… Rozkaz o rozwiązaniu, zastał nas całkowicie zorganizowanych i w czasie najwydatniejszej pracy. Rozprowadzenie 30.000 obywateli, gdyż tylu jest zorganizowanych, jest niemożliwe a zagrożeni są wszyscy. Rozprowadzić najwartościowszy element, tj. przeważnie dowódców, pozostawiając resztę na pastwę losu to czyn, na jaki zdobyć się może jedynie szubrawca.

Oddziałów leśnych się nie rozprowadzi, bo po rozejściu się, zbiorą się na nowo… Pozostaje jedno: organizować się w samoobronę…

Melduję, że w chwili obecnej , gdy jesteśmy całkowicie zorganizowani i panujemy w terenie (wyłączywszy miasta), przeprowadzenie jakichkolwiek zmian większej natury było by ciosem dla społeczeństwa…”

UWAGA – warto zwrócić uwagę iż „Mścisław” nie odpowiada w meldunku na jakiekolwiek „rozwiązanie”, a rozumie że ma przeprowadzić „zmiany większej natury”, czyli chodzi o przekonspirowanie, a nie rozwiązanie AK.

Co zresztą uczyni.

15 lutego 1945 roku P. Płk Liniarski „Mścisław” wydał podległym sobie dowódcom i żołnierzom okręgu, rozkazy o utworzeniu Armii Krajowej Obywateli.

Argumentował dalszą działalność organizacji –

[…] Wojna trwa! Dopóki na polskiej ziemi będzie jeden zaborczy sołdat czy bojec obcego państwa – wojna trwa! Dopóki ostatni nkwd-zista nie opuści naszych granic – wojna trwa! …]”

przypisy:

„Żołnierze Wyklęci” – Jerzy Ślaski.

Jan Tabortowski „BRUZDA”, jeden z Wyklętych – Sławomir Poleszuk

Generał Leopold Okulicki „Niedźwiadek” mal. Barbara Wyczółkowska 1991, Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych!

Pamiętajcie – 1 marca! Powojenna niepodległościowa konspiracja antykomunistyczna była – aż do powstania Solidarności – najliczniejszą formą zorganizowanego oporu Narodu wobec narzuconej władzy komunistycznej.

W roku największej aktywności zbrojnego podziemia, 1945, działało w nim bezpośrednio 150-200 tysięcy konspiratorów, zgrupowanych w oddziałach wywodzących się w większości z Narodowych Sił Zbrojnych oraz z Armii Krajowej.
Około dwudziestu tysięcy z nich walczyło w oddziałach partyzanckich. Kolejnych kilkaset tysięcy stanowili ludzie zapewniający partyzantom aprowizację, wywiad, schronienie i łączność. Doliczyć trzeba jeszcze około dwudziestu tysięcy uczniów z podziemnych organizacji młodzieżowych, sprzeciwiających się komunistom.
Łącznie daje to grupę ponad pół miliona ludzi kontynuujących walkę z nową okupacją po 1944 roku – Żołnierzy Wyklętych.
Ostatni „leśny” żołnierz WiN – Józef Franczak „Laluś” zginął w walce w październiku 1963 roku.
Komuniści za wszelką cenę próbowali wymazać ze świadomości społecznej fakt istnienia i walki Żołnierzy Wyklętych lub zohydzić i zafałszować ich obraz w oczach społeczeństwa przedstawiając, jako „bandytów”.
Bezimienne groby tych niezłomnych wojowników o Polskę ciągle zobowiązują młode pokolenia do walki o pamięć.
Dopóki szczątki ostatniego Żołnierza Wyklętego nie zostaną odnalezione i pochowane z należną czcią, nie spoczniemy.
To m. in. dla tego musimy możliwie najszerzej rozpropagować 1 marca, jako Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Ze względu na coraz większą liczbę przeróżnych inicjatyw obywatelskich, społecznych i urzędowych, które organizowane są 1 marca dla uczczenia pamięci Żołnierzy Antykomunistycznego Podziemia Niepodległościowego, postanowiliśmy spróbować zbierać w jednym miejscu informacje o tych wydarzeniach.

Prosimy o nadsyłanie informacji o uroczystościach organizowanych w Waszych miastach i regionach.