Zdrajcy pod sąd!

Pisane 5 listopada, ale jeszcze przed informacją o śmierci Kiszczaka. Wiem, że dziś nic nie przebije tego „newsa”, ale moje pisanie tyczy też „człowieka honoru”…

„Dziennikarze” pedałen pod sąd! Olga Tokarczuk, Anda Rottenberg i wielu, wielu innych – pod sąd! A, wyrok może być tylko jeden, śmierć! Oczywiście mam na myśli śmierć „cywilną”, czyli ostracyzm towarzyski

Jak pewno wiecie, Szanowni Czytelnicy jestem wielkim admiratorem „Polskiego Kodeksu Honorowego” Władysława Boziewicza. Czytam go często na uspokojenie, szczególnie gdy „pisarka” towarzyszka Tokarczuk Olga lub inna swołocz odezwie się w mediach.

Ale, przyznam się szczerze, nie miałem pojęcia o istnieniu Kodeksu Moralności Obywatelskiej. Dopadłem tej wiedzy niedawno i dla tych, co też nie wiedzieli przedstawiam. Sądzę, że przydałby się nam – Polakom teraz, gdy okupacja juni jełropejskiej zaciska nam pętlę.

Dlaczego powstał Kodeks Moralności Obywatelskiej?

Departament Sprawiedliwości Delegatury Rządu na Kraj w 1941 roku (tak podają dostępne źródła), opracował zbiór norm moralnych i prawnych dla mieszkańców okupowanej Polski. Kodeks w swoim założeniu miał wyraźnie precyzować granice prawne i etyczne, których Polakowi przekraczać nie było wolno.

Kodeks miał być także wyraźnym sygnałem, iż mimo okupacji Niemieckiej istnieją autorytety, których wyrazicielem są nie tylko wartości moralne, ale również istnieje siła w ich egzekwowaniu.

Kodeks zawierał 25 punktów podzielonych na działy. Każdy z nich odnosił się do innej kategorii przestępstw, za które groziła określona kara.

Przestrzeganie tego Kodeksu, było wyznacznikiem bycia Polakiem.

Za złamanie Kodeksu Moralności Obywatelskiej groziła tylko jedna kara!

Kodeks głównie w dziale pierwszym przewidywał wyliczenie najcięższych zbrodni, jakie Polak mógł popełnić w stosunku do swego narodu. Za jego popełnienie groziła tylko jedna kara – kara śmierci. A były to zbrodnie polegające na:

1. zapieraniu się własnego narodu,

2. czynnemu współdziałaniu z wrogiem w walce skierowanej przeciwko Państwu i Narodowi Polskiemu oraz jego sprzymierzeńcom,

3. donosicielstwu na swoich rodaków,

4. nieudzielaniu schronienia do okazania pomocy osobie ściganej przez wroga z powodu jego służby dla Państwa i Narodu Polskiego,

5. działaniu w celu osłabienia ducha obronnego Narodu Polskiego w podejmowaniu działań mogących tego ducha osłabić.

Dział trzeci Kodeksu obejmował przestępstwa przeciwko moralności obywatelskiej.

Karą za ich niestosowanie było wyłączenie ze społeczności polskiej, czyli niemożliwość piastowania jakichkolwiek funkcji w tym państwowych czy samorządowych oraz społecznych. A były to przestępstwa polegające na:

1. utrzymywaniu z wrogiem zażyłych znajomości lub stosunków miłosnych,

2. ośmieszanie i krytykowanie publiczne wobec wroga prawa i obyczaje Narodu Polskiego

całość i artykuł, który cytuję znajdziecie na interia360.pl

Źródła:

1. Więzy pamięci niepodległej Polski, praca zbiorowa, Znak Horyzont, 2014.

2. Grzegorz Górski, Administracja Polski Podziemnej w latach 1939-1945, Studium historyczno-prawne,Fundacja Inicjatyw Lokalnych „Pomerania” 1995.

3. Tomasz Szarotka, Okupacyjnej Warszawy dzień powszedni, Czytelnik 1988.