W Wolnej Polsce!

w Wolnej Polsce!

Przeczytajcie fragmenty i zerknijcie też na cały artykuł zamieszczony na portalu wpolityce.pl autorstwa Andrzeja Potockiego.

Wielkanoc z „Rekinem”, „Burym” i „Modrzewiem”. Wreszcie widać, że Wydminy są w Wolnej Polsce!

Właśnie wróciłem z Grądzkich, gdzie moja rodzina – wujostwo w starym, poniemieckim gospodarstwie spędza więcej czasu niż w Warszawie. Na niedzielną Mszę Świętą pojechaliśmy do oddalonych o kilkanaście kilometrów Wydmin. Nie byłem tam 3 lata. Miejscowość ta znana jest dobrze ludziom, którym nie obca jest pamięć o Żołnierzach Wyklętych. To właśnie tam, po wojnie, przenieśli się rodzice ppor. Kazimierza Chmielowskiego „Rekina” – dowódcy plutonu konnego z III Brygady Wileńskiej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego – Pogotowia Akcji Specjalnej (PAS).

14 lutego 1946 roku „Rekin” ze swoją kawalerią wkroczył do Wydmin, wystawił posterunki, opanował ratusz, a na rynku wywiesił biało-czerwoną flagę.

„Tego dnia Wydminy były w Wolnej Polsce”

– wspominali potem przez lata mieszkańcy. Wychodząc z Kościoła od razu rzuca się w oczy po prawej stronie pomnik zwieńczony kamiennym orłem z koroną. Stoi tam od dwóch lat dzięki staraniom kombatantów, działaczy patriotycznych i postawie wójta. Także główny plac tej wsi, która przez krótki czas była miastem, został uhonorowany nazwą Skweru Żołnierzy Wyklętych. Obok tablicy poświęconej „Rekinowi” jak onegdaj powiewa polska flaga. Po 70 latach spełniło się marzenie ppor. Chmielowskiego. Wreszcie widać gołym okiem, że Wydminy są w Wolnej Polsce.

[…] Do dziś w tej przepięknie położonej wiosce, jak na budynku nr 15, widnieją ślady po kulach. Sytuację okrążanej Brygady uratował „Rekin” ze swoim wysuniętym plutonem, który dwa kilometry dalej rozbił szykującą się do zamknięcia okrążenia jednostkę LWP mjr. Wojciechowskiego. Brygada, choć rozproszona i ze stratami wydostała się z zastawianej pułapki. Niestety nie mogli zabrać ze sobą poległych, a tych Sowieci wraz z ubecją pozostawili krukom na rozdziobanie. Dzięki wspaniałej postawie mieszkanki Gajrowskich pani Stefanii Gaździe, która wraz z mężem pochowała w lesie 9 zabitych i mimo nocy komunizmu opiekowała się grobem, dziś zawdzięczamy, że ciała ich, ekshumowane przez IPN, leżą na pobliskim cmentarzu w Orłowie. Niebawem powstanie tam Mauzoleum.

Całość na wpolityce.pl

Autor – Andrzej Potocki – publicysta, dziennikarz śledczy, pasjonat historii. Współtworzy tygodnik „w Sieci” i portal wpolityce.pl

Je suis Bury!

W odpowiedzi na kampanię oszczerstw pod adresem kpt. Romualda Rajsa ps. „Bury” nie pozostaje mi nic innego niż publicznie zadeklarować:

Je suis Bury

Obrzydliwe i hucpiarskie w wymowie są apele red. Agnieszki Romaszewskiej i red. Gmyza adresowane do Prezydenta Dudy o wycofanie się z patronowania „Marszu ku czci Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce”.

Dziennikarze oskarżający kpt. Romualda Rajsa o rzekome ludobójstwo nie mają pojęcia o historii i o tym, co naprawdę miało miejsce w powiecie bielskim w 1946 r. Tamte wydarzenia wbrew nachalnej narracji propagandy PRL i współczesnych „poprawiaczy” historii nie były czystka etniczną, nie miały także podtekstu religijnego, ani nawet narodowościowego. Wynikały wyłącznie z antypolskiego i prokomunistycznego nastawienia części społeczności prawosławnej/białoruskiej tamtego terenu. Nie jest prawdą, że partyzanci kpt. „Burego” mordowali kobiety i dzieci – były to tragiczne ale przypadkowe ofiary walk w terenie zabudowanym – które poniosły śmierć w wyniku zaczadzenia i pożaru. Taka jest prawda.

Pani Romaszewska-juniorka z red. Gmyzem swoimi nieodpowiedzialnymi wystąpieniami rehabilitują propagandę PRL i dają satysfakcję wszystkim tym środowiskom post-PRLowskim, które od lat starają się deprecjonować i poniżać etos Żołnierzy Wyklętych. Zresztą Pani Romaszewska, tak czuła na „prowokacje narodowców”, patronując TV Biełsat autoryzuje różne w istocie szkodzące Polsce projekty, szczególnie produkcje filmowe, które w sposób jednoznacznie stronniczy i fałszywy ukazują stosunki polsko-białoruskie w XX w. Natomiast to wielka szkoda, że w chórze z neo-komunistami z partii Razem wystąpił także red. Gmyz – jego stwierdzenie, że Bury to ludobójca, podważa profesjonalną wiarygodność Gmyza jako dziennikarza.

W odpowiedzi na kampanię oszczerstw pod adresem kpt. Romualda Rajsa ps. „Bury” nie pozostaje mi nic innego niż publicznie zadeklarować:

Je suis Bury

dr Wojciech J. Muszyński – redaktor naczelny półrocznika naukowego „Glaukopis”

Pod tym wpisem – komentarz i zaproszenie od organizatorów:

W imieniu organizatorów zapraszamy wszystkich serdecznie 27 lutego do Hajnówki, aby uczcić Żołnierzy Wyklętych. Teren trudny i w dalszym ciągu niewyedukowany nt. Niezłomnych. Poniżej link do wydarzenie. Dołączajcie do niego i zapraszajcie swoich znajomych z fb.

Łatwo jest manifestować w miastach, gdzie władze i sama lokalna ludność są w większości przychylne tematyce Żołnierzy Wyklętych. Łatwo działać w terenie, gdzie społeczność jest dostatecznie wyedukowana w tym temacie. Czczenie pamięci Niezłomnych w miejscach, gdzie propaganda komunistyczna funkcjonuje dalej, wymaga charakteru i odwagi. Dlatego zachęcamy wszystkich do przybycia na I Hajnowski Marsz Żołnierzy Wyklętych!

Swoją obecność na manifestacji zapowiedziały liczne delegacje środowisk kibicowsko-narodowych z całej Polski. Dlatego też wszyscy razem zjednoczeni pokażmy się w Hajnówce by przywrócić należną pamięć Wyklętym.

Wszyscy zainteresowani hajnowskim marszem, będą mieli okazję do BEZPŁATNEGO przejazdu autokarowego. Wyjazd o godzinie 12:00, zbiórka pod Kościołem św. Rocha w rejonie ul. Krakowskiej. Ilość miejsc ograniczona. Zapisy tylko i wyłącznie drogą telefoniczną: 720 332 181

ORGANIZATORZY:
ONR Białystok
Narodowa Hajnówka
Stowarzyszenie Historyczne im. Danuty Siedzikówny „INKI” / Podlaski Rajd Śladami Żołnierzy 5.Wileńskiej Brygady Armii Krajowej

 Z ostatniej chwili 16.02.2016 godzina 15:00 Prezydent RO Andrzej Duda pod presją lewaków zrezygnował z poparcia marszu Żołnierzy Wyklętych! – konferencja ONR

film od: Independent Video Press 2