Nie chcą lwów we Lwowie!

Stanowiące symbol polskości Lwowa lwy, które po 45 latach powróciły na Cmentarz Orląt Lwowskich, mogą znów zniknąć z Łyczakowa. Po raz pierwszy usunęli je sowieci, teraz chcą tego dokonać banderowcy.

Do mera Lwowa, Andrieja Sadowego, wpłynął wniosek skierowany przez Lwowską Radę Obwodową, w którym neobanderowscy samorządowcy sugerują, iż polskie lwy mogły powrócić na Cmentarz Łyczakowski niezgodnie z prawem.

Radni sugerują, iż „powrót” postumentów może mieć „antyukraiński charakter”, a także „symbolizować okupację ukraińskich ziem i obrażać uczucia narodowe Ukraińców”. Przed przywróceniem pierwotnego stanu Cmentarza Obrońców Lwowa miały, zdaniem Rady, nie zostać dopełnione wymagane formalności.

W głosowaniu za wnioskiem opowiedziało się 59 spośród biorących w nim udział członków Rady Obwodowej. Większość w tym ciele samorządowym stanowią banderowcy z nacjonalistycznej partii Swoboda.

Dwa lwy, na których widniały herby Polski i Lwowa wraz z inskrypcjami „Tobie Polsko” i „Zawsze wierny” zostały usunięte przez sowieckiego okupanta w latach 70-tych. Powróciły na swoje miejsce w grudniu 2015 roku, a teraz ich byt po raz drugi stanął pod znakiem zapytania.

O powrocie lwów czytaj w artykule na akcja-testament.pl

film: rysiek gl / KurierGalicyjski / Krzysztof Krzyzanowski / Bogusław Dąbrowa-Kostka

źródło: PCH24.pl

Lwy tułacze powróciły na Cmentarz Orląt Lwowskich

Dwa posągi lwów z Cmentarza Orląt we Lwowie powróciły 16 grudnia na swoje historyczne miejsce.

Oryginalnie dwa kamienne lwy strzegły wejścia od południa do Pomnika Chwały. Jeden miał na tarczy herbowej napis: „Zawsze wierny”, drugi zaś: „Tobie Polsko”. Na jednej z tarcz herbowych przedstawione było godło Polski, na drugiej herb Lwowa. Lwy zostały usunięte w latach 70. ubiegłego wieku przez władze sowieckie.

Samochody ciężarowe przywiozły historyczne lwy na Cmentarz Orląt 16 grudnia. Jednego o godzinie 14, drugiego o 18. W tym czasie wielu lwowskich Polaków wracało ze spotkania z Prezydentem Dudą w Kijowie. Janusz Balicki, prezes Polskiego Towarzystwa Opieki nad Grobami Wojskowymi jechał w tej grupie i wydzwaniał podekscytowany do Lwowa z pytaniem, czy lwy już wróciły na upragnione miejsce. Lwowscy Polacy wracając do domu wiedzieli już, że jeden z nich już tam jest. Krzysztof Rumiński, będący w grupie założycieli Polskiego Towarzystwa Opieki nad Grobami Wojskowymi we Lwowie, powiedział o przygotowaniach:

„Ci, którzy zajmowali się sprawą, wiedzieli, że lwy powrócą, ale lwowiacy jeszcze nie wiedzą, że lwy wróciły i stoją już na swoich miejscach. Cała sprawa szła do tego, żeby lwy wróciły”.

Zabytkowe lwy, po wywiezieniu ich z cmentarza, stały w dwóch miejscach we Lwowie. Jeden na Górnym Łyczakowie, przy trasie wyjazdowej w stronę Winnik, drugi na Kulparkowie, niedaleko kliniki psychiatrycznej. Dla młodych Ukraińców, nie znających historii Lwowa, lwy w tych miejscach stały się wizytówką miasta, dlatego powrócą tam ich repliki.

Janusz Balicki, prezes Polskiego Towarzystwa Opieki nad Grobami Wojskowymi we Lwowie opisał zdarzenie następująco:

„To były „lwy tułacze”. Jeden jest w „stanie poturbowanym” ale to już jest sprawa restauratorów. To jest prezent dla wszystkich lwowiaków we Lwowie i poza nim, a szczególnie dla wszystkich miłośników Lwowa w Polsce”.

Na pytanie, czy historyczne napisy wrócą na posągi lwów, Janusz Balicki odpowiedział:

„Napisy Zawsze wierny i Tobie Polsko mamy w naszych głowach. Napisy może też wrócą. Lwy już są. Powoli idzie w tym kierunku. Może i brama powstanie i przyjdzie czas na odnowienie kolumnady Pomnika Chwały”.

W czasie uroczystego poświęcenia i odsłonięcia Cmentarza Orląt w 2005 roku zabrakło lwów u stóp Pomnika Chwały. W wyniku wieloletnich starań, stronie polskiej udało się uzyskać przychylność administracji Lwowa. Kolejnym etapem będzie konserwacja obu figur, przewidziana na wiosnę 2016 r.

Całość prac, koordynowanych przez Fundację Dziedzictwa Kulturowego, finansowana jest ze środków Rzeczypospolitej Polskiej. Strona polska finansuje także wykonanie replik obu lwów i ich umieszczenie w miejscach dotychczasowego posadowienia oryginałów.

Autor: Wojciech Jankowski / źródło i zdjęcie: Kurier Galicyjski