Inka: „Smutno, że muszę umierać… „

Inka : „Smutno, że muszę umierać… „

28 VIII 1946 roku w komunistycznym, zarządzanym przez żydowskich ubeków więzieniu w Gdańsku, została zamordowana sanitariuszka i łączniczka majora „Łupaszki” Danuta Siedzikówna „Inka”. Wraz z nią zastrzelono Feliksa Selmanowicza – „Zagończyka”. Agent NKWD, Bolesław Bierut (jeden z pseudonimów), pełniący obowiązki namiestnika sowieckiego okupanta w Polsce, nie skorzystał z prawa łaski. Wrogowie Polski zamordowali Danusię na niespełna tydzień przed Jej „osiemnastką”. Dzisiaj dzieci i wnuki tych morderców mają się dobrze i nadal trzymają wszystko w swoich łapskach.

Natomiast znany nam dobrze „postnowocześniak”, żydowski profesor dr hab. Zygmunt Bauman (kariera naukowa: NKWD, KBW, IW) żyje w Anglii z córką w/w sowieckiego agenta. Jest takie zdjęcie w albumie o „Ince”, na którym widać „Obywatela Prezydenta” Bolesława Bieruta odpoczywającego na plaży w Sopocie wraz z ukochaną córką, rówieśnicą „Inki”. Data zrobienia zdjęcia lipiec 1946 roku…

Chwała pomordowanym Polakom!
Śmierć wrogom Ojczyzny!

Politycznie Niepoprawny B

Powyższy tekst został pierwotnie opublikowany 28.08.2014 roku.

Na zdjęciu (wiadomosci.wp.pl) Biuro Europarlamentarne Prof. Joanny Senyszyn – Gdynia, luty 2013 r.

28 sierpnia 2016 roku, w 70. rocznicę bestialskiego mordu, „Inka” i „Zagończyk” zostaną godnie pochowani z państwowymi honorami. Poniżej plan dzisiejszej uroczystości z portalu niezalezna.pl

Główne uroczystości odbędą się w niedzielę i rozpoczną o godz. 13.00 mszą świętą w bazylice konkatedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gdańsku przy ul. Podkramarskiej 5. Mszy przewodniczył będzie metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź, przed świątynią zostanie ustawiony telebim transmitujący uroczystości. Ok. godz. 14.30 sprzed bazyliki wyruszy kondukt pogrzebowy, uda się na Cmentarz Garnizonowy w Gdańsku. Kondukt przejdzie ulicami: Piwną, Węglarską, Szeroką, Targ Drzewny, Hucisko, 3 maja. Przemarsz potrwa ok. 40 min.
O godz. 15.30 na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku rozpoczną się uroczystości pogrzebowe z asystą honorową Wojska Polskiego. Podczas uroczystości wystąpią reprezentanci państwa, przewodniczący Solidarności Piotr Duda i dr Krzysztof Szwagrzyk, a także reprezentanci rodzin chowanych bohaterów.

„Inka” zidentyfikowana!

69 lat po jej bohaterskiej śmierci, może być prawie pewni, że znamy miejsce pochówku. Sześćdziesiąt dziewięć lat! Z jednej strony – czujemy radość, że już (prawie) wszystko wiemy. Ale – ten właśnie moment powinien być podstawą do refleksji i pytania – dlaczego? Dlaczego trwało to tyle lat?

Archeolodzy odnaleźli pod chodnikiem prowadzącym do symbolicznych grobów Siedzikówny i Selmanowicza (ps. „Zagonczyk”), na głębokości zaledwie 49 cm szczątki dwóch osób, młodej kobiety i starszego od niej mężczyzny. Kobieta miała przestrzeloną czaszkę, a mężczyzna pogruchotane kości w obrębie klatki piersiowej. Z przekazu historycznego wiemy, że „Inka” została zabita niespełna tydzień przed swoimi osiemnastymi urodzinami strzałem w głowę. Wiemy, o czym wspominał podczas wykładu na VII Kibicowskiej Pielgrzymce na Jasną Górę Tadeusz Płużański, że sprowadzony na miejsce pluton egzekucyjny KBW – odmówił strzelania do młodej dziewczyny. Wiemy, kto strzelił do Danuty Siedzikówny.

Tylko – dlaczego tyle lat to trwało?

Dla ścisłości – Do momentu oficjalnego ogłoszenia, że „Inka” została zidentyfikowana nikt z IPN nie chce tego potwierdzić.

„To by była spekulacja, a na to nie mogę sobie pozwolić w żadnym przypadku” – powiedział prof. Krzysztof Szwagrzyk.

Instytut Pamięci Narodowej ogłosi dzisiaj (1 marca 2015) kolejne pięć nazwisk bohaterów, których szczątki zidentyfikowano w ramach „projektu poszukiwań nieznanych miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego”. Spodziewać się można, że będą wśród nich właśnie Danuta Siedzikówna „Inka” i Feliks Selmanowicz „Zagończyk”.

Czekamy więc…