Powstanie Warszawskie – zrozumieć i czcić!

Zasadniczo różne – poglądy na Powstanie Warszawskie – wynieśliśmy z naszych domów, z relacji Babć i Dziadków, Matek i Ojców. Nikt mnie i mnie podobnych nie przekona do innych poglądów, ja też nie będę nawet próbował z przeciwnikami czci Powstania dyskutować!

Zachęcam Was, Szanowni Czytelnicy, do posłuchania tej debaty. Niewielu jest historyków bardziej uprawnionych do poważnych rozmów o Powstaniu Warszawskim, od Leszka Żebrowskiego i Tadeusza Płużańskiego! Znajdźcie dwie godziny i posłuchajcie, zapraszam🙂

Obowiązuje nas – Polaków – zdobycie jak największej wiedzy o Powstaniu Warszawskim. Wiedzy opartej o dokumenty. Wiedzy konkretnej! Musimy o Powstaniu dowiedzieć się wszystkiego!

Pamięć Powstania niszczono przez wiele, wiele, lat. W Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, dopiero w latach siedemdziesiątych zaczęto wspominać o tym wydarzeniu. W szkołach wszystko zależało od konkretnych nauczycieli, doboru lektur. Pamiętam, kiedy przyniosłem jedną z rekomendowanych książek do domu, jaka była reakcja mojego Ojca… Pamiętam nasze licealne spory. Powstało wiele filmów, ale żaden nie oddawał prawdy.

W okresie od upadku Powstania, po dziś dzień, wytwarzana jest fałszywa propaganda, niszcząca, trująca pamięć! Dawniej produkowali ją komuchy, dziś gazeta wyborcza. Aby nie dać im pola do działania – musimy się ciągle uczyć o naszych Bohaterach!

Dlatego też przedstawiłem ten materiał. Obaj Panowie wiedzą jak trafić do młodzieży. Leszek Żebrowski i Tadeusz Płużański byli gośćmi Patriotycznych Pielgrzymek Kibiców na Jasną Górę. Kibice słuchali ich z zapartym tchem i dziękowali sążnistymi brawami. Byłem, widziałem – pełną salę i zasłuchanych kibiców.

Potrzebujemy tej wiedzy!

Leszek Żebrowski: „Powstanie Warszawskie wybuchło po pięciu latach wojny i okupacji. Przed Powstaniem – Warszawa straciła około 600 tysięcy ludzi, więc… trzy razy więcej, niż w Powstaniu. W związku z tym wszystkie oskarżenia Powstańców, że >doprowadzili do śmierci ludności cywilnej, do zbrodni ludobójstwa, jaką na Warszawie popełniono< – są nie uprawnione, są niemoralne! Zbrodniarzami w Powstaniu byli Niemcy i strona niemiecka za to wszystko odpowiada.”

Słuchajcie Szanowni Państwo uważnie. Dowiecie się między innymi:

Ile osób było w konspiracji, jaki to procent społeczeństwa…

Poważna monografia!

Leszek Żebrowski:

„Mimo, że jest kilkanaście monografii o Powstaniu i setki opracowań cząstkowych – to nie ma jednej monografii Powstania, do której wszyscy moglibyśmy się odnosić. Czytanie cząstkowych publikacji – zajęłoby lata. Historycy niewiele wiedzą o Powstaniu. Obowiązuje nas rzetelna wiedza o Powstaniu, jak doszło, jaka była kadra dowódcza… ”

Tadeusz Płużański:

Profesor Norman Davies zaproponował, żeby Polacy już przestali obchodzić tę rocznicę, bo to niepotrzebny zryw!”

Będziemy zawsze czcili Pamięć Powstania Warszawskiego!

Cześć i Chwała Bohaterom!

Razem przeciw Polsce – napad na archiwum

17 lutego 1944 roku miała miejsce akcja rozbicia archiwum Wydziału Bezpieczeństwa Delegatury Rządu na Kraj. Delegatura Rządu na Kraj była tajnym, naczelnym organem władzy administracyjnej w okupowanej Polsce. Napad na znajdujące się w Warszawie archiwum został przeprowadzony wspólnie przez członków komunistycznej Polskiej Partii Robotniczej i niemieckiej policji politycznej Gestapo. Antyniemiecką część archiwum przejęli Niemcy, natomiast najważniejsze materiały dotyczące polskiego podziemia i polskich antykomunistów zostały przekazane do Moskwy. Plan akcji przygotowali: współpracujący z Gestapo polski komunista, agent NKWD – Bogusław Hrynkiewicz „Alek”, ze strony Armii Ludowej Marian Spychalski – późniejszy, ostatni jak do tej pory, marszałek Polski. Gestapo reprezentował rozpracowujący polskie podziemie kapitan SS Wolfgang Birkner. W 1941 roku Birkner dowodził Kommando Bialystok, oraz brał udział w niemieckiej zbrodni na Żydach w Jedwabnem, która przez polakożercę Grossa i polskojęzyczną wikipedię wciąż jest przypisywana Polakom.

Wspólny napad na archiwum nie był pierwszym, ostatnim, ani odosobnionym przypadkiem współpracy Polskiej Partii Robotniczej (PPR), Gwardii Ludowej (GL), czy też Armii Ludowej (AL) z Gestapo. Współpracy nastawionej na likwidację polskiego podziemia niepodległościowego.

Politycznie Niepoprawny B

Zdjęcie nagłówkowe pochodzi z portalu Polonia Christiana i przedstawia funkcjonariusza Urzędu Bezpieczeństwa, Stanisława Wałacha, szefa Powiatowych Urzędów Bezpieczeństwa Publicznego w Chrzanowie, Limanowej i Nowym Sączu, naczelnika Wydziału III Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Krakowie. Ubek ten z wyjątkową gorliwością zwalczał polskie podziemie niepodległościowe (między innymi brał udział w akcjach przeciwko „Ogniowi”), pisał również paszkwilanckie książki na temat żołnierzy drugiej konspiracji. Wałach jest posądzany o współpracę z Gestapo.

Florian Marciniak 72. rocznica mordu

20 lutego 1944 roku, w niemieckim obozie koncentracyjnym Gross-Rosen, został zamordowany Florian Marciniak. Był on wybitnym instruktorem harcerskim i pierwszym naczelnikiem Szarych Szeregów (kryptonim konspiracyjny ZHP). Na czele Szarych Szeregów stanął 27 września 1939 roku, czyli w dniu przekształcenia Związku Harcerstwa Polskiego w organizację konspiracyjną. 6 maja 1943 roku został aresztowany przez Gestapo, następnie katowany w Warszawie przy Alei Szucha i w poznańskim Forcie VII (KL Posen) – nikogo nie wydał. Podwładni Flo (jeden z pseudonimów Marciniaka) powołali stowarzyszenie Białej Róży, którego celem było uwolnienie harcmistrza. W składzie stowarzyszenia znaleźli się, między innymi: Stanisław Broniewski – „Orsza”, Eugeniusz Stasiecki – „Piotr”, Edward Zürn – „Jacek”, Zygmunt Kaczyński – „Wesoły”, Adam Borys – „Pług”, Władysław Cieplak – „Miłek”, Tadeusz Zawadzki „Zośka”, oraz doborowy oddział Grup Szturmowych Szarych Szeregów. Harcerzom nie udało się odbić swojego dowódcy.

180px-Florian_MarciniakPolitycznie Niepoprawny B

Razem przeciw Polsce

17 lutego 1944 roku miała miejsce akcja rozbicia archiwum Wydziału Bezpieczeństwa Delegatury Rządu na Kraj. Delegatura Rządu na Kraj była tajnym, naczelnym organem władzy administracyjnej w okupowanej Polsce. Napad na znajdujące się w Warszawie archiwum został przeprowadzony wspólnie przez członków komunistycznej Polskiej Partii Robotniczej i niemieckiej policji politycznej Gestapo. Antyniemiecką część archiwum przejęli Niemcy, natomiast najważniejsze materiały dotyczące polskiego podziemia i polskich antykomunistów zostały przekazane do Moskwy.

Nie był to pierwszy, ostatni, ani odosobniony przypadek współpracy Polskiej Partii Robotniczej (PPR), Gwardii Ludowej (GL), czy też Armii Ludowej (AL) z Gestapo. Współpracy nastawionej na likwidację polskiego podziemia niepodległościowego.