Nie bójcie się tej pamięci!

Jarosław Szarek Prezes Instytutu Pamięci Narodowej:

>>Nie bójcie się tej pamięci! Dlaczego władze Włodawy nie wywiesiły ani jednej biało-czerwonej flagi? Dlaczego? Nie bójcie się tej pamięci, bo z tą pamięcią i z tymi Bohaterami nie wygracie!<<

Leszek Żebrowski:

>>Pogrzeb porucznika Leona Taraszkiewicza jest symboliczny. To nie tylko pogrzeb, ale też powrót tej formacji do życia. Do życia w przestrzeni publicznej, w naszej pamięci… <<

Pogrzeb porucznika!

Pogrzeb porucznika Leona Taraszkiewicza odbył się we Włodawie 16 lipca 2017 roku.

Była to uroczystość godna i dostojna. Kondukt pogrzebowy – to wielu mieszkańców Włodawy i przyjezdnych, od dzieci do szacownych staruszków, kombatantów. Były formacje mundurowe, oficjele, politycy, grupy rekonstrukcyjne, harcerze.

Podkreślam – atmosfera była dostojna. Dlatego też – dopiero po złożeniu trumny do grobu – zauważyliśmy, że na mieście, na trasie konduktu – nie było biało-czerwonych flag!

Ta walka o Pamięć nadal trwa!

Leon Taraszkiewicz „Jastrząb”

Leon Taraszkiewicz „Jastrząb” zginął 3 stycznia 1947 w Siemiatyczach. Jego szczątki odnaleziono 28 listopada 2016 r. w czasie prac ekshumacyjnych na cmentarzu parafialnym w Siemieniu. 21 kwietnia tego roku IPN potwierdził jego tożsamość.
Uroczystości pogrzebowe Leona Tarszakiewicza „Jastrzębia” rozpoczęły się w sobotę, 15 lipca. O godz. 18 wystawiono trumnę ze szczątkami w refektarzu oo. Paulinów we Włodawie przy ulicy Klasztornej 7. W niedzielę po uroczystej mszy pod przewodnictwem bpa Kazimierza Gurdy, ordynariusza diecezji siedleckiej, nastąpiło złożenie trumny do grobu na Cmentarzu Wojennym przy ul. Lubelskiej we Włodawie.

Strzelecka 8 – zadanie dla radnych!

Strzelecka 8 – zadanie dla radnych!

Zadanie dla radnych jest jedno! „Odpowiednie rzeczy dać słowo” czyli nazwać sprawę, tak jak powinna być nazwana.

Albo – pamięć! Albo – kompromitacja!

Nieważne – ile, kto, komu i za co zapłaci! Przelana krew nie ma ceny!

Strzelecka 8

Ulica Strzelecka 8, na warszawskiej Pradze. Piwnice! Czas zatrzymany! Przynajmniej tak było do niedawna. Piwnice pełniły funkcję celi dla potrzeb NKWD. Dla kwatery głównej NKWD na Polskę Lubelską! Na drzwiach numery cel. Na ścianach i na drzwiach – napisy, podpisy, ślady… Ślady Bohaterów!

Katownia NKWD

Lekcja historii?

Na pewno, ale – do kiedy?

Bezczelność czerwonych!

Tyle zachowanych inskrypcji na ścianach i drzwiach musi dziwić. Ale… Widać funkcjonariusze UB, którzy mieszkali w tym budynku po 1948 roku nie przejmowali się tym. Korzystali z pomieszczeń jak ze zwykłych piwnic.

Można powiedzieć, że nieświadomie przyczynili się do zachowania dowodów swoich zbrodni!

Na Strzeleckiej 8 zatrzymał się czas…

Ale – do kiedy?

Dziś, w czerwcu 2016 roku decyduje się przyszłość tego miejsca! W „sprawę Strzeleckiej” zaangażowanych jest wiele podmiotów i osób. Zaangażowany jest – co oczywiste – Konserwator Zabytków, Instytut Pamięci Narodowej, co również oczywiste. Nad Strzelecką roztacza opiekę Stowarzyszenie Kolekcjonerzy Czasu i wiele osób prywatnych.

NKWD Strzelecka 8

Nikt nie chce zapomnieć!

Nikt przecież nie chce, żeby zapomnieć o tym miejscu. O miejscu, które upamiętnia okrutne czasy, okrucieństwo komunistów i pamięć ludzi Bohaterów, z których większości już nie ma wśród nad. Jesteśmy im to winni!

Mało tego!

Deweloper, któremu przypada kamienica – zgadza się na uczynienie z piwnic miejsca pamięci z prawdziwego zdarzenia!

Ale nie ma na to pieniędzy!

Kto – nie ma pieniędzy – trzeba zapytać! Państwo? Nasze państwo nie ma pieniędzy na uczczenie pamięci tych, którzy walczyli o Wolną Polskę?

Kolekcjonerzy Czasu wystąpili z petycją do Ministra Sprawiedliwości. Piszą między innymi:

„Zwracamy się z błagalną prośbą, w imieniu własnym oraz narodu, o podjęcie działań w celu wykupu od prywatnego właściciela przedmiotowych piwnic i zorganizowanie w nich Izby Pamięci, bądź filii Muzeum Żołnierzy Wyklętych, na cześć tych którzy, kiedyś walczyli o naszą wolność, a teraz pozostają bezbronni”.

Rada Dzielnicy

28 czerwca odbędzie się Rada Dzielnicy Praga-Północ. Radni mają debatować nad sprawą budynku przy Strzeleckiej 8. spodziewamy się uchwały, która będzie zbieżna z petycją osób troszczących się – społecznie – o to miejsce i z sumieniem wszystkich Polaków!

Zwrot w sprawie!

Dzisiejsze [22.06.2016] publikacje na łamach wpolityce.pl rzucają jeszcze inne światło na sprawę. Sugerują, że właściciel budynku chce wywołać wrażenie, że IPN nie chce dać lub nie ma pieniędzy na urządzenie izby pamięci w budynku.

zdjęcia: Anna Straszyńska / Kolekcjonerzy Czasu

Obława Augustowska – miejsce pochówku?

Obława Augustowska

Zwana też „Mały Katyń” – akcja komunistów. Akcja, których ofiar nadal szukamy!

Dziś, jak można przypuszczać, znaleziono szczątki jednej z ofiar operacji Obława Augustowska! Na niezalezna.pl czytamy:

Na terenie Puszczy Augustowskiej, w okolicach drogi Rygol – Giby w ramach śledztwa Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu odnaleziono szczątki mężczyzny, częściowo w układzie anatomicznym. Przy nich znaleziono guziki od polskiego umundurowania wojskowego wz. 1936 oraz elementy najprawdopodobniej maski przeciwgazowej.

Biegły antropolog stwierdził obecność płaszcza pocisku w części szyjnej kręgosłupa ofiary. Szczątki zostaną poddane szczegółowym oględzinom i zostanie z nich pobrany materiał DNA. Działania, jakie miały miejsce na terenie Puszczy Augustowskiej, prowadzono w ramach śledztwa S 69/01/Zk w sprawie Obławy Augustowskiej.

Prokurator z Białegostoku przeprowadził czynności poszukiwawcze w trzech miejscach. Ich celem było odszukanie ewentualnych miejsc pochówku ofiar Obławy Augustowskiej. Na szczątki natrafiono w jednym z miejsc.

Obława Augustowska zwana też „Mały Katyń”

Obława augustowska była operacją przeprowadzoną w lipcu 1945 roku przez oddziały 50 Armii sowieckiej i wojska NKWD oraz wydzielone oddziały LWP i UB.

Miała na celu rozbicie i likwidację oddziałów podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego w rejonie Suwałk i Augustowa. Obława augustowska nazywana jest niekiedy „Małym Katyniem”. Podobną akcję antypartyzancką przeprowadzono w sierpniu 1945 roku również na Litwie.

Podczas wizyty w Moskwie w kwietniu 2012 roku prezes IPN Łukasz Kamiński uzyskał od Stowarzyszenia Memoriał rozszyfrowane raporty dotyczące pojmanych „bandytów” adresowane do Ławrientija Berii.

Ciał ofiar nigdy nie znaleziono, jakkolwiek podejrzewano, że mogły zostać pochowane w lesie na uroczysku Wielki Bór koło Gib. 

oblawa augustowska

Łupaszka – Wzór Żołnierza!

Ceremonia złożenia w trumnie ekshumowanych szczątków legendarnego dowódcy oddziałów AK i uznawanego za wzór Żołnierza Wyklętego odbyła się w Łodzi, gdzie w ostatnim czasie były przechowywane. W 2013 r. odnaleźli je członkowie grupy poszukiwawczej IPN w tzw. Kwaterze na Łączce na warszawskich Powązkach, gdzie w latach 1948-1956 komunistyczne władze ukryły zwłoki kilkuset ofiar zamordowanych przez funkcjonariuszy UB.

Mundur Łupaszki jeden

Podczas uroczystości, m.in. w obecności rodziny zamordowanego żołnierza oraz księdza i antropolog dr Zofii Łubockiej, obok szczątków majora „Łupaszki” w trumnie ułożono mundur oficerski Pułku 4 Ułanów Zaniemeńskich wraz z pasem, koalicyjką i oficerkami, szablę bojową wzór 34, ryngraf z Matką Boską Ostrobramską oraz srebrny pierścień z inskrypcją „Boże Chroń Polskę”.

Jak powiedział Wojciech Łuczak, prezes Fundacji Niezłomni noszącej imię majora Szendzielarza, w ten symboliczny sposób „po 65 latach możemy po części zwrócić honor niezłomnemu bohaterowi w walce z komunistycznym terrorem, broniącego honoru i wolności Rzeczpospolitej”.

Zygmunt Szendzielarz w czasie wojny i antykomunistycznej walki, którą można porównać do Powstania Styczniowego trzy razy wychodził w pole walczyć i trzy razy mówił „nie” wobec zniewolenia Polski. Nigdy niepokonany, zawsze mający nadzieję na zwycięstwo. Kiedy przyszedł czas na ostateczną ofiarę, oddał i poświęcił wszystko. Zostały tylko te kości. Teraz śpij spokojnie polski rycerzu. Przyjdą inni, którzy poniosą tę ideę dalej, jak rozwijany w historii sztandar Bóg, Honor, Ojczyzna. Chwała bohaterom!

— powiedziała podczas uroczystości Halina Morawska, siostrzenica majora „Łupaszki”

Bogdan Kasprowicz, siostrzeniec zamordowanego w 1951 r. żołnierza, w podkreślił, że zbliżająca się ceremonia pogrzebowa w Warszawie ma dla rodziny ogromne znaczenie.

Dla nas to ważne, że za poległego na polu chwały wuja Zygmunta będziemy mogli się modlić w miejscu złożenia jego cała. Natomiast dla Polski będzie to punkt odniesienie dla patriotyzmu i myśli o przyszłości Polski

— tłumaczył.

Główne uroczystości pogrzebowe, w których mają uczestniczyć m.in. prezydentRP Andrzej Duda i minister MON Antoni Macierewicz odbędą się 24 kwietnia.Rozpocząć się one o godz. 14.30 mszą w koście pw. św. Karola Boromeusza, przy ul. Powązkowskiej 14 w Warszawie. Następnie trumna zostanie odprowadzone do rodzinnego grobu na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Major zgodnie z wolą jego zmarłej w 2012 r. córki Barbary spocznie w tej samej mogile.

Więcej na wpolityce.pl

Cześć i Chwała Bohaterom! Contra Mundum!

Contra Mundum!

Po prostu posłuchajcie… Pamiętajcie… Cześć i Chwała Bohaterom! Hańba ich mordercom!

Narodowe Centrum Kultury

Narodowe Centrum Kultury zaprasza do obejrzenia multimedialnego koncertu zespołu Contra Mundum, pt. „Cześć i chwała Bohaterom. W wierszu i boju”, który odbył się w związku z obchodami Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”.

Wybitna poezja Poetów – Żołnierzy, których los rzucił w wir okupacji, Powstania Warszawskiego w zestawieniu z wierszami zwykłych Żołnierzy – Poetów, tekstami powstałymi gdzieś w leśnych obozowiskach antykomunistycznego podziemia – tym razem w rockowych aranżacjach zespołu Contra Mundum.
„CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM. W WIERSZU I BOJU”:
1. I ZNOWU TUPOT NÓG SOŁDACKICH sł. Władysław Sebyła
2. NA ZNOJNĄ WALKĘ sł. Henryk Rasiewicz ps. Kim / muz. Franciszek Grodzewicz ps. Bosy
3. Z GŁOWĄ NA KARABINIE sł. Krzysztof Kamil Baczyński ps. Jan Bugaj
4. WYMARSZ UDERZENIA sł. Andrzej Trzebiński ps. Stanisław Łomień /
muz. Onufry Bronisław Kopczyński ps. Sławomir Bronicz
5. JUŻ DOPALA SIĘ OGIEŃ BIWAKU sł. autor nieznany
6. MIŁOŚĆ BEZ JUTRA sł. Tadeusz Gajcy ps. Karol Topornicki
7. NIE WIEM. PAMIĘTAĆ NIE CHCĘ… sł. Juliusz Krzyżewski ps. Prus
8. MODLITWA sł. Jan Romocki ps. Bonawentura
9. HYMN 5 BRYGADY WILEŃSKIEJ AK sł. żołnierz 5 BW ps.Fryc
10. BIJ BOLSZEWIKA sł. autor nieznany
utwory 1,9 muzyka: Norbert „Smoła” Smoliński
utwory 3,5,6,7,8,10 muzyka: Norbert „Smoła” Smoliński / Paweł Gawlik / Adam „Malczas” Malczewski
CONTRA MUNDUM w składzie:
Norbert „Smoła” Smoliński – śpiew
Adam „Malczas” Malczewski – gitary
Tomasz Zień – organy Hammonda, pianino, akordeon
Michał Kamiński – gitara basowa
Tomasz Zagórski – perkusja
koncept programu „CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM. W WIERSZU I BOJU” oraz wybór tekstów:
Grzegorz Wąsowski – Fundacja „Pamiętamy” www.fundacjapamietamy.pl
archiwalne zdjęcia podziemia antykomunistycznego (prywatne zbiory): dr Kazimierz Krajewski
archiwalne zdjęcia z Powstania Warszawskiego: Muzeum Powstania Warszawskiego
Kontakt z zespołem Contra Mundum:
management@contramundum.pl
http://www.contramundum.pl/
https://www.facebook.com/ContraMundum

Żołnierze „Bartka” odnalezieni

Od kilku tygodni Samodzielny Wydział Poszukiwań Instytutu Pamięci Narodowej pod kierunkiem prof. Krzysztofa Szwagrzyka prowadzi czynności poszukiwawcze w pobliżu miejscowości Stary Grodków, wykonywane w ramach programu poszukiwań ofiar terroru komunistycznego.

ipn1 ipn2 ipn3

17 marca 2016 r. ujawniono szczątki ludzkie. Z uwagi na odnalezione wcześniej przedmioty w postaci odznak wojskowych oraz ryngrafów, jak i wcześniejsze ustalenia dokonane w ramach śledztwa prowadzonego przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach, zachodzi uzasadnione podejrzenie, iż są to szczątki żołnierzy oddziału Narodowych Sił Zbrojnych ze zgrupowania „Bartka”. W kilku niewielkich dołach i jednej mogile znaleziono szczątki co najmniej siedemnastu osób. Są to dane wstępne, ponieważ szczątki są porozrywane i wymieszane. Stary Grodków to dopiero pierwszy krok. Szczątki oddziału mogą znajdować się ponadto w „Śląskim Katyniu”, we wsi Barut k. Gliwic.

Zdaniem prof. K. Szwagrzyka odnalezione szczątki ludzkie należą do żołnierzy oddziału „Bartka”. Zespół przeszukuje cały teren przewidziany do przebadania, ale koncentruje się na obszarze, gdzie stał barak i gdzie odkryto mogiły. Te zresztą są zlokalizowane bardzo blisko siebie. Zespół próbuje odkryć możliwie największą liczbę ludzi, których tutaj uśmiercono oraz sprecyzować, do ilu osób należą szczątki. To określi analiza sądowo-lekarska.

Według ekspertów z zespołu prof. K. Szwagrzyka mechanizm urazu, który widzimy na tych szczątkach, jak najbardziej odpowiada temu, czego się spodziewaliśmy, czyli mechanizmowi działania ładunków wybuchowych. Stwierdzono też obrażenia postrzałowe.

W dniach 4–6 kwietnia 2016 r. w Starym Grodkowie w czynnościach poszukiwawczych uczestniczyli prokuratorzy Oddziałowej Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach: prok. Ewa Koj i prok. Dariusz Psiuk oraz dr Andrzej Sznajder, dyrektor Oddziału IPN w Katowicach.

Jak twierdzi prok. Dariusz Psiuk: w trakcie tych badań szczątków kostnych, które zostały w tej chwili ujawnione będą przeprowadzone badania, aby zidentyfikować te osoby, pod względem płci, wieku, przede wszystkim przyczyn śmierci.

Szczątki trafią do Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu, gdzie zostaną przygotowane do analizy, a potem dokładnie przebadane. Wyposażenie na bieżąco jest przekazywane do Muzeum Archeologicznego we Wrocławiu, tam poddawane jest konserwacji i zabezpieczeniu.

Fotorelacja: Krzysztof Liszka.

źródło i zdjęcia: Instytut Pamięci Narodowej w Katowicach

Profesor Szwagrzyk szuka żołnierzy „Bartka”

POTRZEBNA POMOC PRZY PRACACH EKSHUMACYJNYCH ŻOŁNIERZY BARTKA!

Profesor Szwagrzyk pilnie potrzebuje pomocy przy pracach ekshumacyjnych w  Starym Grodkowie. Znaleźli orzełki i buty, więc jest szansa na odnalezienie żołnierzy ze zgrupowania Narodowych Sił Zbrojnych Henryka Flame ps. „Bartek”. Kto może urwać się™ na dzień„ proszę o kontakt i proszę™ o przekazywanie informacje do ludzi, którzy mogą pomóc.

Prezes Zarządu – Ilona Gosiewska
Stowarzyszenie ODRA – NIEMEN
Organizacja Pożytku Publicznego OPP
ul. Kościuszki 35F, 50-011 Wrocław
telefon kontaktowy w sprawie pomocy: +48 607 440176

Kapitan Henryk Flame ps. „Bartek”, od maja 1945 do lutego 1947 roku, był dowódcą największego zgrupowania niepodległościowego na Śląsku Cieszyńskim. Zgrupowanie wchodziło w skład VII  Okręgu Śląskiego Narodowych Sił Zbrojnych i w czasie walki z drugim okupantem przeprowadziło blisko 350 akcji zbrojnych. Najbardziej spektakularną akcją było zajęcie 3 maja 1946 roku miejscowości Wisła, gdzie na oczach licznie zgromadzonych mieszkańców i przerażonych komunistów defilowało kilkuset partyzantów w pełnym umundurowaniu i uzbrojeniu. W tamtym czasie w Wiśle stacjonował oddział Ludowego Wojska Polskiego, oraz Sowieci – zarówno jedni jak i drudzy nie interweniowali. W okolicznych wioskach ubecy i milicjanci barykadowali się na posterunkach, bądź też uciekali. Zabezpieczający akcję w Wiślę Antoni Biegun ps. „Sztubak” tak relacjonuje ten wspaniały dzień:

Ruszyły oddziały za oddziałami, partyzanci „odstawieni” jak na paradę: w mundurach, z przypiętymi orzełkami na mieczu, z ryngrafami z Matką Boską. Wszyscy podnieceni, lecz zdyscyplinowani. Mój oddział, liczący sześćdziesięciu-siedemdziesięciu żołnierzy, jako najlepiej uzbrojony (14 karabinów maszynowych) otrzymał polecenie ubezpieczenia pochodu częścią żołnierzy pod moim bezpośrednim dowództwem.Szliśmy radośni i podnieceni, a na drodze, którą maszerowaliśmy, zaczęły rozgrywać się niezwykłe, wzruszające sceny. Spotykanych po drodze ludzi, kiedy po chwilowym osłupieniu, zorientowali się kogo mają przed sobą, ogarniał szał radości. Kobiety i dziewczęta wybiegały z domów ze smakołykami i kwiatami, często porywając całe doniczki i usiłując je nam wręczyć. Niektóre starsze płakały, gładziły żołnierzy po twarzach i błogosławiły na drogę. Wielu ludzi pytało, podobnie jak niedawno niektórzy spośród nas: „Czy już się zaczęło? Czy idziecie prać komunistów?”

We wrześniu 1946 roku, w wyniku ubeckiej prowokacji znanej jako akcja „Lawina”, zostało zamordowanych co najmniej 167 żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych ze zgrupowania „Bartka”. Jedyny ocalały świadek jednego z mordów, Andrzej Bujok ps. „Jędrek”, tak opisał rozgrywające się wtedy wydarzenia:

Była ciemna noc z 8 na 9 września 1946 roku. Mimo jesiennej pory było bardzo ciepło. Samochody zajechały pod „pałac” i obstawa poleciła im wysiadać na nocleg. Zakwaterowano wszystkich w parterowym budynku dawnej powozowni. Podano kolację, obficie uraczono wódką. Potem wszyscy ułożyli się na słomie rozścielonej na podłodze i zasnęli. Ludzie „Lawiny” trzymali straż. „Jędrek” i Władysław Nowatorski ps. „Lotny” nie mogli usnąć, bo w pomieszczeniu było gorąco, więc wyszli wyspać się na strychu. Nad ranem, gdy się rozwidniło, obudziły ich krzyki i serie wystrzałów z karabinów maszynowych. Zorientowali się, że na dole pod śpiącymi ktoś podpalił słomę. Partyzanci po obudzeniu się wyskakiwali przez okna, gdzie długimi seriami z broni automatycznej zostali wystrzelani wszyscy, oprócz Bujoka i Nowatorskiego, którzy ukryci na strychu obserwowali przebieg wydarzeń.

26 marca 2001 roku, Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych złożył do Instytutu Pamięci Narodowej zawiadomienie o zbrodni ludobójstwa na żołnierzach „Bartka”, które można przeczytać tutaj.

Oni za wolną Polskę oddali swoje życia, pomóżmy wrócić pomordowanym Bohaterom, zakopanym gdzieś w leśnych dołach!

Politycznie Niepoprawny B

fot. wrzuta.pl, podziemiezbrojne.blox.pl

Na poniższym zdjęciu żołnierze Narodowych Sił Zbrojnych ze zgrupowania „Bartka”.

podziemiezbrojne_blox_pl

Zapora – 67. rocznica mordu

Hieronim Dekutowski „Zapora” – 67. rocznica mordu

7 marca 1949 roku poprzebierani w polskie mundury zbrodniarze zamordowali majora Hieronima Dekutowskiego ps. Zapora. Dekutowski był żołnierzem Polskich Sił Zbrojnych na zachodzie, cichociemnym, dowódcą oddziałów partyzanckich (AK, DSZ, WIN), oraz harcerzem. 30 letni Hieronim Dekutowski w chwili śmierci wyglądał jak starzec – miał powybijane zęby, zerwane paznokcie, połamane kończyny, żebra i nos. Zapora został zamordowany o godzinie 19.00, a po nim, w pięciominutowych odstępach, zostali zamordowani jego podwładni: Stanisław Łukasik, Roman Groński, Edmund Tudruj, Tadeusz Pelak, Arkadiusz Wasilewski i Jerzy Miatkowski. Ostatnie słowa Hieronima Dekutowskiego brzmiały:

Przyjdzie zwycięstwo! Jeszcze Polska nie zginęła!

Powstańcom antykomunistycznym w tył głowy strzelał ledwo piśmienny prymityw, morderca rotmistrza Pileckiego i wielu innych Polaków, kat UB – starszy sierżant Piotr Śmietański. Według IPN Śmietański zmarł w 1950 roku na gruźlicę – ciężko coś ustalić, ponieważ zniknęły wszystkie dokumenty na jego temat. Historyk Tadeusz Płużański uważa, że zbrodniarz uciekł do Izraela. Nie byłby to odosobniony przypadek, ponieważ wielu morderców Polaków i „biznesmenów” pochodzenia żydowskiego wybrało właśnie ten kierunek. Izrael nie wydaje zbrodniarzy i przestępców posiadających podwójne obywatelstwo.

Politycznie Niepoprawny B

fot. natemat.pl, doomedsoldiers.com, thisiszionism.com

Na poniższych zdjęciach: morderca Polaków Piotr Śmietański, oraz odprawa będącej na niemieckich usługach policji żydowskiej.

śmietański101105_126_b

Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych Wrocław 2016 relacja

VI wrocławski Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Wrocławski Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych za nami. Odbył się już po raz szósty, ponieważ to Wrocław jako pierwszy w 2011 roku zorganizował Marsz w hołdzie uczestnikom Powstania Antykomunistycznego 1944-1953. Marsz przywracający pamięć ludzi, którzy poświęcili swoje zdrowie i życie walcząc o wolną Ojczyznę. Jak wyglądały wrocławskie Marsze od 2011 roku można zobaczyć tutaj. Z biegiem lat, dzięki Stowarzyszeniu Odra-Niemen, formuła Marszu ewoluowała w wydarzenie edukacyjno-rekonstrukcyjne. Inscenizacje i sceny historyczne przygotowywane przez Grupę Rekonstrukcji Historycznej Młot i młodzieżowców z Odry-Niemen na stałe wpisały się we wrocławski Marsz. Sceny walk z komunistami, katowanie Polaków przez bandytów poprzebieranych w polskie mundury, inscenizacja rozstrzelania Inki i Zagończyka, to tylko część działalności rekonstrukcyjnej młodzieży zaprezentowanej w tym roku. Niesamowite wrażenie sprawiała młodzież stojąca wzdłuż ulicy Podwale, trzymająca pochodnie i portrety Wyklętych. Stali tak porozstawiani aż do tablicy upamiętniającej ofiary terroru komunistycznego, pod którą harcerze tradycyjnie złożyli wieniec od kibiców WKS Śląsk Wrocław. Marsz zakończył się patriotycznym koncertem przygotowanym przez wymienionych wcześniej młodzieżowców, oraz przez Małą Garstkę z Sycowa – grupę młodzieży prowadzoną przez Iwonę Chowańską. Trzeba zaznaczyć, że na każdą próbę przed koncertem, młodzież z Sycowa musiała pokonywać w dwie strony ponad 100 kilometrów, a prób tych było dużo. Jak dla mnie, ta grupa jest Wielką Garstką.

Pomimo niesprzyjającej aury w Marszu wzięło udział ponad 3000 ludzi – antypolskie gazety informowały o kilkuset osobach. Na koniec zacytuję podziękowania prezes Stowarzyszenia Odra-Niemen, Pani Ilony Gosiewskiej, dla kibiców Ślaska Wrocław:

Chcemy też podziękować kibicom WKS Śląsk Wrocław, z którymi współpracujemy od początku naszej działalności. Nasze środowiska w różny sposób przywracają pamięć o Wyklętych i teraz kiedy jest już łatwiej i wtedy kiedy było znaczniej trudniej. Dziękujemy za wsparcie, doświadczenie organizacyjne, za piękny patriotyczny wieniec, za oprawę.
Dzięki temu, że jesteśmy razem możemy tak dużo zdziałać.

Myślę, że to ostatnie zdanie jest najważniejsze.

Politycznie Niepoprawny B

fot. Piotr Kuropaska

Relacja z całych wrocławskich obchodów na stronie Stowarzyszenia Odra-Niemen tutaj

Zdjęcia z VI wrocławskiego Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych, można obejrzeć tutaj

Poniżej film z VI wrocławskiego Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych przygotowany przez Surge Polonia:

Święto Żołnierzy Wyklętych Wrocław 2016

Kibice WKS Śląsk Wrocław zapraszają do udziału we wrocławskich obchodach Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Poniżej przedstawiamy zaproszenie Stowarzyszenia Odra-Niemen, oraz plan wydarzeń związanych z 1 marca we Wrocławiu. Wydarzeń będzie bardzo dużo, a niektóre już za nami, o czym można przeczytać tutaj

1 MARCA Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych to dla naszego stowarzyszenia niezwykle ważne wydarzenie, które celebrujemy od początku jego uchwalenia. Przygotowujemy co roku wiele różnorodnych zadań, dbamy o wrocławskie Kwatery Żołnierzy na Cmentarzu Osobowickim, tradycją jest już spotkanie z gośćmi i projekcja różnych filmów i materiałów multimedialnych oraz prowadzony od 2014 roku Marsz Pamięci [od 2011 roku Marsz organizowali kibice Śląska Wrocław i Narodowe Odrodzenie Polski – PNB], który ma oddać hołd Niezłomnym, przypomnieć ich historię. W powszechnej ocenie to jeden z lepiej zorganizowanych publicznych pochodów tematycznych. Staramy się, aby uczestniczące w nim osoby mogły przeżyć wiele wzruszeń, dowiedzieć się o nieznanej historii i aby to wspólne przejście było jak najbardziej godne i pełne przeżyć.
W 2016 roku mamy dla Państwa także dużo wydarzeń a niewątpliwym sukcesem jest to, że 19 wrocławskich środowisk, wspólnie, wzajemnie sobie pomagając tworzy wiele projektów. Od 2011 roku zapraszamy różne środowiska do współpracy, do wspólnego prezentowania poszczególnych wydarzeń, do wzajemnego szacunku w oparciu o najważniejszy przekaz – pamięć o Żołnierzach Niezłomnych. W bieżącym roku także jesteśmy nieformalnym liderem i koordynatorem działań i bardzo się cieszymy, że potrafimy we Wrocławiu działać ponad podziałami.

Ilona Gosiewska, prezes zarządu Stowarzyszenia Odra-Niemen

Honorowi goście wrocławskich wydarzeń:

Porucznik Henryk Atemborski, ps. „Pancerny”, żołnierz Brygady Świętokrzyskiej; wrocławskie środowiska kombatanckie: Armia Krajowa, Narodowe Siły Zbrojne, Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość, Związek Młodocianych Więźniów Politycznych lat 1944-1956 „Jaworzniacy”; Wrocławskie Rodziny Żołnierzy Wyklętych.

1MARCA DRUK ulotka 2Bieg

Fundacja Wolność i Demokracja – organizator główny i ogólnopolski wydarzenia, Stowarzyszenie Odra-Niemen – organizator wrocławskiego wydarzenia, GHE MŁOT im.kpt. W. Łukasiuka, oraz Instytut Pamięci Narodowej Oddział Wrocław, zapraszają na wydarzenie:
Tropem Wilczym. Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych – bieg startuje w niedzielę 28 lutego o godzinie 12.00 w parku Staszica.
28.02.2016 niedziela, w godzinach 12.00-14.00
Przystanek Historia, sala IPN, Plac Strzelecki 25
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda z okazji piątej rocznicy ustanowienia Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” zdecydował o objęciu Patronatu Narodowego nad obchodami ku czci Żołnierzy Wyklętych w 2016 roku. Pragniemy
przekazać, że wrocławskie obchody „W hołdzie Żołnierzom Wyklętym” zostały włączone w program tegorocznych obchodów, objętych prezydenckim patronatem. Tropem Wilczym. Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych we Wrocławiu jest elementem wrocławskich obchodów. Gościem honorowym wydarzenia będzie por. Henryk Atemborski, ps. „Pancerny”, który obejmie honorowy patronat nad projektem. Tropem Wilczym. Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych ma we Wrocławiu dystans 1963m i nawiązuje on do daty śmierci ostatniego Żołnierza Wyklętego, Józefa Franczaka ps. „Lalek”. Wydarzenia według naszych założeń ma mieć charakter rodzinny, dlatego szczególnie zachęcamy do udziału rodziny z dziećmi.

Tramwaj

Stowarzyszenie Odra-Niemen, GHE MŁOT im.kpt. W. Łukasiuka oraz Instytut Pamięci Narodowej Oddział Wrocław, informują o kolejnym ważnym elemencie wrocławskich wydarzeń związanych z Narodowym Dniem Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”.W dniach 27 i 28.02.2016 oraz 1.03.2016 rusza przez Wrocław niebieski tramwaj. Tramwaj Konstal N produkowany w latach 1948-1962, jeździł po naszym mieście w czasach związanych z życiem i działalnością Żołnierzy Wyklętych. Obecnie po remoncie, dzięki współpracy z Klubem Sympatyków Transportu Miejskiego, mamy szansę na przejazd tym pojazdem po Wrocławiu.
Przedstawiamy rozkład jazdy tym pojazdem. Trasa jest tak poprowadzona, aby chętni mogli dojechać w dniach 27 i 28.02 na Plac Strzelecki, gdzie będą odbywały się weekendowe wydarzenia oraz uroczystości w dniu 1.03.2016:

tramPlan wszystkich imprez związanych z wrocławskimi obchodami Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych

planwOrganizatorzy i goście honorowi wrocławskich obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych:

organizaPrzypominamy, że już 4 marca rusza w całej Polsce premiera wyklętego filmu – „Histora Roja” w reżyserii Jerzego Zalewskiego, więcej na temat można przeczytać tutaj

Politycznie Niepoprawny B