III Bieg Żołnierzy Niezłomnych

III Bieg Żołnierzy Niezłomnych – Sobótka 20 sierpnia 2016

Stowarzyszenie Odra-Niemen, oraz kibice WKS Śląsk Wrocław serdecznie zapraszają na III Bieg Żołnierzy Niezłomnych. Wydarzenie odbywa się w Sobótce. Nasze stowarzyszenie od początku uczestniczy w tym projekcie. W bieżącej edycji jesteśmy partnerem akcji i zapraszamy Państwa jak zwykle do spotkań z kombatantami z różnych środowisk. Nasz stowarzyszeniowy namiot będzie pełen wspaniałych gości z kraju i zagranicy. Oprócz kombatantów, będą także z nami młodzi Polacy z różnych krajów Europy Środkowej, a także polscy pedagodzy z Anglii, Litwy, Białorusi i Ukrainy.
Zapraszamy na bieg do Sobótki 20.08.2016, na spotkanie z nami, z naszymi gośćmi.
Do zobaczenia

TERMIN I MIEJSCE:

Bieg odbędzie się 20 sierpnia 2016 r. na ulicach Sobótki i traktach leśnych Masywu Ślęży.
Start w Rynku w Sobótce, o godz. 11:00.

Trasa długości 10 km, przewyższenie + 260 m – 130 m.

Start obok Urzędu Gminy z Rynku, podbieg ulicą Św. Jakuba, potem Starego Dębu, dalej czerwonym szlakiem turystycznym i archeologicznym do kapliczki. Skręt w lewo, potem głównie podbieg drogą leśną wybrukowaną miejscowymi kamieniami, w większej części wzdłuż czerwonego szlaku archeologicznego, ostatnie 500 m bez znaków, aż do Traktu Bolka oznaczonego czarnym szlakiem. Obok schronu turystycznego skręt w prawo, płaski odcinek, aż do przecięcia z czerwonym szlakiem na Ślężę. Odtąd zbieg, cały czas wzdłuż czarnego szlaku, aż do Przełęczy pod Wieżycą. Tutaj – przebiegnięcie obok bramy mety na żółty szlak. Zbieg żółtym szlakiem, ok. 1 km, aż do drogi na skraju lasu będącej przedłużeniem ulicy Słonecznej. Tą drogą dalej, do asfaltowej ulicy w Górce. Potem ulicą Leśną. Dalej skręt w lewo, do lasu, aż do czarnego szlaku. Na koniec łagodny podbieg wzdłuż czarnego szlaku, aż do Przełęczy pod Wieżycą na metę – miejsce obok Domu Turysty „Pod Wieżycą” koło Kamienia Pamięci Rotmistrza Witolda Pileckiego.

Trasa będzie podzielona na 9 równych odcinków z których każdy, podczas Biegu, będzie nazwany imieniem Bohatera:

1) Trakt Adama Lazarowicza „Klamry”,
2) Trakt Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”,
3) Trakt Danuty Siedzikówny „Inki”,
4) Trakt Hieronima Dekutowskiego „Zapory”,
5) Trakt Władysława Łukasiuka „Młota”,
6) Trakt Anatola Radziwonika „Olecha”,
7) Trakt Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca”,
8) Trakt Mieczysława Dziemieszkiewicza „Roja”,
9) Trakt Józefa Franczaka „Lalka”.

Więcej informacji na stronie Bieg Niezłomnych, kliknij tutaj.

Zdjęcie tytułowe: biegniezlomnych.pl

Poniższe zdjęcia (kliknij, żeby powiększyć) z drugiej edycji Biegu Żołnierzy Wyklętych: PN, PNB

P1040353P1040355P1040366P1040378P1040400P1040404P1040443P1040471P1040474P1040485P1040495P1040502P1040516

Bauman+Dutkiewicz=czerwona koalicja WYROK

Wyrok za transparent BAUMAN + DUTKIEWICZ = CZERWONA KOALICJA!

Sędzia Anna Kegel z wrocławskiego Sądu Rejonowego przychyliła się do żądań policyjnych oskarżycieli i skazała trzech kibiców i 5 narodowców za „przytrzymywanie banneru na barierce” bez zgody właściciela. Kara to 20 godzin prac społecznych. Sąd nakazał też przepadek mienia w postaci baneru.

Nie jest to dla nas zaskoczeniem, to kolejny dowód na to, że we Wrocławiu nad sądami i policją czuwa nie sprawiedliwość a prezydent miasta Rafał Dutkiewicz – komentował sprawę jeden ze skazanych Tomasz Oskroba z ONR. – Ten proces i jego orzeczenie sądu są wynikiem politycznego ciśnienia, dla nas to znak, że idziemy w dobrą stronę. Dla nas to paliwo do dalszych działań – dodał. Oskarżeni będą się odwoływać od wyroku.

Do zdarzenia doszło w listopadzie 2014 roku przed debatą z udziałem prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza. Członkowie różnych środowisk narodowych stanęli wtedy przed kinem Helios z kilkumetrowym transparentem „Bauman + Dutkiewicz = Czerwona Koalicja”.

Baner nawiązywał do protestu przeciwko honorowaniu przez władze Wrocławia prof. Zygmunta Baumana, który przez osiem lat w czasach stalinowskich służył w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego zwalczającym bohaterów polskiego podziemia niepodległościowego.

Według sędzi oskarżeni przekroczyli prawo poprzez, jak mówił oskarżyciel z Komisariatu Policji Wrocław Śródmieście, „przytrzymanie banneru na barierce w niedozwolonym miejscu czym wystawili go na widok publiczny”. Niedozwolonym miejscem był… przystanek autobusowy, który protestujący mieli wykorzystać bez wiedzy właściciela, czyli Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta. Kibice zostali skazani mimo tego, że rzecznik ZDiUM zaprzeczył jakoby miał coś przeciwko „przytrzymywaniu” banneru.

Uzasadniając wyrok sędzia Anna Kegel tłumaczyła zebranym na czym polega różnica między trzymaniem banneru w ręku a przytrzymywaniu go przy barierce.

Źródło: niezalezna.pl

Fot. Robert Krauz/Gazeta Polska

Wrocławskie Dni Rotmistrza Pileckiego

Witold Pilecki – III wrocławskie Dni Rotmistrza Pileckiego 12-25 maja 2016

Serdecznie zapraszamy Państwa na trzecią odsłonę wrocławskich Dni z Rotmistrzem Pileckim. To wyjątkowe wydarzenia, jedyne w swoim rodzaju. Od 3 lat we Wrocławiu promujemy Rotmistrza Pileckiego przez 13 dni. Każdego dnia, od daty urodzin Bohatera do daty jego śmierci będą się odbywać różne spotkania, pokazy filmów, debaty, wycieczki, gry, spotkania rodzinne. To wspólna inicjatywa wielu wrocławskich środowisk. Wszystko zaczynamy ważnym spotkaniem z prof. K. Szwagrzykiem.

Stowarzyszenie ODRA – Niemen

szczegółowy program III Dni Rotmistrza Pileckiego we Wrocławiu

PRELUDIUM 12.05.2016 czwartek, GODZINA 17.00
Specjalne spotkanie we Wrocławiu z prof. Krzysztofem Szwagrzykiem – pełnomocnikiem Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej ds. poszukiwań miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego.
Temat spotkania: „Poszukiwania Rotmistrza Pileckiego, aktualne działania zespołu profesora i plany na najbliższą przyszłość”.
MIEJSCE – aula NSZZ Solidarność, pl. Solidarności 1/3/5 , IV piętro
Szczegóły powyższego wydarzenia: kliknij tutaj

1 Dzień 13.05.2016 piątek

20.00 – „Zapal znicz dla Rotmistrza”. Na wrocławskim Rynku ułożymy ze zniczy biało czerwonych symbol patriotyczny dla Rotmistrza.

Plan wydarzenia:

20.00 – 21.00 zbiórka zniczy (przynosimy wyłącznie białe i czerwone znicze)
21.00 układanie wzoru ze zniczy
Wolontariusze w czasie wydarzenia będą rozdawać ulotki o Rotmistrzu i zachęcać publiczność do współpracy przy układaniu wzoru.

MIEJSCE – PLAC GOŁĘBI, WROCŁAWSKI RYNEK

Zachęcamy do udziału w zbiórce zniczy w ramach akcji „Zapal znicz dla Rotmistrza”. Otrzymane od Państwa znicze będziemy ustawiać 13 maja 2016 r. w patriotyczny symbol na placu Gołębim na wrocławskim Rynku od godziny 20:30.
  • Znicze prosimy przynosić do siedziby biura Stowarzyszenia Odra-Niemen przy ul. Kościuszki 35F codziennie do 13 maja włącznie w godzinach 9:00-17:00.
  • Znicze można również przynosić w dniu wydarzenia na miejsce akcji od godziny 20:00.
  • Zbieramy znicze w dwóch kolorach – białym oraz czerwonym. 
  • Zachęcamy także do pomocy przy ustawianiu zniczy 13 maja od godziny 20:30.
  • Dla osób, które wspomogą nas największą ilością zniczy przewidujemy cenne nagrody. 

Zapraszamy do wspólnego uczczenia pamięci o Rotmistrzu Witoldzie Pileckim.  

 2 Dzień 14.05.2016 sobota

18:00 – Spotkanie z Tadeuszem Płużańskim. Prezentacja jego nowej książki „Rotmistrz Pilecki i jego oprawcy”.

MIEJSCE –SALA W PODZIEMIACH Centrum Duszpasterskim Archidiecezji Wrocławskiej, ul. Katedralna 4 Szczegóły powyższego wydarzenia: kliknij tutaj

3 DZIEŃ 15.05.2016 NIEDZIELA

Dzień ułański – Wydarzenie dla całych rodzin.
11.00 – 12.00 Spotkania z historią dla najmłodszych – Animatorki Stowarzyszenia Odra-Niemen przygotują gry i zabawy dla najmłodszych, będzie kącik z kolorowankami patriotycznymi oraz czytanie bajek i książek dla dzieci przez autorkę utworów dla dzieci, jednocześnie córkę kpt. Władysława Łukasiuka ps. Młot – Panią Martę Ziębikiewicz
MIEJSCE – Centrum Edukacyjne PRZYSTANEK HISTORIA, sala IPN, Plac Strzelecki 25
12.00 – 16.00 W Parku Staszica będzie pokaz przygotowany pokaz na dwa konie, będą także 2 konie do przejażdżek; GHE Młot przygotuje scenki z życia rodzinnego Rotmistrza Pileckiego; Sam Rotmistrz będzie przechadzał się do po parku i rozmawiał z uczestnikami wydarzenia. Będą także spotkania z kombatantami i świadkami historii.
MIEJSCE – Park Staszica

4 DZIEŃ 16.05.2016 PONIEDZIAŁEK

13.00 – „Rotmistrz Pilecki w więzieniu” – prezentacja filmu „Witold” i spotkanie z więźniami z Zakładu Karnego przy ul. Klęczkowskiej.
Organizacja i prowadzenie spotkania Dominika Arendt-Witchen oraz red. Krzysztof Kunert
18:00 Debata społeczno-polityczna „Co zrobiono dla Rotmistrza od 2006 roku: polityka, biznes, ruchy społeczne” – debatują: Michał Ujazdowski były Minister Kultury, Europoseł; Wojciech Setny- Prezes Surge Polonia; Maciej Rajfur, Krzysztof Kunert, dziennikarze; Ilona Gosiewska Stowarzyszenie Odra-Niemen ruch społeczny; Dominika Arendt-Wittchen, Stowarzyszenie Inicjatywa Historyczna – moderator spotkania
MIEJSCE – SALA W PODZIEMIACH Centrum Duszpasterskim Archidiecezji Wrocławskiej, ul. Katedralna 4

5 DZIEŃ 17.05.2016 WTOREK

18.00 – Klub Dyskusyjno-filmowy. Prezentacja filmu „Zapora”, najnowszej produkcji IPN. Gość specjalny p. Teresa Partyka-Gaj „Kotwica”, sanitariuszka, żołnierz WSK, narzeczona Hieronima Dekutowskiego „Zapory”. Spotkania z gośćmi, z rodzinami Żołnierzy Wyklętych. Pokaz filmu jest organizowany dzięki pomocy IPN w ramach wydarzenia „Echa Katynia”.
MIEJSCE – SALA W PODZIEMIACH Centrum Duszpasterskim Archidiecezji Wrocławskiej, ul. Katedralna 4

6 DZIEŃ 18.05.2016 ŚRODA

Konkurs z cennymi nagrodami na Facebooku „Co wiemy o Rotmistrzu”. Szczegóły związane z zadaniem kliknij tutaj.
 

 

7 DZIEŃ 19.05.2016 CZWARTEK

19.00 – „Za sprawę mojej Ojczyzny w potrzebie, krwi własnej ani życia nie szczędzić’’ – Witold Pilecki.
Debata młodych nt. jak budować postawy patriotyczne wśród młodych ludzi? Jaki ma być patriotyzm w XXI wieku? Czy dobrze wykorzystujemy potencjał Pileckiego? O Rotmistrzu i fenomenie jego popularności. dyskutować będę przedstawiciele wrocławskich środowisk młodzieżowych.
MIEJSCE – Centrum Edukacyjne PRZYSTANEK HISTORIA, sala IPN, Plac Strzelecki 25

8 DZIEŃ 20.05.2016 PIĄTEK

10.00 – 14.00 Finał VII edycji projektu Instytutu Pamięci Narodowej, OBEP we Wrocławiu, Kamienie Pamięci „…za to, że byli Polakami”.

9.30 – 12.00 prezentacja opracowań grup projektowych, demonstrowanie wyników pracy ekspertom, którzy na uroczystej gali podzielą się swoimi wrażeniami

10.00-11.15 wyjazd reprezentantów każdej grupy pod pomnik Ofiar Terroru Komunistycznego 1945-1956, zapalenie zniczy

10.00-12.00 prezentacja filmów dokumentalnych

12.00-12.30 zamknięcie stoisk

12.30-14.00 uroczysta gala wręczenia dyplomów oraz Kamieni Pamięci
MIEJSCE – Centrum Kultury AGORA, ul. Serbska 5
18.00 Prezentacja zwiastuna teledysku do utworu raper Sovy „Modlitwa Żołnierzy Wyklętych”. W teledysku wzięli udział członkowie GHE Młot. Spotkanie będzie też okazją do rozmowy z młodymi artystami na temat tworzenia muzycznych form opisujących polską historię.

MIEJSCE – Klub Pieśniarze , ul. Szewska 68a

9 Dzień 21.05.2016 sobota

maluch12.00-15.00 Piknik rodzinno-sportowy– turniej szachowy, pokaz szermierki, spotkania z kombatantami, kącik edukacyjny dla dzieciaków, różne gry sportowe dla najmłodszych, ale też dla całych rodzin.

Na zakończenie Pikniku wspólny bieg „Rodzinnie dla Rotmistrza”.

II Dni Rotmistrza Pileckiego

MIEJSCE -stadion MKS „Parasol” Wrocław, ul. Lotnicza 72

10 Dzień 22.05.2016 niedziela

9.00- 17.00 Rajd rowerowy „Dla Rotmistrza”.

START 9.00 Wrocław Pomnik Pileckiego

META 12.00 Sobótka Pomnik Pileckiego

12.00-14.00 spotkania pod Pomnikiem Rotmistrza Pileckiego

14.00-17.00 Powrót do WrocławiaP1040484

 

 

11 Dzień 23.05.2016 poniedziałek

13.00 – „Rotmistrz Pilecki w więzieniu” – prezentacja filmu „Witold” i spotkanie z więźniami z Zakładu Karnego przy ul. Klęczkowskiej. Spotkanie z reżyserem Tadeuszem Pawlickim. Organizacja i prowadzenie spotkania Dominika Arendt-Witchen.

18:00 – Klub Dyskusyjno-filmowy „Kto słyszał o Rotmistrzu w 1989 roku?”. Spotkanie z Tadeuszem Pawlickim , reżyserem filmów dokumentalnych, m.in. „Witold” – prezentacja nieznanych i nigdy nie pokazywanych wywiadów i dokumentów filmowych m.in z Marią Pilecką- żoną Rotmistrza.

MIEJSCE – Centrum Edukacyjne PRZYSTANEK HISTORIA, sala IPN, Plac Strzelecki 25

12 Dzień 24.05.2016 wtorek

Wyjazd edukacyjny do niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz – Birkenau. Zwiedzanie Muzeum, śladami Rotmistrza Pileckiego i stworzenie z wyjazdu materiału zdjęciowo-filmowego.

Plan wydarzenia:

7.00-12.00 przejazd do Oświęcimia, z przystankiem w Barucie – miejscem kaźni grupy Henryka Flame ps. Bartek

12.00-16.00 zwiedzanie niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz – Birkenau

16.00-18.00 powrót do Wrocławia

Możliwość zgłaszania chętnych na wyjazd na adres: biuro@odraniemen.org

13 Dzień 25.05.2016 środa

20.30 – III Wrocławski Marsz Pamięci Rotmistrza Pileckiego.

koliberStart pl. Solny => Ruska => Kazimierza Wielkiego => Krupnicza => Promenada Staromiejska => Pomnik Pileckiego

Szczegóły dotyczące Marszu tutaj.

 

 

 

21:15 Wieczornica pod Pomnikiem Pileckiego – uroczyste zakończenie obchodów w rocznicę śmierci Bohatera.

IMG_3335

 

 

 

 

 

 

Poniżej oficjalny program obchodów:

a5_Rotmistrz_rozkladowka

 

 

Kibice WKS Śląsk Wrocław zapraszają do licznego i aktywnego wzięcia udziału w III wrocławskich Dniach Rotmistrza Pileckiego. Poniżej oprawa przygotowana przez kibiców Śląska Wrocław na meczu z Jagiellonią Białystok. Wrocław, 3 maja 2012 roku.
youtubeFot: ODRA-Niemen, koliber.org, youtube, PN, PNB

Większość zdjęć przedstawia obchody II wrocławskiego Dnia Rotmistrza Pileckiego z 2015 roku.

Hubal – ostatni zagończyk

Henryk Dobrzański „Hubal”

Henryk Dobrzański Szkoła Realna, Kraków 1909Henryk Dobrzański ok. 1902 rokuHenryk Feliks Józef Dobrzański, herbu Leliwa, urodził się 22 czerwca 1897 roku w Jaśle, jako syn „Pana Henryka stanu szlacheckiego Hubal-Dobrzańskiego, przedsiębiorcy prywatnego” i Marii hrabiny Lubienieckiej. Matka była córką Włodzimierza Lubienieckiego, powstańca z 1863 roku i wnuczką Hipolita Lubienieckiego oficera z powstania listopadowego. Ojciec był potomkiem pułkownika Dobrzańskiego, adiutanta króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. W 1903 roku Henryk rozpoczął naukę z zakresu czteroklasowej Szkoły Ludowej, którą kontynuował po przeprowadzce do Krakowa w siedmioklasowej Szkole Realnej. W czerwcu 1914 r. zdał egzamin dojrzałości i zapisał się na I semestr agronomii Studium Rolniczego Uniwersytetu Jagiellońskiego – studentem jednak nie dane mu było zostać, ponieważ 1 sierpnia wybuchła wojna światowa zwana dzisiaj pierwszą.

Wojna

Henryk Dobrzański, Kraków 19151 grudnia 1914 r. siedemnastoletni Dobrzański, absolwent kursu w Polskich Drużynach Strzeleckich, stawia się w punkcie zbornym Legionów Polskich w Krakowie. Żeby dostać się do Legionów musiał się „postarzyć”, tak więc jako rok urodzenia podaje 1896. Rok później, w stopniu kaprala zostaje na własną prośbę przeniesiony do 2 Pułku Ułanów Legionów Polskich. Powód – chęć brania bezpośredniego udziału Saldabos, 1918w działaniach frontowych. Na początku 1918 r. Dobrzański, jako wyróżniający się żołnierz, został skierowany do Szkoły Podchorążych w Mamajestii. Także tym razem nie dane mu było ukończyć nauczania, w wyniku niekorzystnych okoliczności (żołnierze frontowi pod dowództwem płk. Józefa Hallera przebili się przez front austriacko-rosyjski na terytorium Rosji, słuchacze szkół nie mieli takiej możliwości) niespełna miesiąc później został uwięziony w obozie internowanych w Saldabos na Węgrzech. Przeniesiony w ciężkim stanie do szpitala organizuje wraz z dwoma żołnierzami ucieczkę i po wielu perypetiach wraca w rodzinne strony.

Niepodległa

W listopadzie 1918 r. Dobrzański awansuje na plutonowego i zajmuje się w Krakowie szkoleniem młodych ułanów, którzy zgłaszają się do formowanego 2 Pułku Ułanów Wojska Polskiego. Pod koniec roku jest już chorążym i jako dowódca szwadronu „Odsieczy Lwowa”, w dywizji płk. Władysława Sikorskiego (późniejszego generała broni Wojska Polskiego, Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych i premiera Rządu na Uchodźstwie, zamordowanego w Gibraltarze w 1943 r.) walczy o Lwów oblegany przez Rusinów. Za walki w Małopolsce Wschodniej Dobrzański zostaje trzykrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych. W kwietniu 1920 roku podporucznik Dobrzański wraz ze swoim plutonem zostaje skierowany do walki z bolszewikami i bierze udział we wszystkichkrzyż walecznych walkach ofensywy kijowskiej. Podczas kontrofensywy 1 Armii Konnej Siemiona Budionnego wykazuje się męstwem, brawurą, fantazją, oraz przede wszystkim zdolnościami dowódczymi i za akcję pod Borowem zostaje odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari. Po raz czwarty otrzymuje Krzyż Walecznych, a w sierpniu 1920 r. zostaje awansowany do stopnia porucznika i obejmuje funkcję adiutanta dowódcy pułku. Dowódca pułku major Rudolf Rupp wystawia Dobrzańskiemu następującą opinię:

„Bardzo dobry oficer. Bardzo energiczny i pracowity, sumienny, inteligentny, wymagający jeszcze dobrego, silnego i taktownego prowadzenia. Dobry kawalerzysta, zapowiadający się być świetnym oficerem i dowódcą przy pewnym jeszcze wyrobieniu taktu. Bardzo ambitny i bardzo dzielny, bardzo skrupulatnie spełniający swe obowiązki. Charakter o doskonałych zarysach. Ogromnie troskliwy o swoich podwładnych i przełożonych, zdolny poświęcić życie dla swojego przełożonego, w bojach dał dowody. Bardzo dobrze nadaje się na dowódcę szwadronu, także do Szkoły Sztabu Generalnego”.

Do tego zna język niemiecki i francuski, w domu otrzymał staranne wychowanie, posiada imponującą przeszłość wojenną i…. ma dopiero 23 lata!

Nieznośny czas pokoju

Nicea 1925, na LumpiePo wojnie Dobrzański zostaje zweryfikowany do stopnia rotmistrza (kapitana) i rozpoczyna służbę w warunkach pokoju. Ponieważ życie bez wojny było dla niego zupełnie nowym, ciężko akceptowalnym doświadczeniem, musiał znaleźć sobie nowe źródło adrenaliny. Od najmłodszych lat fascynowała go jazda konna (w wieku ośmiu lat zmusił konia do skoku przez pasącą się na pastwisku krowę i przypłacił to wstrząsem mózgu) i tej pasji Dobrzański beznamiętnie się oddaje.  W połowie lat 20. XX wieku Polska wyrasta na potęgę wojskowego jeździectwa, ekipę tworzą: rotmistrz Królikiewicz, podpułkownik Rómmel, porucznik Szosland, oraz nasz bohater. W 1925 r. na zawodach „O Puchar Narodów” w Nicei Polacy odnoszą ogromny sukces: wygrywają wszystkie puchary i pierwsze nagrody w najmocniejszych konkurencjach, drużynowo zdobywają Puchar Narodów pokonując dwudziestu oficerów z Belgii, Francji, Portugalii i Czechosłowacji. Henryk Dobrzański zdobywa pierwszą nagrodę w konkursie myśliwskim „Monaco”, sześć nagród w innych konkurencjach, a w punktacji indywidualnej zajmuje drugie miejsce – za Rómmlem, przed Królikiewiczem i Szoslandem. W tym samym roku w Londynie Polacy zajmują drużynowo drugie miejsce za Włochami – w zawodach udział brało 7 reprezentacji narodowych, 104 jeźdźców, 368 koni. Dobrzański otrzymuje od księcia Walii złotą papierośnicę z wygrawerowanym napisem:

The best individual score of all officers of all nations – Najlepszy indywidualny wynik wśród oficerów wszystkich narodów.

Jest to nagroda za dwa bezbłędne przejazdy, które wykonał na koniu „Fagas”.  Lata 1925 i 1926 to w sportowej karierze Dobrzańskiego start w 54 zagranicznych konkursach i zdobycie 21 różnych nagród. W roku 1927 zostaje awansowany (prawdopodobnie w uznaniu za sukcesy sportowe) do stopnia majora i jak się okazało był to jego ostatni awans, przynajmniej za życia. Co prawda w karierze sportowej odnosi jeszcze sukcesy w kraju, a w 1928 r. wchodzi w skład polskiej reprezentacji olimpijskiej do Amsterdamu, jednakże jego gwiazda zaczyna blednąć. Przed wyjazdem do Nicei, 1925Rozpoczyna się okres nudnej służby wojskowej na mało znaczących stanowiskach, do tego Dobrzański staje się człowiekiem niewygodnym – zdolny żołnierz, lecz na czasy pokojowe do wojska nie nadający się. Ciągłe zatargi z przełożonymi, piętnowanie karierowiczostwa, sitwy i protekcji występujących w wojsku nie wychodziło na dobre prawemu, aczkolwiek zapalczywemu oficerowi – następne lata to spychanie dumnego kawalerzysty na boczny tor. W 1938 r. życzliwi majorowi ludzie stworzyli mu możliwość awansu (ostatni awans 11 lat wcześniej) oddając pod jego komendę pułk kawalerii podczas wielkich manewrów na Wołyniu – Dobrzański miał tylko wykazać się umiejętnościami dowódczymi. Jednakże major nie potrafił się bawić – kiedy wojska ułożyły się do snu poderwał swój pułk, pognał przez rzekę i zaszedł „nieprzyjaciela” od niespodziewanej strony biorąc cały sztab do niewoli. Przegiął do bólu – o awansie mógł zapomnieć. Kręgosłup moralny Dobrzańskiego doskonale obrazuje  sytuacja, która miała miejsce podczas zawodów hippicznych w Warszawie w 1939 r. Prezydentowa Mościcka, daleka kuzynka majora, zaprosiła go do loży honorowej, na co ten zaproszenie zignorował mówiąc:

„Nie chodziłem do niej, gdy była porucznikową, tym bardziej nie pójdę, gdy została prezydentową”.

Z córką Krysią, Hrubieszów 1935Znowu się narażał, ponieważ jego słowa dotyczyły bulwersującego opinię publiczną faktu rozwiedzenia przez prezydenta Mościckiego pewnego porucznika w celu poślubienia jego młodej małżonki. Dobrzański nie potrafił trzymać języka za zębami i nazywał rzeczy po imieniu – było to powodem wielu konfliktów i skandali które wywoływał. Na przełomie maja i czerwca 1939 r. zostaje przeniesiony w stan nieczynny i po raz pierwszy od 25 lat będzie musiał zmierzyć się z cywilnym życiem. Sytuacja ta nie wróży dobrze odwiecznemu żołnierzowi, do tego dochodzą: upokorzona duma, rozgoryczenie i brak perspektyw na cywilną przyszłość. Na szczęście trzy miesiące później wybuchła wojna.

Munduru nie zdejmę, broni nie złożę!

Wybuch wojny paradoksalnie uratował Dobrzańskiego przed całkowitym upadkiem. Wojna okazała się dla niego zbawczą dawką tlenu zaaplikowaną choremu w ostatniej chwili. Na krótko przed wybuchem wojny otrzymuje przydział jako zastępca dowódcy 110. Rezerwowego Pułku Ułanów. Teraz będą rzeczy, których nie zobaczycie w filmie, o którym później. W wyniku postępu wojsk niemieckich i ataku ich czerwonych sojuszników spod znaku sierpa i młota, 110. RPU mimo tego, że był jednostką drugiej linii szybko trafił do walki. Z Wołkowyska pułk ruszył na Wilno, jednak po otrzymaniu fałszywej informacji o kapitulacji tego miasta kierunek został zmieniony na Grodno. Pułk stacza kilkanaście potyczek z niemieckim Wehrmachtem, a na drodze do Grodna tłumi komunistyczno-żydowską dywersję, która rozpleniła się po podstępnym ataku Sowietów na walczącą z Niemcami Polskę – następnie bierze udział w obronie Grodna przed sowieckimi wojskami. Dąbrowski "Łupaszka"Po kapitulacji Grodna 110. Pułk Ułanów jako jedyny odmówił podporządkowania się rozkazowi przejścia na Litwę. Teraz zaczyna się film, od sceny kiedy ocalały z pogromu ułan rotmistrza Wiktora Moczulskiego melduje o całkowitym zniszczeniu 3 szwadronu. W filmie nie mówi się o tym, że 3 szwadron poległ w walce z sowiecką grupą z 20 Brygady Zmotoryzowanej – mamy się domyślać, że chodzi o Niemców. Po unicestwieniu przez Sowietów szwadronu rotmistrza Moczulskiego dowódca Pułku, podpułkownik Dąbrowski (zagończyk, pierwszy „Łupaszka”, poczytajcie), podejmuje decyzję o rozwiązaniu oddziału. Major Henryk Dobrzański przejmuje samorzutnie dowodzenie i rusza na odsiecz Warszawie. Kapitulacja Warszawy zmienia priorytety – ewakuacja przez Węgry lub Rumunię do Francji, pozostanie w kraju i kontynuacja walki albo rozwiązanie oddziału. Postanowił kontynuować walkę.

My partyzanci majora Hubali…

Major postanowił pozostać w kraju i przetrzymać do oczekiwanej na wiosnę ofensywy aliantów. Na początku października przyjmuje pseudonim „Hubal” i zaczyna organizować ośrodki bojowe, które miały dać w przyszłości przeszkolonego i gotowego do walki żołnierza. Tworzy schemat organizacji Okręgu Bojowego Kielce, oraz zręby Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego – stan osobowy oddziału zwiększa się z kilkunastu do nawet 320 osób w lutym 1940r. Komenda Główna Związku Walki Zbrojnej (ZWZ był przed AK) trzykrotnie nakazywała „Hubalowi” rozwiązanie oddziału i przejście do konspiracji strasząc go postawieniem przed sądem, na co Dobrzański odpowiedział:

”Rozkazy takowe mam w dupie i na przyszłość przyjmować nie będę”.

Major traktował działalność swojego oddziału jako kontynuację wrześniowej walki Wojska Polskiego – w dniu kapitulacji Warszawy powiedział przecież, że munduru nie zdejmie i broni nie złoży. Oddział Dobrzańskiego stoczył wiele zwycięskich potyczek i bitew z Niemcami. Po porażkach „rycerski” Wehrmacht stosował akcje odwetowe polegające na paleniu wsi i mordowaniu Polaków, co było powodem frustracji majora i zastanawiania się nad sensownością dalszych działań. Pod Anieline 30 IV 194074 lata temu [2014], 30 kwietnia 1940 roku, o godz. 5.30 rano, na skutek zdrady, oddział majora „Hubala” został zaskoczony w leśnym zagajniku koło wsi Anielin. Dobrzański ginie z bronią w ręku trafiony kulą w serce. Niemcy masakrują jego zwłoki, robią sobie pamiątkowe zdjęcia  i wywożą na chwilę wcześniej posprzątanej z gnoju chłopskiej furmance. Co zrobiono z ciałem i gdzie je pochowano nie wiadomo do dnia dzisiejszego. Tak bardzo Niemcy bali się legendy o Szalonym Majorze (Der Tolle Major).

Co do działalności oddziału majora Hubala odsyłam do filmu „Hubal” w reżyserii Bohdana Poręby, trzeba kliknąć ten zielony odnośnik – https://www.youtube.com/watch?v=g5Enua4F8tY. Film dosyć rzetelnie przedstawia ostatnie miesiące życia i walki Henryka Dobrzańskiego i jego oddziału.

Jedwabne zakończenie

Bohdan Poręba, reżyser „Hubala” pracował nad scenariuszem do filmu, który miał w fabularyzowany sposób pokazać prawdę (czyli nie widzimisię Grossa i jemu podobnych polonofobów) o Jedwabnem. Fragment wywiadu Aldony Zaorskiej z reżyserem z pierwszego numeru tygodnika „Polska Niepodległa” (2013):

„Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że chociaż co prawda nie było to w samym Jedwabnem, lecz w pobliskiej miejscowości, ale będzie scena z bramą tryumfalną, którą Żydzi wybudowali na cześć wkraczających Sowietów. Takie bramy powstawały nie tylko dla wkraczających bolszewików, ale i Niemców, jak np. w Łodzi, gdzie niemieckich okupantów witała uroczyście gmina żydowska na czele z rabinem ubranym w uroczyste szaty. W moim filmie będzie scena, zgodna zresztą z prawdą, w której Żydzi pod taką bramą czekają na Sowietów, pojawia się obłok kurzu, więc wiwatują i nagle okazuje się, że ten obłok to oddział polskich ułanów, którzy wpadają do miasta, przewracają te „dekoracje”, płazują witających. Istotne, że tym oddziałem był oddział Hubala. Będę miał w ten sposób nawiązanie do tamtego mojego filmu”.

Nawiązania, a zarazem fabularyzowanej prawdy o Jedwabnem, nie będzie – Bohdan Poręba zmarł 25 stycznia tego roku [2014]. Proponuję trochę o tym reżyserze poczytać-ciekawa postać.
Dzięki filmowi „Hubal”, historia losów Henryka Dobrzańskiego z lat 1939/40 jest w Polsce znana. W powyższym tekście skupiłem się na tym co było wcześniej i jakie były przyczyny i okoliczności tego, że ktoś taki jak Hubal się pojawił. Interesował mnie człowiek, którego całym życiem była walka, bezkompromisowość, czasem nieposłuszeństwo względem przełożonych i fanatyczna miłość do Ojczyzny.

Politycznie Niepoprawny B

Fot. majorhubal.pl, niemczyk.pl, Rychu B-D

Powyższy tekst został  napisany w kwietniu 2013 roku, w 73. rocznicę ostatniej walki majora Hubala, po lekturze książki Mirosława Dereckiego „Tropem majora Hubala”. Zmodyfikowany tekst został pierwotnie opublikowany na 74. rocznicę, w roku 2014. Po badaniach Henryka Pająka należy zweryfikować okoliczności śmierci „Hubala”. Poniżej przedstawiam fragment z II tomu książki Henryka Pająka: „Naród wyklęty przez męty – Przed potopem” wydanej przez wydawnictwo Retro w 2016 roku, str. 174:

„Szalony Major” poległ 30 kwietnia 1940 roku w Lasach Spalskich nad Pilicą. Do obławy Niemcy użyli dwóch pułków piechoty. Nie jest prawdą, że major „Hubal” zginął na miejscu. Miał przestrzelone nogi. Zdążył przed śmiercią zastrzelić majora Wehrmachtu. Zginął zakłuty bagnetem – w typowy sposób potraktowany przez bandytów z Wehrmachtu. Został zakopany (nie „pochowany”) w nieznanym dotąd miejscu. Jest kłamstwem, że słynny generał J. Blaskowitz oddał mu honory wojskowe. Nie było gałęzi jedliny rzekomo włożonej do nieistniejącej trumny przez tropiący go oddział 372 dywizji piechoty – jak pisał na emigracji mason Melchior Wańkowicz.

Na poniższym zdjęciu, kibice Śląska Wrocław w miejscu ostatniej walki Henryka Dobrzańskiego – las nieopodal Anielina, Szaniec Majora „Hubala”.

szaniec_hubala

Skandal w TVN!

Skandal w polskojęzycznej stacji TVN!

Dziś, około godziny 19:30 odbyła się rozmowa. Widziałem tylko kilka sekund, ale zdążyłem zrobić zdjęcie. Wyszło dobrze, popatrzcie!

Ten pan, weteran NSZZ Solidarność (nie znam nazwiska) przyszedł w Polsce do telewizji, rozmawiać o polskich sprawach, z polską flagą wpiętą „do góry nogami”!

Nikt w polskojęzycznej stacji nie zwrócił na to uwagi! Nie dziwię się! Nawet tej „chodzącej reklamie niedomytych włosów”, która z nim rozmawiała. W końcu – skąd ma wiedzieć?

On jednak powinien wiedzieć, że flagi się nie ogląda. Flagę się „czyta”!

Czyta – od góry do dołu i jest biało-czerwona;

Czyta – od lewej do prawej i wtedy też jest biało-czerwona!

Pomylić się może jedynie… lewo, lewo… leworęczny:-)

To wiedzą małe polskie dzieci, które wczoraj były na uroczystościach pogrzebowych Pułkownika Zygmunta Szendzielorza „Łupaszki”!

One miały barwy przypięte prawidłowo.

Niech pan, panie „demokrato” spojrzy na nasze ubrania kibicowskie, na czapki, na kurtki. Nas – Kiboli – proszę traktować, jako wzór patriotyzmu!

Polska Kibolska!

Polska Kibolska, a dokładnie…

„Moja Polska Kibolska” to coś więcej, niż kolejna publikacja księdza Jarosława Wąsowicza… To spotkanie promujące książkę, to coś więcej niż… spotkanie autorskie… To spotkanie ze sprawami ważnymi dla Polski, dla Wiary, Tradycji i Rodziny! To prawie dwugodzinna rozmowa o naszych obowiązkach, jako patriotów, jako chrześcijan, jako ludzi po prostu! Posłuchajcie koniecznie!

Spotkanie odbyło się w listopadzie 2015 w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II

Wydawnictwo 2kolory

Po bestsellerze „Biało-zielona Solidarność. O fenomenie politycznym kibiców gdańskiej Lechii 1981-1989” ksiądz Wąsowicz oddaje w ręce czytelników książkę „Moja Polska Kibolska”, która stanowi swoiste podsumowanie dotychczasowej działalności autora zaangażowanego w promocję odkłamanego obrazu polskiego kibica.

Autor: Ks. Jarosław Wąsowicz

Rok wydania: 2015

Oprawa: Miękka

„Idee, wokół których zjednoczony dzisiaj ruch kibicowski rozwija swoją niepoprawną formułę działalności społecznej, stanowią temat przewodni pierwszej części publikacji. Przywiązanie do tradycji narodowej, pielęgnowanie pamięci o bohaterach, a nade wszystko umiłowanie wolności w myśleniu i działaniu, to najważniejsze elementy wspólnotowego charakteru działalności kibicowskiej.

Druga część książki, zatytułowana „Sektor niebo” to opowieść o zmarłych w ostatnich latach kibicach gdańskiej Lechii – postaciach ważnych dla środowiska kibicowskiego w całej Polsce. Trzecią część stanowi wybór wywiadów, jakich ks. Wąsowicz udzielał na łamach różnych czasopism i portali internetowych w związku ze swoim zaangażowaniem w działalność kibicowską.

„Moja Polska Kibolska” stanowi kolejny ważny element odkłamywania stereotypowego wizerunku polskich kibiców. Docierając do szerokiego grona czytelników, ma szansę zrewidować poglądy wielu z nich na opisywaną przez ks. Wąsowicza rzeczywistość. To ważne nie tyle ze względu na samych ?kiboli?, ile z uwagi na działania tych, którzy w ten obraźliwy sposób określają i generalizują kibiców sportowych.

Ksiądz Jarosław Wąsowicz jest nie tylko autorem książek, ale również organizatorem Ogólnopolskich Patriotycznych Pielgrzymek Kibiców na Jasną Górę, animatorom i uczestnikiem wielu patriotycznych wydarzeń w środowiskach kibicowskich w całej Polsce.”

film od: jp2muzeum

Rocznica stanu wojennego

Rocznica stanu wojennego

W niedzielę ulicami stolicy przejdzie Marsz Niepodległości i Solidarności. Tuż po jego zakończeniu odbędzie się manifestacja przed siedzibą „Gazety Wyborczej”.

Uczestnicy manifestacji – oprócz upamiętnienia ofiar stanu wojennego – wyrażą również swoje poparcie dla obecnego rządu oraz prezydenta Andrzeja Dudy. Organizatorzy podkreślają, że na marszu nie zabraknie haseł odnoszących się do bieżącej sytuacji politycznej, w tym nagonki na gabinet premier Beaty Szydło i głowę państwa. Marsz wyruszy o godz. 13.00 z pl. Trzech Krzyży w Warszawie. Uczestnicy manifestacji przejdą Alejami Ujazdowskimi przed pomnik Józefa Piłsudskiego, zatrzymując się po drodze przed pomnikiem Romana Dmowskiego.

Zaraz po marszu odbędzie się protest „Dość kłamstw mediów” zorganizowany przez Ruch Kontroli Wyborów – Ruch Kontroli Władzy. Demonstranci przejdą na ul. Czerską 8/10 pod siedzibę „Gazety Wyborczej”, gdzie przemawiać będą przedstawiciele mediów, później protestanci skierują się pod siedzibę TVP na ul. Woronicza 17.

Społeczeństwo musi odebrać media tej wąskiej grupie, która je zawłaszczyła i wykorzystuje tylko do swoich indywidualnych celów. Ta grupa w żaden sposób nie reprezentuje interesów Polaków. Media muszą powstać na nowo, musimy je odebrać z rąk resortowych dzieci, które reprezentują obce nam interesy

– podkreślał dr Targalski, mówiąc o demonstracji organizowanej przez Ruch Kontroli Wyborów – Ruch Kontroli Władzy.

Nie będę opowiadał młodym Czytelnikom – jak było. Było smutno i beznadziejnie, ale były też piosenki, które dodawały sił.

Moje ulubione piosenki z tamtych czasów…

Dzielnicowy – piosenka z okresu Stanu Wojennego (1981) – wykonanie – Edward Snopek

filmy od: Edward Snopek

Marsz Niepodległości – zapowiedzi i wspomnienia!

Marsz Niepodległości 2015 – zapowiedzi i wspomnienia!

UWAGA! Obejrzyjcie KAŻDY film!

Profesor Jan Żaryn

Profesor Jan Żaryn zaprasza na Marsz. Ruszamy z Ronda Dmowskiego – to nasz patron! Patron tego Marszu, ale także jedna z najwybitniejszych postaci polskiej historii!

Jeszcze jedno zaproszenie od: Basti

Marsz Niepodległości 2014

UWAGA! Obejrzyjcie KAŻDY film!

Teraz to, co złapałem kamerą Kibole.pl w roku ubiegłym. Jestem zaniepokojony trasą obecnego marszu! Jestem bardzo zdziwiony, że organizatorzy zdecydowali się trasę powtórzyć! Most Poniatowskiego od „nasady” czyli właściwie od Muzeum Narodowego po prawej, a ulicy Smolnej po lewej – staje się „pułapką”!

Czyją?

Moim zdaniem policyjną. Skoro już kilka dni temu dochodziły nas informacje o „profilaktycznych” działaniach policji, na przykład takim „układaniu” godzin meczów, aby kibice nie zdążyli na Marsz. Przeczytajcie artykuł „Policja blokuje kibiców patriotów”.

Obejrzyjcie proszę poniższy film ze szczególną uwagą. Tegoroczny Marsz pojdzie tą samą trasą:-(

W ramach przygotowań do Marszu Straż Marszu Niepodległości kilkakrotnie sprawdza trasę manifestacji, by wyeliminować maksymalnie elementy, które mogą nas zaskoczyć. Bezustannie zaskakuje nas jednak przygotowanie instytucji miejskich do największej w Polsce manifestacji.
Na trasie spotkaliśmy tego typu „niespodzianki”.

p1 p2 p3 p4 p5

filmy od: chłopcy z lasu & komitet figli / GAN MASAKRATOR / Basti RapChannel / Kibole.pl / Kibole.pl

Krzyże Wolności i Solidarności!

Wywiad z odznaczonymi „Krzyżem Wolności i Solidarności” to kilka tematów. Zapraszam!

Kibicowskie i patriotyczne sprawy! A wśród nich kolejno:

Sprawa Kibica Legi Macieja Dobrowolskiego;

Odsłonięcie pomnika Danuty Siedzikówny „Inki” w Gdańsku;

Nieporozumienia wokół panteonu na Warszawskiej Łączce i akcja Kibiców Śląska Wrocław „Poczekajmy na Rotmistrza”.

A było tak:

W siedzibie warszawskiego „Przystanku Historia” Centrum Edukacyjnego IPN imienia Janusza Kurtyki – spotkali się działacze Federacji Młodzieży Walczącej. Okazją było uroczyste wręczenie „Krzyża Wolności i Solidarności”, za działalność w okresie stanu wojennego. Jest to państwowe odznaczenie cywilne nadawane działaczom opozycji wobec dyktatury komunistycznej PRL.

Wśród odznaczonych był ksiądz Jarosław Wąsowicz, Salezjanin, kibic Lechii Gdańsk, inicjator Kibicowskich Pielgrzymek na Jasną Górę, inicjator Akcji Testament, strony akcja-testament.pl oraz autor książek „Biało-zielona Solidarność” i „Moja Polska Kibolska”.

krzyż Wolności

Kolejny kibic Lechii – Darek Krawczyk przemawiając w imieniu odznaczonych – dedykował swoje odznaczenie właśnie Maćkowi Dobrowolskiemu!

I tak się splata nasza polska, pogmatwana historia najnowsza…