Przed Wizną było Zadwórze

Zadwórze – 96. rocznica bohaterskich walk młodych lwowiaków na przedpolach Lwowa

W połowie sierpnia 1920 roku (sprowokowane) judeo-bolszewickie hordy zostały powstrzymane pod Warszawą,. O tym wiedzą raczej wszyscy, natomiast o tym, co się w owym czasie działo na południowym-wschodzie, niekoniecznie. 17 sierpnia 1920 roku batalion 330 młodych lwowskich ochotników, pod dowództwem kapitana Zajączkowskiego, maszerował na Lwów, który szykował się do obrony. Około trzydziestu kilometrów od centrum Lwowa znajduje się wieś Zadwórze, która została zajęta przez bolszewików z 1 Armii Konnej Siemiona Budionnego. Armia ta złożona z Kozaków, zbuntowanych lub sterroryzowanych chłopów i wszelkiej maści degeneruchów „wsławiła” się, między innymi, spaleniem szpitala w Berdyczowie z 600 rannymi Polakami oraz siostrami Czerwonego Krzyża. Orlęta bez chwili zastanawiania ruszyły na bolszewika i podjęły nierówną walkę.

Obraz przedstawiający jedną z walk o stację kolejową w Zadwórzu – 17 sierpnia 1920
do broni_pl1
Góra Stracenia

W ciągu 11 godzinnej bitwy młodzieżowcy odparli sześć szarż czerwonej konarmii, gdy skończyła im się amunicja walczyli wręcz, kolbami i bagnetami. Nikt się nie poddawał, walczyli w okrążeniu do końca. Poległo 318 z 330 młodocianych lwowiaków, dowódca wraz z podwładnymi popełnili samobójstwo. W odwecie za bohaterską obronę czerwone dzikusy urządziły krwawą jatkę, rannych dobijano kolbami, masakrowano szablami, bezczeszczono zwłoki. Bohaterska śmierć nie poszła na marne, powstrzymanie bolszewików umożliwiło innym oddziałom wycofanie na Lwów i przygotowanie miasta do obrony, co więcej Budionny zrezygnował z natarcia na Miasto. Powstrzymanie armii konnej Budionnego na południowo-wschodnich kresach ledwo powstałej II Rzeczypospolitej pozwoliło generałowi Tadeuszowi Rozwadowskiemu przegrupować siły i odnieść zwycięstwo w bitwie nad Wisłą. Bitwa pod Zadwórzem stała się symbolem bezwzględnej ofiarności złożonej na ołtarzu ukochanej Ojczyzny – nazwano ją Polskimi Termopilami.  Warto wiedzieć, że komisarzem politycznym w 1 Armii Konnej był niejaki Stalin. Trzeba pamiętać, że rząd węgierski, w lipcu 1920 roku, przekazał nieodpłatnie i na własny koszt ponad 60 milionów sztuk amunicji, 30 tysięcy karabinów i potężną ilość wszelakiego sprzętu wojskowego. Węgry, piękny kraj i mądry naród.

Politycznie Niepoprawny B

Powyższy tekst jest fragmentem tekstu „Zawsze wierni!”, pierwotnie opublikowanego 19 maja 2011 roku.

Zdjęcia: formoza58.dobroni.pl