Pomnik Powstania niszczeje!

Mało to wie, że pierwszy i przez lata jedyny w Polsce pomnik Powstania Warszawskiego wzniesiono w Słupsku. I to już w 1945 roku! Pomysłodawcą jego budowy był kapelan Szarych Szeregów ks. Jan Zieja. Teraz pomnik popada w ruinę, a miasta nie stać na renowację.

Wniosek o przyznanie pieniędzy na remont odrzuciło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Władze Słupska chcą dać 20 tysięcy złotych, a potrzeba stu tysięcy!

Pomnik przetrwał czasy najgorszej komuny, stalinizmu, kiedy zwalczano Armię Krajową i pamięć o niej!

Całość na wpolityce.pl

Sens Powstania!

W Muzeum Powstania Warszawskiego odbyło się spotkanie z żołnierzem Batalionu „Zośka” Armii Krajowej Henrykiem Kończykowskim, „Haliczem”.

„Powstania nie mogło nie być! Jedynym wyjściem było Powstanie, myśmy wtedy tak wierzyli. A z drugiej strony, powstanie było do wygrania, miało szanse, ale Zachód nam nie pomógł. Przede wszystkim dywizja spadochronowa generała Sosabowskiego, która była szykowana do walki tutaj, na terenie kraju już w czasie Powstania wysłano do Holandii. A oni by nam bardzo pomogli… Druga sprawa, żołnierze z Gór Świętokrzyskich, kilka tysięcy świetnie uzbrojonych mężczyzn, dobrze wyszkolonych, każdy po kilka lat w partyzantce, oni szli do Powstania i przez radio z Anglii zostali zatrzymani. Żeby czekali, bo dostaną zrzut ciężkiej broni, żeby dopiero z tą bronią poszli na Warszawę. Czekali tydzień, codziennie dostawali informacje, że się sprawa przedłuża. W końcu po tygodniu, kiedy Niemcy umocnili się na linii rzeki Pilicy, oni dostali informację, że jednak tej broni nie dostaną. W tych oddziałach był mój brat, który mi przekazał, że oni mieli przeświadczenie, iż to było jakieś dywersyjne działanie. Bo oni autentycznie szli na pomoc powstaniu”

— opowiadał Halicz.

To wyznania bezcenne, zaleciłbym je każdemu domorosłemu analitykowi historii, który wiedząc o powstaniu wszystko analizuje moment jego rozpoczęcia, kiedy ONI nie wiedzieli przecież nic poza tym, że w okupowanej Polsce dłużej żyć już się nie da.

Więcej na wpolityce.pl

zdjęcie: M. Czutko

Emil Fieldorf ps. Nil

24 lutego 1953 roku o godzinie 15.00 został powieszony August Emil Fieldorf ps. Nil, generał brygady Wojska Polskiego, organizator i dowódca Kedywu (Kierownictwa Dywersji) Armii Krajowej.

Wyrok

Wyrok zasądzony przez sędzię Marię Gurowską (vel Maria Górowska vel Maria Sand vel Genowefa Maria Danielak z domu Zand) brzmiał:

„Fieldorfa Augusta Emila uznać winnym czynów zarzucanych mu aktem oskarżenia i za to na zasadzie art. 1 pkt. 1 dekretu PKWN z 31 sierpnia 1944 r. o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy skazać go na karę śmierci.”

Aresztowanie

Aresztowanie generała odbyło się na podstawie bezprawnego nakazu podpisanego przez prokurator ppłk Helenę Wolińską (pierwotne nazwisko Fajga Mindla Danielak).

Pamięć

Tadek Firma Solo Generał Nil:

Narodowy Dzień Pamięci – materiały

Narodowy Dzień Pamięci już za kilka dni!

Mamy ulotki, plakaty, wlepki dotyczące obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych – jeśli ktoś chce porozlepiać i poroznosić do swoich parafii, szkół, uczelni czy środowisk to zapraszam: od poniedziałku do piątku od 10.00 do wieczora. Materiały można odbierać w siedzibie stowarzyszenia we Wrocławiu przy ul. Kościuszki 35F.

Prezes Zarządu – Ilona Gosiewska
Stowarzyszenie ODRA – NIEMEN

Bóg, Honor, Ojczyzna!

Bóg, Honor, Ojczyzna!

Format Cytat

Z krwi naszej wzrosną wojska, powstanie Wielka Polska. Spadek nasz, niczym blizna. Bóg, Honor, Ojczyzna!

Łupaszka – rocznica śmierci

Dokładnie 64 lata temu 8 lutego 1951 r. komunistyczna bezpieka zamordowała strzałem w tył głowy jednego z najwybitniejszych dowódców polskiej armii podziemnej – majora Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszka”.

Chwała i Cześć Bohaterom!

Tymczasowe

Tymczasowa kwatera na warszawskiej „Łączce”

Źródło: Fundacja „Łączka”

Andrzej Kołakowski „Rozstrzelana armia” / film od: PrawicowyInternet

Różańce ofiar, mgły nad rojstami,
A tętent kopyt rytm wybija.
To pułki armii rozstrzelanej,
To przeszłość, która nie przemija.

Przez mgły pamięci, życia zamęt
Wędruje szwadron za szwadronem.
Błyszczą honorem klingi szabel,
Stygnie koralem krew na skroniach.

W ubeckich piwnicach przestrzelone czaszki,
To śpiący rycerze majora Łupaszki.
Wieczna chwała zmarłym, hańba ich mordercom,
Tętno Polski bije w przestrzelonych sercach.

W dusznych oparach współczesności
Kręcą się mroczne interesy.
Na euro się przelicza kości
A pamięć leczy się ze stresu.

Nad polskim Wilnem zaszło słońce,
Snuje się wieczór niespokojny,
A Ostrobramska Matka wita
Swe dzieci wracające z wojny.

Od wrót Ostrej Bramy do katowni Gdańska –
Tak się zakończyła przygoda ułańska.
Zagrała pobudka, rżą w przestworzach konie,
Odpoczną żołnierze na niebiańskich błoniach

Lechia Gdańsk – dołączamy!

Lechia Gdańsk – dołączamy! Kibice Lechii popierają Akcję Testament!

W dniu 03.02.2015 r. odbyło się w Gdańsku spotkanie inicjujące działalność Akcji Testament w tym mieście. W pierwszej części spotkania licznie zgromadzona publiczność, wśród której nie zabrakło bohaterskich kombatantów walk o niepodległą RP, wysłuchała znanego kibica Lechii ks. Jarosława Wąsowicza, który promował swoją najnowszą książkę „Moja Polska Kibolska”.

Ksiądz Jarosław w swoim wystąpieniu w skrócie opisał zawartość nowej książki oraz przedstawił cele i założenia nowej inicjatywy kibicowskiej czyli Akcji Testament. W drugiej części spotkania miał zabrać głos Jan Kuma od 1942 r. żołnierz AK, członek grupy dywersyjnej „Drewniaki”, która zajmowała się między innymi wykonywaniem wyroków śmierci na osobach wspierających niemieckiego okupanta.

Pan Jan brał również udział w niezwykle ciekawej akcji o kryptonimie Most III, która miała za cel przekazanie aliantom fragmentów niemieckiej rakiety V-2. Niestety Pan Jan z uwagi na nagłe pogorszenie się stanu zdrowia i konieczność leczenia szpitalnego nie mógł uczestniczyć w spotkaniu. W tej sytuacji jeden z kibiców Lechii przedstawił tło historyczne jakie towarzyszyło akcji Most III. Natomiast w zastępstwie Pana Jana głos zabrał jego wnuk i jednocześnie kibic Lechii, który przybliżył sylwetkę swojego dziadka oraz zapewnił, że po powrocie do pełni sił Pan Jan opowie osobiście o swojej działalności w czasie wojny. Spotkanie zakończyła wspólna modlitwa.

W tym miejscu, w imieniu uczestników spotkania, przekazujemy Panu Janowi życzenia szybkiego powrotu do zdrowia i z niecierpliwością czekamy wysłuchanie jego świadectwa.

akcja most foto

akcja most pomnik

Jan Kuma urodził się w 29 listopada 1921 w Przybysławicach koło Tarnowa. W 1942 roku zaangażował się w działalność Armii Krajowej. Po złożeniu przysięgi i przybraniu pseudonimu „Okoń” wszedł w skład drużyny dywersyjnej Obwodu AK „Drewniaki” Okręgu Tarnów. Działalność oddziału polegała głównie na wykonywaniu wyroków na osobach wspierających niemieckiego okupanta. W lipcu 1944 brał udział w Akcji Most III polegającej na przerzucie fragmentów rakiety V-2 do Wielkiej Brytanii. Od powstania warszawskiego służył w oddziale leśnym w stopniu kaprala jako dowódca drużyny. W styczniu 1945 oddział AK „Drewniaki” został rozwiązany. Po wojnie Jan Kuma wyjechał na Pomorze. Podczas krótkiego pobytu w rodzinnych stronach został zatrzymany przez funkcjonariuszy UB i osadzony w areszcie w Dąbrowie Tarnowskiej. Po brutalnych przesłuchaniach został zwolniony.

Wielkie dzięki dla Kibiców Lechii Gdańsk, za dołączenie do ekipy 194.181.21.106 i co za tym idzie Ekipy Księdza Jarosława Wąsowicza!

Henryk Kończykowski „HALICZ”

Członkowie Stowarzyszenia Patriotyczny Głogów odwiedzili Bohatera Powstania Warszawskiego Pana Henryka Kończykowskiego ps. „HALICZ”.

Henryk Kończykowski ps. Halicz (ur. 12 stycznia 1924 w Warszawie) – plutonowy Armii Krajowej, żołnierz 4. drużyny III plutonu Felek 2. kompanii Rudy batalionu Zośka, powstaniec warszawski. W batalionie Zośka od jesieni 1943 roku. W Powstaniu Warszawskim przeszedł cały szlak bojowy batalionu. Po upadku powstania dostał się do obozu w Pruszkowie. Stamtąd uciekł do Podkowy Leśnej, gdzie jego rodzina miała mieszkanie. Pierwszy raz aresztowany przez NKWD w styczniu 1945 r. Po kilkutygodniowym pobycie w areszcie, uciekł. Z obawy przed kolejnym aresztowaniem mieszkał w Łodzi, gdzie w 1946 r. podjął studia na Wydziale Elektrycznym Politechniki Łódzkiej. Uczestnik drugiej konspiracji. Należał do tzw. oddziału Kmity, którego głównym zadaniem było ubezpieczenie pułkownika Jana Mazurkiewicza.

Aresztowany w 1950 r. przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa. Oskarżony o próbę obalenia siłą ustroju Polski Ludowej oraz o zabójstwo Kazimierza Jackowskiego. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w maju 1950 r. skazany na karę piętnastu lat pozbawienia wolności.

Na wolność wyszedł 11 listopada 1953 r. Zrehabilitowany przez Sąd Wojewódzki w Warszawie w 1993 roku.

Stowarzyszenie Patriotyczny Głogów – pozdrawiam serdecznie i bardzo Wam dziękuję za chwilę wzruszenia, gdy oglądałem ten film.

film od: Patriotyczny Głogów

Nowe terminy – wykłady Leszka Żebrowskiego!

Pilne! Nowe terminy – wykłady Leszka Żebrowskiego!

SPOTKANIA:

Chrzanów, 31 stycznia br., godz. 16.00
Parafia Matki Bożej Różańcowej
„Żołnierze Wyklęci”

Grojec (gm. Alwernia), godz. 19.00
Remiza OSP w Grojcu
„Wymiana elit w Polsce Ludowej po 1944 roku”

Alwernia, 1 lutego br., godz. 16.00
„Żołnierze Wyklęci”
Klasztor w Alwerni, Sala Wykładowa.

WSTĘP WOLNY

Plakat wykład

Jeśli ktoś z Was nie był jeszcze na wykładzie Leszka Żebrowskiego – polecam z całego serca. Słuchałem Pana Leszka w 2014 roku na Jasnej Górze, podczas VI Kibicowskiej Pielgrzymki na Jasną Górę. Mówił o Powstaniu Warszawskim. Wydawało mi się, że wiem dużo na ten temat. Słuchałem opowiadań uczestników, przeczytałem wszystko co się na ten temat ukazało. A, jednak – siedziałem zafascynowany i słuchałem każdego słowa! Po powrocie do Warszawy pojechałem w miejsca, o których wspominał Pan Leszek z młodymi kibicami i starałem się przekazać im, to co usłyszałem. Bardzo za ten wykład dziękuję. Zapraszam Was wszystkich na kolejne!

informacje zawsze na akcja-testament.pl

Rocznica rozwiązania AK

Pamiętajmy! Wpisujemy tę datę do naszego „Kalendarium” i w przyszłym roku postaramy się przedstawić więcej materiałów.

Mija 70 rocznica wydania rozkazu o rozwiązaniu Armii Krajowej przez Gen. Leopolda Okulickiego „Niedźwiadka”.

Zawarte w nim słowa – „dalszą swą pracę i działalność prowadźcie w duchu odzyskania pełnej niepodległości Państwa Polskiego i ochrony ludności polskiej przed zagładą” – słowa te dla żołnierza oznaczają dokładnie dalszą pracę, a pracą żołnierza jest walka o niepodległość Polski, gdy niepodległość ta jest zagrożona.

Sam ten rozkaz jest zakodowaną informacją, do dalszych działań.

rozwiazanieAK

Rozkładał go na czynniki pierwsze świętej pamięci Jerzy Ślaski „Nieczuja” żołnierz AK, WiN ze Zgrupowania Mjr. Mariana Bernaciaka „Orlika”, autor książki „Żołnierze Wyklęci”.

Nadworni peerelowscy historycy piewcy literatury utrwalaczowskiej, jak i dziś środowiska postkomunistyczne próbowały i próbują ukazać działania AK po 19 stycznia 1945, jako działania wbrew rozkazowi o rozwiązaniu AK wydanemu przez Gen. Okulickiego.

Rozkazy o przejściu AK w drugą konspirację były wydane poszczególnym oficerom już w lipcu 1944, przykładem jest tu choćby Rotmistrz Pilecki, który zobowiązany do organizowania drugiej konspiracji pod nazwą NIE, był zwolniony z udziału w Powstaniu Warszawskim, i jak wiemy rotmistrz musiał zwrócić się do przełożonych o pozwolenie wzięcia w nim udziału.

Dowodzenie NIE, komendant główny AK Gen. Komorowski „Bór” powierzył Płk. Fildorfowi „Nilowi” szefowi KEDYW w AK.

Odpowiednie rozkazy dotyczące stosunku do sowietów mieli też komendanci okręgów Armii Krajowej.

Przykładem odpowiedzi na rozkaz Gen. Okulickiego wydany 19 stycznia 1945, a który dotarł do komendy Okręgu AK Białystok 8 lutego 1945, jest meldunek jaki złożył drogą radiową dla Sztabu Naczelnego Wodza w Londynie i Komendy Głównej AK, Komendant Okręgu Białystok AK P. Płk Władysław Liniarski „Mścisław”.

„[… Rozkaz o rozwiązaniu, zastał nas całkowicie zorganizowanych i w czasie najwydatniejszej pracy. Rozprowadzenie 30.000 obywateli, gdyż tylu jest zorganizowanych, jest niemożliwe a zagrożeni są wszyscy. Rozprowadzić najwartościowszy element, tj. przeważnie dowódców, pozostawiając resztę na pastwę losu to czyn, na jaki zdobyć się może jedynie szubrawca.

Oddziałów leśnych się nie rozprowadzi, bo po rozejściu się, zbiorą się na nowo… Pozostaje jedno: organizować się w samoobronę…

Melduję, że w chwili obecnej , gdy jesteśmy całkowicie zorganizowani i panujemy w terenie (wyłączywszy miasta), przeprowadzenie jakichkolwiek zmian większej natury było by ciosem dla społeczeństwa…”

UWAGA – warto zwrócić uwagę iż „Mścisław” nie odpowiada w meldunku na jakiekolwiek „rozwiązanie”, a rozumie że ma przeprowadzić „zmiany większej natury”, czyli chodzi o przekonspirowanie, a nie rozwiązanie AK.

Co zresztą uczyni.

15 lutego 1945 roku P. Płk Liniarski „Mścisław” wydał podległym sobie dowódcom i żołnierzom okręgu, rozkazy o utworzeniu Armii Krajowej Obywateli.

Argumentował dalszą działalność organizacji –

[…] Wojna trwa! Dopóki na polskiej ziemi będzie jeden zaborczy sołdat czy bojec obcego państwa – wojna trwa! Dopóki ostatni nkwd-zista nie opuści naszych granic – wojna trwa! …]”

przypisy:

„Żołnierze Wyklęci” – Jerzy Ślaski.

Jan Tabortowski „BRUZDA”, jeden z Wyklętych – Sławomir Poleszuk

Generał Leopold Okulicki „Niedźwiadek” mal. Barbara Wyczółkowska 1991, Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie