Nasza Pielgrzymka!

Pełna była Kaplica Cudownego Obrazu! Podczas uroczystości święcenia barw – nigdy jeszcze nie było tak wielu grup z transparentami.
Już dziesiątą, jubileuszową Patriotyczną Pielgrzymkę Kibiców na Jasną Górę poprowadził ksiądz Jarosław Wąsowicz! W tym roku była to najliczniejsza Pielgrzymka w naszej historii! Widać to było od razu na parkingu, gdzie – przyjechawszy wcześniej – i tak z trudem znaleźliśmy miejsce. Widać to było na Jasnej Górze, gdzie kibice praktycznie wypełnili każde wolne miejsce.

Najpierw posłuchajcie krótkiej rozmowy Leszka Żebrowskiego z księdzem Jarosławem Wąsowiczem.

Homilia księdza Jarosława Wąsowicza:

>>Wolności nie otrzymuje się za darmo. Wolność żąda ofiary, w czasie pokoju również wymaga cywilnego zaufania. Jednocześnie jest krucha, nie wolno myśleć, że będzie zawsze. Trzeba nieustannie być gotowym, więc proszę was – pilnujcie Polski!<<

Posłuchajcie krótkiej rozmowy Leszka Żebrowskiego z księdzem Jarosławem Wąsowiczem.

Pełna była Kaplica Cudownego Obrazu i Bazylika. Podczas uroczystości święcenia barw – powiem z perspektywy moich czterech pielgrzymek – nigdy jeszcze nie było tak wielu grup z transparentami.
Pełna była też aula Ojca Kordeckiego. Tam spotkaliśmy się z tymi, którzy od lat towarzyszą kibicowskiemu pielgrzymowaniu i wspomagają je wiarą i wiedzą. Do zebranych przemówili między innymi ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski, Tadeusz Płużański i Leszek Żebrowski. Zebrani wysłuchali też koncertu Pawła Piekarczyka. Nad całością czuwał oczywiście ksiądz Jarosław Wąsowicz.

Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski powiedział nam:

>Kiedy pierwszy raz przyjechałem na pielgrzymkę kibiców, urzekła mnie atmosfera tego spotkania. Jasna Góra kojarzyła mi się z innym rodzajem pielgrzymowania. To idealny pomysł, by autentycznie ewangelizować środowiska kibicowskie. Dla niektórych to jedna z niewielu okazji bycia w tak niezwykłym sanktuarium. Oprócz tego dostają tutaj bardzo dobrą wykładnię patriotyzmu.<<

Wielu nas było też pod wałami Jasnej Góry, gdzie odbył się pokaz opraw i pirotechniki.
Było wspaniale, prawie niezauważalnie przeszedł atak jakiejś lewackiej grupy.
Kilka zdań z homilii księdza Jarosława Wąsowicza:

>>Jesteśmy jak celnicy i pragniemy światła, uzdrowienia, Bożej miłości. Dlatego tu przybywamy. Przez ostatnie 10 lat naszego pielgrzymowania na Jasną Górę wielokrotnie słyszeliśmy z ust współczesnych faryzeuszów i uczonych, że to nie jest miejsce dla nas. Pouczali wszystkich wokoło, kto może, a kto nie może pielgrzymować do najświętszego dla nas sanktuarium.
[…] Przywołujemy postaci narodowych bohaterów – dla nich dewiza „Bóg, honor, ojczyzna” była nie tylko hasłem ze sztandarów, ale życiowym mottem, rzeczywistością, którą mieli wyrytą w sercach. Od nich uczymy się miłości do Polski, do Kościoła.<<