Powstanie Warszawskie – zrozumieć i czcić!

Zasadniczo różne – poglądy na Powstanie Warszawskie – wynieśliśmy z naszych domów, z relacji Babć i Dziadków, Matek i Ojców. Nikt mnie i mnie podobnych nie przekona do innych poglądów, ja też nie będę nawet próbował z przeciwnikami czci Powstania dyskutować!

Zachęcam Was, Szanowni Czytelnicy, do posłuchania tej debaty. Niewielu jest historyków bardziej uprawnionych do poważnych rozmów o Powstaniu Warszawskim, od Leszka Żebrowskiego i Tadeusza Płużańskiego! Znajdźcie dwie godziny i posłuchajcie, zapraszam🙂

Obowiązuje nas – Polaków – zdobycie jak największej wiedzy o Powstaniu Warszawskim. Wiedzy opartej o dokumenty. Wiedzy konkretnej! Musimy o Powstaniu dowiedzieć się wszystkiego!

Pamięć Powstania niszczono przez wiele, wiele, lat. W Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, dopiero w latach siedemdziesiątych zaczęto wspominać o tym wydarzeniu. W szkołach wszystko zależało od konkretnych nauczycieli, doboru lektur. Pamiętam, kiedy przyniosłem jedną z rekomendowanych książek do domu, jaka była reakcja mojego Ojca… Pamiętam nasze licealne spory. Powstało wiele filmów, ale żaden nie oddawał prawdy.

W okresie od upadku Powstania, po dziś dzień, wytwarzana jest fałszywa propaganda, niszcząca, trująca pamięć! Dawniej produkowali ją komuchy, dziś gazeta wyborcza. Aby nie dać im pola do działania – musimy się ciągle uczyć o naszych Bohaterach!

Dlatego też przedstawiłem ten materiał. Obaj Panowie wiedzą jak trafić do młodzieży. Leszek Żebrowski i Tadeusz Płużański byli gośćmi Patriotycznych Pielgrzymek Kibiców na Jasną Górę. Kibice słuchali ich z zapartym tchem i dziękowali sążnistymi brawami. Byłem, widziałem – pełną salę i zasłuchanych kibiców.

Potrzebujemy tej wiedzy!

Leszek Żebrowski: „Powstanie Warszawskie wybuchło po pięciu latach wojny i okupacji. Przed Powstaniem – Warszawa straciła około 600 tysięcy ludzi, więc… trzy razy więcej, niż w Powstaniu. W związku z tym wszystkie oskarżenia Powstańców, że >doprowadzili do śmierci ludności cywilnej, do zbrodni ludobójstwa, jaką na Warszawie popełniono< – są nie uprawnione, są niemoralne! Zbrodniarzami w Powstaniu byli Niemcy i strona niemiecka za to wszystko odpowiada.”

Słuchajcie Szanowni Państwo uważnie. Dowiecie się między innymi:

Ile osób było w konspiracji, jaki to procent społeczeństwa…

Poważna monografia!

Leszek Żebrowski:

„Mimo, że jest kilkanaście monografii o Powstaniu i setki opracowań cząstkowych – to nie ma jednej monografii Powstania, do której wszyscy moglibyśmy się odnosić. Czytanie cząstkowych publikacji – zajęłoby lata. Historycy niewiele wiedzą o Powstaniu. Obowiązuje nas rzetelna wiedza o Powstaniu, jak doszło, jaka była kadra dowódcza… ”

Tadeusz Płużański:

Profesor Norman Davies zaproponował, żeby Polacy już przestali obchodzić tę rocznicę, bo to niepotrzebny zryw!”

Będziemy zawsze czcili Pamięć Powstania Warszawskiego!

Cześć i Chwała Bohaterom!

Polska – komuna 6:1!

Polska – komuna 6:1!

– Tadeusz Płużański na se.pl

Dzięki pięknej uroczystości pogrzebowej, jakiej po 65 latach od zamordowania przez komunistów doczekał polski Żołnierz Niezłomny, a która w praktyce była wielką patriotyczną manifestacją kilkudziesięciu tysięcy głównie młodych ludzi, Polska odzyskuje godność.

Przed chwilą znalazłem na se.pl artykuł Pana Tadeusza Płużańskiego i po prostu muszę go zamieścić, a Was, Szanowni Kibole – zaprosić do lektury. Całość za se.pl

Znakomity tekst, doskonałe podsumowanie!

Czytajcie do końca. Życzę Wam uśmiechu!

Majorowi/pułkownikowi Zygmuntowi Szendzielarzowi Polacy godności nie odebrali, on sam jej też nie stracił. Godność trzeba przywrócić państwu polskiemu – mówił podczas warszawskiego pogrzebu „Łupaszki” prezydent RP Andrzej Duda.

Dzięki pięknej uroczystości pogrzebowej, jakiej po 65 latach od zamordowania przez komunistów doczekał polski Żołnierz Niezłomny, a która w praktyce była wielką patriotyczną manifestacją kilkudziesięciu tysięcy głównie młodych ludzi, Polska odzyskuje godność. Zbrodnia, jaką Sowieci i ich tubylczy komuniści przygotowali dla polskiej armii: katyński strzał w tył głowy w jakiejś ubeckiej katowni, a potem wyklęcie – ukrycie w bezimiennym dole i wymazanie z pamięci, miała być doskonała. Czerwoni mordercy jednak tę wojnę przegrali, bo dziś naszych bohaterów ekshumujemy, identyfikujemy i godnie upamiętniamy, choć chcielibyśmy robić to jeszcze sprawniej, choć trzecie pokolenie UB blokuje każdy nasz krok.

Wygrywamy z komuną 1:0!

Pożegnanie Zygmunta Szendzielarza zbiegło się w czasie z pogrzebem jednego z jego morderców: Ryszarda Mońki. Ten ponad 90-letni wysoki funkcjonariusz stalinowskiego aparatu represji, zastępca naczelnika więzienia przy ul. Rakowieckiej w Warszawie, zmarł w Hrubieszowie. W nekrologach pisano o nim „świętej pamięci” i pochowano na miejscowym cmentarzu parafialnym. Starszy pan do końca cieszył się dobrym zdrowiem, 10 tys. zł emerytury i – co najgorsze – całkowitą bezkarnością. Instytut Pamięci Narodowej, mimo moich wielokrotnych ponagleń, nie znalazł podstaw, aby ścigać tego komunistycznego zbrodniarza.

Bo gdyby Polska była państwem prawdziwie wolnym i praworządnym, emeryt dawno stanąłby przed sądem – podstawą skazania byłaby funkcja, jaką sprawował. Dodatkowo – Mońko bezpośrednio brał udział w mordzie na innym niezłomnym bohaterze: rotmistrzu/pułkowniku Witoldzie Pileckim.

Remisujemy z komuną 1:1

25 maja, w rocznicę śmierci rotmistrza, odbędą się na Rakowieckiej uroczystości. Po raz pierwszy zorganizuje je powstające Muzeum Żołnierzy Wyklętych. W tym ponurym miejscu poznamy istotę komunizmu: skrytobójczą zbrodnię na wolnej Polsce. Co najważniejsze: pozna ją polska młodzież. Bo w zachowanych celach, pokojach przesłuchań, podziemnych korytarzach będą organizowane szkolne lekcje.

Wygrywamy z komuną 2:1

Również w Ostrołęce powstanie wreszcie Muzeum Żołnierzy Wyklętych – na ten pierwszy w Polsce projekt upamiętniający mord na polskim wojsku u zarania sowieckiej okupacji pieniędzy odmówił poprzedni minister kultury Bogdan Zdrojewski. Środki przyznał obecny minister – Piotr Gliński.

Wygrywamy z komuną 3:1

Niedługo takie osoby jak Mońko przestaną pobierać resortowe emerytury.

Zwyciężamy 4:1

Likwidowane są wojskowe sądy i prokuratury, których geneza sięga stalinizmu.

Mamy 5:1

I jeszcze dekomunizacja przestrzeni publicznej: ulic, placów, obiektów publicznych.

Na dziś wynik walki Polski z komuną brzmi – 6:1

Szanowni Czytelnicy!

Tyle Tadeusz Płużański. Artykuł świetny i potrzebny. Musimy „znać” wynik naszej walki i ciągle na bieżąco go oceniać. Ale… zachowajmy czujność!

Absurd w Gliwicach! Do dzisiaj świetnie się mają ulice m. in. Karola Marksa czy Róży Luksemburg. W dzielnicy Łabędy w jednym miejscu znajdują się bardzo ciekawe ulice.

Oto link do strony niezlomni.com – czytajcie!

Wrocławskie Dni Rotmistrza Pileckiego

Witold Pilecki – III wrocławskie Dni Rotmistrza Pileckiego 12-25 maja 2016

Serdecznie zapraszamy Państwa na trzecią odsłonę wrocławskich Dni z Rotmistrzem Pileckim. To wyjątkowe wydarzenia, jedyne w swoim rodzaju. Od 3 lat we Wrocławiu promujemy Rotmistrza Pileckiego przez 13 dni. Każdego dnia, od daty urodzin Bohatera do daty jego śmierci będą się odbywać różne spotkania, pokazy filmów, debaty, wycieczki, gry, spotkania rodzinne. To wspólna inicjatywa wielu wrocławskich środowisk. Wszystko zaczynamy ważnym spotkaniem z prof. K. Szwagrzykiem.

Stowarzyszenie ODRA – Niemen

szczegółowy program III Dni Rotmistrza Pileckiego we Wrocławiu

PRELUDIUM 12.05.2016 czwartek, GODZINA 17.00
Specjalne spotkanie we Wrocławiu z prof. Krzysztofem Szwagrzykiem – pełnomocnikiem Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej ds. poszukiwań miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego.
Temat spotkania: „Poszukiwania Rotmistrza Pileckiego, aktualne działania zespołu profesora i plany na najbliższą przyszłość”.
MIEJSCE – aula NSZZ Solidarność, pl. Solidarności 1/3/5 , IV piętro
Szczegóły powyższego wydarzenia: kliknij tutaj

1 Dzień 13.05.2016 piątek

20.00 – „Zapal znicz dla Rotmistrza”. Na wrocławskim Rynku ułożymy ze zniczy biało czerwonych symbol patriotyczny dla Rotmistrza.

Plan wydarzenia:

20.00 – 21.00 zbiórka zniczy (przynosimy wyłącznie białe i czerwone znicze)
21.00 układanie wzoru ze zniczy
Wolontariusze w czasie wydarzenia będą rozdawać ulotki o Rotmistrzu i zachęcać publiczność do współpracy przy układaniu wzoru.

MIEJSCE – PLAC GOŁĘBI, WROCŁAWSKI RYNEK

Zachęcamy do udziału w zbiórce zniczy w ramach akcji „Zapal znicz dla Rotmistrza”. Otrzymane od Państwa znicze będziemy ustawiać 13 maja 2016 r. w patriotyczny symbol na placu Gołębim na wrocławskim Rynku od godziny 20:30.
  • Znicze prosimy przynosić do siedziby biura Stowarzyszenia Odra-Niemen przy ul. Kościuszki 35F codziennie do 13 maja włącznie w godzinach 9:00-17:00.
  • Znicze można również przynosić w dniu wydarzenia na miejsce akcji od godziny 20:00.
  • Zbieramy znicze w dwóch kolorach – białym oraz czerwonym. 
  • Zachęcamy także do pomocy przy ustawianiu zniczy 13 maja od godziny 20:30.
  • Dla osób, które wspomogą nas największą ilością zniczy przewidujemy cenne nagrody. 

Zapraszamy do wspólnego uczczenia pamięci o Rotmistrzu Witoldzie Pileckim.  

 2 Dzień 14.05.2016 sobota

18:00 – Spotkanie z Tadeuszem Płużańskim. Prezentacja jego nowej książki „Rotmistrz Pilecki i jego oprawcy”.

MIEJSCE –SALA W PODZIEMIACH Centrum Duszpasterskim Archidiecezji Wrocławskiej, ul. Katedralna 4 Szczegóły powyższego wydarzenia: kliknij tutaj

3 DZIEŃ 15.05.2016 NIEDZIELA

Dzień ułański – Wydarzenie dla całych rodzin.
11.00 – 12.00 Spotkania z historią dla najmłodszych – Animatorki Stowarzyszenia Odra-Niemen przygotują gry i zabawy dla najmłodszych, będzie kącik z kolorowankami patriotycznymi oraz czytanie bajek i książek dla dzieci przez autorkę utworów dla dzieci, jednocześnie córkę kpt. Władysława Łukasiuka ps. Młot – Panią Martę Ziębikiewicz
MIEJSCE – Centrum Edukacyjne PRZYSTANEK HISTORIA, sala IPN, Plac Strzelecki 25
12.00 – 16.00 W Parku Staszica będzie pokaz przygotowany pokaz na dwa konie, będą także 2 konie do przejażdżek; GHE Młot przygotuje scenki z życia rodzinnego Rotmistrza Pileckiego; Sam Rotmistrz będzie przechadzał się do po parku i rozmawiał z uczestnikami wydarzenia. Będą także spotkania z kombatantami i świadkami historii.
MIEJSCE – Park Staszica

4 DZIEŃ 16.05.2016 PONIEDZIAŁEK

13.00 – „Rotmistrz Pilecki w więzieniu” – prezentacja filmu „Witold” i spotkanie z więźniami z Zakładu Karnego przy ul. Klęczkowskiej.
Organizacja i prowadzenie spotkania Dominika Arendt-Witchen oraz red. Krzysztof Kunert
18:00 Debata społeczno-polityczna „Co zrobiono dla Rotmistrza od 2006 roku: polityka, biznes, ruchy społeczne” – debatują: Michał Ujazdowski były Minister Kultury, Europoseł; Wojciech Setny- Prezes Surge Polonia; Maciej Rajfur, Krzysztof Kunert, dziennikarze; Ilona Gosiewska Stowarzyszenie Odra-Niemen ruch społeczny; Dominika Arendt-Wittchen, Stowarzyszenie Inicjatywa Historyczna – moderator spotkania
MIEJSCE – SALA W PODZIEMIACH Centrum Duszpasterskim Archidiecezji Wrocławskiej, ul. Katedralna 4

5 DZIEŃ 17.05.2016 WTOREK

18.00 – Klub Dyskusyjno-filmowy. Prezentacja filmu „Zapora”, najnowszej produkcji IPN. Gość specjalny p. Teresa Partyka-Gaj „Kotwica”, sanitariuszka, żołnierz WSK, narzeczona Hieronima Dekutowskiego „Zapory”. Spotkania z gośćmi, z rodzinami Żołnierzy Wyklętych. Pokaz filmu jest organizowany dzięki pomocy IPN w ramach wydarzenia „Echa Katynia”.
MIEJSCE – SALA W PODZIEMIACH Centrum Duszpasterskim Archidiecezji Wrocławskiej, ul. Katedralna 4

6 DZIEŃ 18.05.2016 ŚRODA

Konkurs z cennymi nagrodami na Facebooku „Co wiemy o Rotmistrzu”. Szczegóły związane z zadaniem kliknij tutaj.
 

 

7 DZIEŃ 19.05.2016 CZWARTEK

19.00 – „Za sprawę mojej Ojczyzny w potrzebie, krwi własnej ani życia nie szczędzić’’ – Witold Pilecki.
Debata młodych nt. jak budować postawy patriotyczne wśród młodych ludzi? Jaki ma być patriotyzm w XXI wieku? Czy dobrze wykorzystujemy potencjał Pileckiego? O Rotmistrzu i fenomenie jego popularności. dyskutować będę przedstawiciele wrocławskich środowisk młodzieżowych.
MIEJSCE – Centrum Edukacyjne PRZYSTANEK HISTORIA, sala IPN, Plac Strzelecki 25

8 DZIEŃ 20.05.2016 PIĄTEK

10.00 – 14.00 Finał VII edycji projektu Instytutu Pamięci Narodowej, OBEP we Wrocławiu, Kamienie Pamięci „…za to, że byli Polakami”.

9.30 – 12.00 prezentacja opracowań grup projektowych, demonstrowanie wyników pracy ekspertom, którzy na uroczystej gali podzielą się swoimi wrażeniami

10.00-11.15 wyjazd reprezentantów każdej grupy pod pomnik Ofiar Terroru Komunistycznego 1945-1956, zapalenie zniczy

10.00-12.00 prezentacja filmów dokumentalnych

12.00-12.30 zamknięcie stoisk

12.30-14.00 uroczysta gala wręczenia dyplomów oraz Kamieni Pamięci
MIEJSCE – Centrum Kultury AGORA, ul. Serbska 5
18.00 Prezentacja zwiastuna teledysku do utworu raper Sovy „Modlitwa Żołnierzy Wyklętych”. W teledysku wzięli udział członkowie GHE Młot. Spotkanie będzie też okazją do rozmowy z młodymi artystami na temat tworzenia muzycznych form opisujących polską historię.

MIEJSCE – Klub Pieśniarze , ul. Szewska 68a

9 Dzień 21.05.2016 sobota

maluch12.00-15.00 Piknik rodzinno-sportowy– turniej szachowy, pokaz szermierki, spotkania z kombatantami, kącik edukacyjny dla dzieciaków, różne gry sportowe dla najmłodszych, ale też dla całych rodzin.

Na zakończenie Pikniku wspólny bieg „Rodzinnie dla Rotmistrza”.

II Dni Rotmistrza Pileckiego

MIEJSCE -stadion MKS „Parasol” Wrocław, ul. Lotnicza 72

10 Dzień 22.05.2016 niedziela

9.00- 17.00 Rajd rowerowy „Dla Rotmistrza”.

START 9.00 Wrocław Pomnik Pileckiego

META 12.00 Sobótka Pomnik Pileckiego

12.00-14.00 spotkania pod Pomnikiem Rotmistrza Pileckiego

14.00-17.00 Powrót do WrocławiaP1040484

 

 

11 Dzień 23.05.2016 poniedziałek

13.00 – „Rotmistrz Pilecki w więzieniu” – prezentacja filmu „Witold” i spotkanie z więźniami z Zakładu Karnego przy ul. Klęczkowskiej. Spotkanie z reżyserem Tadeuszem Pawlickim. Organizacja i prowadzenie spotkania Dominika Arendt-Witchen.

18:00 – Klub Dyskusyjno-filmowy „Kto słyszał o Rotmistrzu w 1989 roku?”. Spotkanie z Tadeuszem Pawlickim , reżyserem filmów dokumentalnych, m.in. „Witold” – prezentacja nieznanych i nigdy nie pokazywanych wywiadów i dokumentów filmowych m.in z Marią Pilecką- żoną Rotmistrza.

MIEJSCE – Centrum Edukacyjne PRZYSTANEK HISTORIA, sala IPN, Plac Strzelecki 25

12 Dzień 24.05.2016 wtorek

Wyjazd edukacyjny do niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz – Birkenau. Zwiedzanie Muzeum, śladami Rotmistrza Pileckiego i stworzenie z wyjazdu materiału zdjęciowo-filmowego.

Plan wydarzenia:

7.00-12.00 przejazd do Oświęcimia, z przystankiem w Barucie – miejscem kaźni grupy Henryka Flame ps. Bartek

12.00-16.00 zwiedzanie niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz – Birkenau

16.00-18.00 powrót do Wrocławia

Możliwość zgłaszania chętnych na wyjazd na adres: biuro@odraniemen.org

13 Dzień 25.05.2016 środa

20.30 – III Wrocławski Marsz Pamięci Rotmistrza Pileckiego.

koliberStart pl. Solny => Ruska => Kazimierza Wielkiego => Krupnicza => Promenada Staromiejska => Pomnik Pileckiego

Szczegóły dotyczące Marszu tutaj.

 

 

 

21:15 Wieczornica pod Pomnikiem Pileckiego – uroczyste zakończenie obchodów w rocznicę śmierci Bohatera.

IMG_3335

 

 

 

 

 

 

Poniżej oficjalny program obchodów:

a5_Rotmistrz_rozkladowka

 

 

Kibice WKS Śląsk Wrocław zapraszają do licznego i aktywnego wzięcia udziału w III wrocławskich Dniach Rotmistrza Pileckiego. Poniżej oprawa przygotowana przez kibiców Śląska Wrocław na meczu z Jagiellonią Białystok. Wrocław, 3 maja 2012 roku.
youtubeFot: ODRA-Niemen, koliber.org, youtube, PN, PNB

Większość zdjęć przedstawia obchody II wrocławskiego Dnia Rotmistrza Pileckiego z 2015 roku.

Skandal w TVN!

Skandal w polskojęzycznej stacji TVN!

Dziś, około godziny 19:30 odbyła się rozmowa. Widziałem tylko kilka sekund, ale zdążyłem zrobić zdjęcie. Wyszło dobrze, popatrzcie!

Ten pan, weteran NSZZ Solidarność (nie znam nazwiska) przyszedł w Polsce do telewizji, rozmawiać o polskich sprawach, z polską flagą wpiętą „do góry nogami”!

Nikt w polskojęzycznej stacji nie zwrócił na to uwagi! Nie dziwię się! Nawet tej „chodzącej reklamie niedomytych włosów”, która z nim rozmawiała. W końcu – skąd ma wiedzieć?

On jednak powinien wiedzieć, że flagi się nie ogląda. Flagę się „czyta”!

Czyta – od góry do dołu i jest biało-czerwona;

Czyta – od lewej do prawej i wtedy też jest biało-czerwona!

Pomylić się może jedynie… lewo, lewo… leworęczny:-)

To wiedzą małe polskie dzieci, które wczoraj były na uroczystościach pogrzebowych Pułkownika Zygmunta Szendzielorza „Łupaszki”!

One miały barwy przypięte prawidłowo.

Niech pan, panie „demokrato” spojrzy na nasze ubrania kibicowskie, na czapki, na kurtki. Nas – Kiboli – proszę traktować, jako wzór patriotyzmu!

Pogrzeb „Łupaszki” – obecność obowiązkowa!

Pogrzeb „Łupaszki” – obecność obowiązkowa!

Posłuchajcie nagrania – Andrzej Turkowski:

W najbliższą niedzielę 24 kwietnia z kościoła pod wezwaniem św. Karola Boromeusza w Warszawie w asyście najwyższych władz państwowych, na lawecie i w asyście posterunku honorowego i spieszonego ułana z koniem, w swą ostatnią drogę wyruszy ppłk Zygmunt Szendzielarz, legendarny „Łupaszka”, zamordowany przez komunistów dowódca V Wileńskiej Brygady AK. Wrzucony do zbiorowej mogiły, dzięki staraniom IPN odnaleziony i zidentyfikowany. Zostanie pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w grobie rodzinnym.

Msza żałobna pod przewodnictwem biskupa polowego WP Józefa Guzdka rozpocznie się o godz. 15. Około godz. 16. ruszy kondukt, który poprzedzi pododdział konny w barwach 4 Pułku Ułanów Zaniemeńskich.

W sobotę w godzinach od 10.30 do 19 w kościele Świętego Krzyża przy Krakowskim Przedmieściu będzie wystawiona trumna wraz księgą kondolencyjną.”
muzyka: Andrzej Kołakowski
realizacja: chłopcy z lasu / film od: chłopcy z lasu & komitet figli

Wyrzućmy morderców!

Wyrzućmy tych, który mordowali Polaków z cmentarza na Powązkach!

To jest polska nekropolia narodowa!

Pogrzeb Majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” będzie wydarzeniem wyjątkowym. Wyjątkową manifestacją dla nas – Patriotów! Będzie też ciosem w tych, którzy wierzą w czterech pancernych, psa i kapitana Klossa.

Na temat wagi tego wydarzenia wywiadu dla wpolityce.pl udzielił Leszek Żebrowski. Poniżej wybrane fragmenty, do całości zapraszamy na wpolityce.pl

„Gdyby takich dowódców było więcej, to powstanie antykomunistyczne trwałoby dłużej i zlikwidowano by więcej czerwonych bandziorów!”

Leszek Żebrowski: To jest niewątpliwie satysfakcja i wszyscy na to czekaliśmy. Ale to tylko satysfakcja częściowa. Ona będzie pełna, gdy z Cmentarza Powązkowskiego wyrzucimy tych, którzy Polaków mordowali, którzy mają na rękach krew!

— mówi Leszek Żebrowski w rozmowie z wpolityce.pl przed pogrzebem Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”.

wpolityce.pl: 24 kwietnia odbędzie się uroczysty pogrzeb major Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Dlaczego ten dzień jest tak ważny?

Leszek Żebrowski, historyk, publicysta: Ten dzień jest symboliczny i nie jest to tylko kwestia pogrzebu majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Tak naprawdę dotyczy to całej tamtej formacji. Odszukując tamtych bohaterów, identyfikując ich, udowadniając, że są to ich szczątki rzeczywiście, mamy świadomość, że jest to bardzo niewielka skala. Komuniści po wojnie zamordowali nawet sto kilkadziesiąt tysięcy ludzi. A nawet tego nie jesteśmy pewni, możemy podawać tylko przybliżone liczby. Dlatego, jeżeli znajdujemy na Powązkach szczątki doczesne, kilka-kilkadziesiąt tamtych ofiar, z czego mała część jest identyfikowana , to mamy świadomość, że reszty możemy nie znaleźć lub nie zidentyfikować. Każdy taki przypadek, osoby tak zasłużonej, tak nieprzeciętnej jak „Łupaszko” jest dla nas szczególnie ważny.

Na czym polegała wyjątkowość „Łupaszki”?

Wyróżniał się wieloma przymiotami. Nie tylko odwagą, nie tylko skalą dowódczą. Był to człowiek, który przewodził oddziałowi partyzanckiemu w skrajnych warunkach i to w kilku miejscach. To Wileńszczyzna, to Białostocczyzna, to Pomorze. Czyli tereny bardzo trudne. Często dawał radę bez żadnego oparcia. Gdyby takich dowódców było więcej, to powstanie antykomunistyczne trwałoby dłużej i zlikwidowano by więcej czerwonych bandziorów. Dlatego „Łupaszko” jest symbolem.

Czy to prawda, że żołnierze majora „Łupaszki” nie przegrali żadnej bitwy?

To prawda. „Łupaszka” był bardzo rozważny. Dobry dowódca to nie taki, który prowadzi swoich żołnierzy w bój na czele szarży. Było bardzo wielu dowódców, którzy zupełnie niepotrzebnie byli „bohaterscy” i tracili życie i ludzi. Bohaterstwo jest wtedy, gdy człowiek kalkuluje, wie jakimi siłami atakować, wie jak zabezpieczyć swoich ludzi, by ograniczyć straty. I takimi kategoriami myślał major Szendzielarz. W partyzantce dowódca zostaje sam i to on decyduje o życiu i śmierci swoich podwładnych. Jeżeli popełni błędy, będzie źle dowodził, to traci ludzi, traci oddział i nie będzie miał żadnych osiągnięć. I właśnie „Łupaszko” był urodzonym dowódcą. Niewielu takich było, ale dzięki temu, że byli, są dzisiaj tak przez nas doceniani. Gdyby powstała taka Rzeczpospolita o jakiej marzyli „Wyklęci”, to Zygmunt Szendzielarz osiągnąłby wysokie stanowisko dowódcze.

Czuje Pan satysfakcję, że po latach wreszcie major „Łupaszko” spocznie na Powązkach?

To jest niewątpliwie satysfakcja i wszyscy na to czekaliśmy. Ale to tylko satysfakcja częściowa. Ona będzie pełna, gdy z Cmentarza Powązkowskiego wyrzucimy tych, którzy Polaków mordowali, którzy mają na rękach krew. Pochowanie tam naszych bohaterów jest jak najbardziej słuszne. Ale musi być zrobiony kolejny krok. Trzeba zrobić wszystko, by ich przeciwnicy, wrogowie, którzy odpowiadali za masowe zbrodnie, zostali stamtąd wyrzuceni. Niech rodziny ich sobie zabierają i robią co chcą. To jest polska nekropolia narodowa.

Rozmawiał Tomasz Karpowicz

Ostatnia droga Majora Łupaszki

Uroczystości w Łodzi

Dziś (12.04) w Łodzi o godzinie 12:00, w obecności Rodziny, major Zygmunt Szendzielarza „Łupaszka” zostanie złożony w trumnie. Do trumny włożone zostaną; kompletny mundur oficerski Pułku 4 Ułanów Zaniemeńskich, szabla, ryngraf z Matką Boską Ostrobramską oraz pierścień „Boże Chroń Polskę”.

Mundur Łupaszki jeden

Ostatnia droga Majora Łupaszki

W ubeckich piwnicach przestrzelone czaszki,

to Śpiący Rycerze Majora Łupaszki.

Wieczna Chwała Zmarłym, hańba ich mordercom,

Tętno Polski bije w przestrzelonym sercu.

Znana jest dokładna godzina rozpoczęcia uroczystości pogrzebowych polskiego Żołnierza Niezłomnego – legendarnego majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, dowódcy 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej.

Msza żałobna odbędzie się 24 kwietnia o godz. 14.30 w kościele pw. św. Karola Boromeusza, przy ul. Powązkowskiej 14 w Warszawie. Następnie szczątki naszego bohatera narodowego zostaną odprowadzone do rodzinnego grobu na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Pogrzeb państwowy i wojskowy

Mundur Łupaszki szablaPogrzeb będzie miał charakter państwowy i wojskowy, z udziałem Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, oraz kierownictwa Ministerstwa Obrony Narodowej – organizatora uroczystości.

Wreszcie, po 65 latach od zamordowania go przez komunistów (uśmiercony strzałem w potylicę 8 lutego 1951 r. w katowni bezpieki przy ul. Rakowieckiej), oraz po wydobyciu go w 2013 r. z bezimiennego dołu na „Łączce” Powązek Wojskowych przez ekipę naukowców prof. Krzysztofa Szwagrzyka, major Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka” spocznie we własnym grobie.

Musimy być tam wszyscy, żeby pożegnać wybitnego Polaka, patriotę, dowódcę dwóch konspiracji – antyniemieckiej i antysowieckiej, Żołnierza Niezłomnego.

Mundur Łupaszki

Cześć i Chwała Bohaterowi!

film od: Zadymiarz88

Cześć i Chwała Bohaterom! Contra Mundum!

Contra Mundum!

Po prostu posłuchajcie… Pamiętajcie… Cześć i Chwała Bohaterom! Hańba ich mordercom!

Narodowe Centrum Kultury

Narodowe Centrum Kultury zaprasza do obejrzenia multimedialnego koncertu zespołu Contra Mundum, pt. „Cześć i chwała Bohaterom. W wierszu i boju”, który odbył się w związku z obchodami Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”.

Wybitna poezja Poetów – Żołnierzy, których los rzucił w wir okupacji, Powstania Warszawskiego w zestawieniu z wierszami zwykłych Żołnierzy – Poetów, tekstami powstałymi gdzieś w leśnych obozowiskach antykomunistycznego podziemia – tym razem w rockowych aranżacjach zespołu Contra Mundum.
„CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM. W WIERSZU I BOJU”:
1. I ZNOWU TUPOT NÓG SOŁDACKICH sł. Władysław Sebyła
2. NA ZNOJNĄ WALKĘ sł. Henryk Rasiewicz ps. Kim / muz. Franciszek Grodzewicz ps. Bosy
3. Z GŁOWĄ NA KARABINIE sł. Krzysztof Kamil Baczyński ps. Jan Bugaj
4. WYMARSZ UDERZENIA sł. Andrzej Trzebiński ps. Stanisław Łomień /
muz. Onufry Bronisław Kopczyński ps. Sławomir Bronicz
5. JUŻ DOPALA SIĘ OGIEŃ BIWAKU sł. autor nieznany
6. MIŁOŚĆ BEZ JUTRA sł. Tadeusz Gajcy ps. Karol Topornicki
7. NIE WIEM. PAMIĘTAĆ NIE CHCĘ… sł. Juliusz Krzyżewski ps. Prus
8. MODLITWA sł. Jan Romocki ps. Bonawentura
9. HYMN 5 BRYGADY WILEŃSKIEJ AK sł. żołnierz 5 BW ps.Fryc
10. BIJ BOLSZEWIKA sł. autor nieznany
utwory 1,9 muzyka: Norbert „Smoła” Smoliński
utwory 3,5,6,7,8,10 muzyka: Norbert „Smoła” Smoliński / Paweł Gawlik / Adam „Malczas” Malczewski
CONTRA MUNDUM w składzie:
Norbert „Smoła” Smoliński – śpiew
Adam „Malczas” Malczewski – gitary
Tomasz Zień – organy Hammonda, pianino, akordeon
Michał Kamiński – gitara basowa
Tomasz Zagórski – perkusja
koncept programu „CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM. W WIERSZU I BOJU” oraz wybór tekstów:
Grzegorz Wąsowski – Fundacja „Pamiętamy” www.fundacjapamietamy.pl
archiwalne zdjęcia podziemia antykomunistycznego (prywatne zbiory): dr Kazimierz Krajewski
archiwalne zdjęcia z Powstania Warszawskiego: Muzeum Powstania Warszawskiego
Kontakt z zespołem Contra Mundum:
management@contramundum.pl
http://www.contramundum.pl/
https://www.facebook.com/ContraMundum

Aktualizacja 09.04.2016

Bardzo Państwa przepraszam, ale kiedy wstawiałem ten artykuł nie zauważyłem, że debatę zorganizowało Niezależne Zrzeszenie Studentów UW. Dowiedziałem się tego dopiero dziś. I dziś dopisuję jedno zdanie – gdybym wtedy, w listopadzie 1980 roku wiedział, że NZS będzie zapraszał czerwonych, zamiast ich odesłać w niebyt polityczny – wstąpiłbym ochotniczo do ZOMO! Moim zdaniem obecny NZS nie ma żadnego tytułu do używania tamtej nazwy!

Pozdrawiam

Piotr Szymanowski

Leszek Żebrowski na swoim PROFILU komentuje „debatę”, która odbyła się na UW.

Wczoraj odbyła się na Uniwersytecie Warszawskim „debata” na temat Żołnierzy Wyklętych. Z jednej strony udział wzięli: historycy Jan Żaryn i Tadeusz Płużański, z drugiej – Piotr Szumlewicz, publicysta m. in. „Gazety Wyborczej” i „Trybuny” oraz b.(?) tow. Joanna Senyszyn.

plakat

Po p. Szumilewiczu nie mogłem się spodziewać niczego ekscytującego i nie pomyliłem się. Miał wystąpienie na poziomie agitatora PPR szczebla powiatowego. Natomiast b. tow. Senyszyn tak rozbłysła intelektem i „wiedzom tajemnom”, że jej wystąpienie prawdopodobnie przejdzie do historii (konkretnie: do historii histerii agitacyjnej).

Stwierdziła mianowicie, że na tzw. Ziemiach Odzyskanych przeciwko „władzy ludowej” walczyli wyłącznie… Niemcy, reszta populacji była szczęśliwa i bezgranicznie popierała Sowietów…

Przypomnijmy, na tamtych terenach działała m. in. 5. Wileńska Brygada AK mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, były struktury konspiracji poakowskiej (Eksterytorialne Okręgi AK: Tarnopolski, Stanisławowski, Lwowski; Ośrodek Mobilizacyjny Okręgu Wileńskiego AK), struktury Zrzeszenia WiN i WZW, liczne organizacje lokalne… To wszystko byli NIEMCY?

Ale to nic, prawdziwy rozbłysk supernowej w głowie b. (?) tow. Senyszyn zaowocował jeszcze większym „odkryciem”, na skalę kosmiczną.

Było to stwierdzenie, że żołnierze NSZ w 1945 roku bronili… Berlina razem z Niemcami!
Dlatego uważam, że wszelkie „debaty” z ludźmi złej woli, ignorantami i po-sowieckimi propagandystami nie mają sensu.

Na zdjęciu: plakat z tamtych lat – NSZ-owiec jako hitlerowiec. Towarzyszce Senyszyn zapewne łza się w oku kręci z tęsknoty za tamtym klimatem?

Podwójne morderstwo!

Podwójne morderstwo!

Tadeusz Płużański:

„Na Żołnierzach Wyklętych komuniści dokonali podwójnego morderstwa. Najpierw wyeliminowali ich fizycznie, a potem starali się zabić pamięć o nich.”

Wywiad dla MyslKonserwatywna.pl – fragmenty:

Jak długo zajmuje się Pan tematyką Żołnierzy Wyklętych? Co spowodowało, że zagadnieniu temu poświęcił Pan tak wiele czasu i uwagi?

Tadeusz Płużański: Tematem tym zajmuję się już wiele lat. Zaczęło się w sposób nietypowy. W roku 1990 miał miejsce pierwszy proces rewizyjny wyroków stalinowskich. Państwo polskie postanowiło wtedy zrehabilitować rtm. Witolda Pileckiego i jego antysowiecką grupę, do której należał też mój Ojciec. Tato zabrał mnie na ten proces. Było ciekawie, bo sędziowie, którzy teraz mieli orzec, że rtm. Pilecki był bohaterem, jeszcze przed chwilą, za PRL-u twierdzili, że był on groźnym szpiegiem i bandytą. Chcieli zrehabilitować rtm. Pileckiego, na co nie zgodził się mój Ojciec, uważając, że rehabilitować można kogoś, kto popełnił jakieś przestępstwo. Ostatecznie w miejsce rehabilitacji wprowadzono formułę anulowania wyroków. To, że zainteresowałem się tą tematyką było wypadkową mojego wejścia w dorosłość, jednoczesnego końca komunizmu (tak to nam przynajmniej przedstawiano; dziś wiemy więcej o magdalenkowych ustawkach), oraz próbą odpowiedzi na pytanie, kto zamordował rtm. Pileckiego i kto chciał posłać do piachu mojego Tatę. To ostatnie się na szczęście nie udało. Wyrok zamieniono Tacie z kary śmierci na dożywocie. Chciałem dowiedzieć się, kim byli sędziowie, prokuratorzy i śledczy przesłuchujący więźniów na Rakowieckiej. Dlaczego byli bestiami.

Kiedy w Pana przekonaniu nastąpiła zmiana w postrzeganiu ŻW? I czym jest ona spowodowana?

Tadeusz Płużański:Proces ten był bardzo długi i skomplikowany. Trudności wynikały stąd, że na Żołnierzach Wyklętych komuniści dokonali podwójnego morderstwa. Najpierw wyeliminowali ich fizycznie, a potem starali się zabić pamięć o nich. Przez cały PRL nie można było pisać o tych ludziach, uczyć się o nich, robić filmów. Przez to, że III RP była kontynuacją PRL, a nie II RP, klątwa nad naszymi żołnierzami trwała. Bohaterami mieli być tow. gen. Jaruzelski, tow. gen. Kiszczak, Geremek, Mazowiecki, Michnik, Kuroń czy Wałęsa. Okrągłostołowcy, lansując siebie na bohaterów chcieli, żeby pamięć o naszych prawdziwych bohaterach nie wracała. Robili wszystko, aby zająć ich miejsce jako „ludzie honoru”, wybawcy narodu. Historia wyklętych była im nie na rękę, bo obnażała prawdę, że okragłostołowcy nie dorastają naszym żołnierzom do pięt. Walka o tę pamięć trwa zresztą do dziś.

Wydaje się, że obecnie tematyka ŻW, a także poszczególni żołnierze, coraz bardziej trafiają do odbiorcy masowego. Niemała w tym zasługa IPN i ludzi takich, jak Pan. Czy są oni już elementem patriotycznej popkultury? Lub czy mają szansę takowym elementem się stać?

Tadeusz Płużański: Nawiązując do poprzedniego pytania, należy wspomnieć, że przełomową w postrzeganiu Żołnierzy Wyklętych była prezydentura śp. Lecha Kaczyńskiego. Bez niego i bez ówczesnego szefa IPN, śp. Janusza Kurtyki, ta pamięć nie wróciłaby tak szybko. Zapomnianych przez komunistów i pozostających wciąż na uboczu III RP Żołnierzy Wyklętych ci dwaj profesorowie uczynili bohaterami narodowymi. Dzięki ustanowieniu 1 marca Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych podnieśli ich do rangi państwowej. Potem rozlało się to na całą Polskę. Ten nurt odgórny spotkał się z nurtem oddolnym, który właśnie zaczynał kiełkować. Młodzi ludzie szukali wzorca, może nawet mitu, kontestując zakłamanie polskiej polityki. Znaleźli go w postawie Żołnierza Wyklętego/Niezłomnego. Ta niszowa jeszcze w latach ‘90 XX wieku sprawa stała się publiczną. Dziś prezydent Andrzej Duda też upomina się o naszych żołnierzy. Obok tych oficjalnych obchodów – w tym roku wyjątkowych, bo społeczno-państwowych – mamy szalenie ważny element popkulturowy. ŻW weszli już do kultury masowej, co oceniam bardzo pozytywnie. Wszystkie metody są dobre, aby propagować tą piękną ideę. Można pisać książki, robić filmy i wystawy, ale można tez rapować o ŻW, nosić koszulki z ŻW. I dobrze, że tak się dzieje. Wybieram koszulki z Pileckim niż z Bierutem czy Che Guevarą.

Całość na: MyslKonserwatywna.pl

Rozmawiał: Karol Kilijanek