Rotmistrz Pilecki – Marsze Pamięci!

Rotmistrz Witold Pilecki – Kraków pamięta!

Obchody 115 rocznicy urodzin rotmistrza Witolda Pileckiego w Krakowie, rozpoczęte zostały Mszą Św. w kościele przy ul. Grodzkiej, p. w. Świętych Piotra i Pawła. Następnie spod Krzyża Katyńskiego wyruszył Marsz Pamięci ul. Grodzką, przez Rynek Główny .ul Floriańską pod Pomnik Grunwaldzki na Placu Matejki. Organizatorami byli: Koliber Kraków, Fundacja Tradycji Miast i Wsi. Partnerzy: Studenci dla Rzeczypospolitej,Klub Republikański-Kraków,Młoda Prawica-Małopolska,Prosto z Mostu.

Relacja TV-Stefan Budziaszek.

Szacunek i ukłony dla Krakowa!

Rotmistrz Pilecki – Warszawa pamięta!

„Ta pamięć jest potrzebna przede wszystkim nam i przyszłym pokoleniom Polaków. Bo dzięki tej pamięci czujemy się wspólnotą, stajemy się narodem, który ma własną historię i, co ważniejsze, ma własnych bohaterów”.

14 maja, z okazji 115. rocznicy urodzin Witolda Pileckiego przeszedł marsz rotmistrza. Poprzedziła go uroczysta msza św. odprawiona w archikatedrze św. Jana Chrzciciela na Starym Mieście. film od: Blogpressportal

Szacunek i ukłony dla Warszawy!

Cześć i Chwała Bohaterom!

„To da ci siłę… ”

Witold Pilecki został aresztowany 8 maja 1947 prawdopodobnie w mieszkaniu Heleny i Makarego Sieradzkich przy ulicy Pańskiej, do którego przyszedł, nie wiedząc o aresztowaniu jego właścicieli dzień wcześniej i utworzonym tam „kotle”. W areszcie był torturowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, m. in. przez jednego z najokrutniejszych śledczych Eugeniusza Chimczaka. W trakcie ostatniego, jak się później okazało, widzenia z żoną, wyznał jej w tym kontekście: Oświęcim to była igraszka.

Jego córka wspomina:

„ … Na jednym z ostatnich posiedzeń, gdy już było wiadomo, że zginie, Ojciec dał mamie mały metalowy grzebyk i powiedział, żeby koniecznie kupiła książkę Tomasza á Kempis „O naśladowaniu Chrystusa”. Chciał, żeby mama codziennie czytała nam fragmenty tej cudownej książeczki. „To ci da siłę” – powiedział do niej. Bardzo sobie cenię tę książeczkę i przez cały czas ją czytam. Jest to także testament dla mnie.”