Aktualizacja 09.04.2016

Bardzo Państwa przepraszam, ale kiedy wstawiałem ten artykuł nie zauważyłem, że debatę zorganizowało Niezależne Zrzeszenie Studentów UW. Dowiedziałem się tego dopiero dziś. I dziś dopisuję jedno zdanie – gdybym wtedy, w listopadzie 1980 roku wiedział, że NZS będzie zapraszał czerwonych, zamiast ich odesłać w niebyt polityczny – wstąpiłbym ochotniczo do ZOMO! Moim zdaniem obecny NZS nie ma żadnego tytułu do używania tamtej nazwy!

Pozdrawiam

Piotr Szymanowski

Leszek Żebrowski na swoim PROFILU komentuje „debatę”, która odbyła się na UW.

Wczoraj odbyła się na Uniwersytecie Warszawskim „debata” na temat Żołnierzy Wyklętych. Z jednej strony udział wzięli: historycy Jan Żaryn i Tadeusz Płużański, z drugiej – Piotr Szumlewicz, publicysta m. in. „Gazety Wyborczej” i „Trybuny” oraz b.(?) tow. Joanna Senyszyn.

plakat

Po p. Szumilewiczu nie mogłem się spodziewać niczego ekscytującego i nie pomyliłem się. Miał wystąpienie na poziomie agitatora PPR szczebla powiatowego. Natomiast b. tow. Senyszyn tak rozbłysła intelektem i „wiedzom tajemnom”, że jej wystąpienie prawdopodobnie przejdzie do historii (konkretnie: do historii histerii agitacyjnej).

Stwierdziła mianowicie, że na tzw. Ziemiach Odzyskanych przeciwko „władzy ludowej” walczyli wyłącznie… Niemcy, reszta populacji była szczęśliwa i bezgranicznie popierała Sowietów…

Przypomnijmy, na tamtych terenach działała m. in. 5. Wileńska Brygada AK mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, były struktury konspiracji poakowskiej (Eksterytorialne Okręgi AK: Tarnopolski, Stanisławowski, Lwowski; Ośrodek Mobilizacyjny Okręgu Wileńskiego AK), struktury Zrzeszenia WiN i WZW, liczne organizacje lokalne… To wszystko byli NIEMCY?

Ale to nic, prawdziwy rozbłysk supernowej w głowie b. (?) tow. Senyszyn zaowocował jeszcze większym „odkryciem”, na skalę kosmiczną.

Było to stwierdzenie, że żołnierze NSZ w 1945 roku bronili… Berlina razem z Niemcami!
Dlatego uważam, że wszelkie „debaty” z ludźmi złej woli, ignorantami i po-sowieckimi propagandystami nie mają sensu.

Na zdjęciu: plakat z tamtych lat – NSZ-owiec jako hitlerowiec. Towarzyszce Senyszyn zapewne łza się w oku kręci z tęsknoty za tamtym klimatem?

„Armio Wyklęta, Zawisza o Was Pamięta!” – pod taką flagą Kibice Zawiszy i mieszkańcy Bydgoszczy uczcili Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Na krzyżach widzicie trzy nazwiska:

Jerzy Łoziński „Wyrwa”, Władysław Subortowicz „Hanusz”, Jerzy Milwid „Todek”. Tych bohaterów stracono 12.02.1949 właśnie w Bydgoszczy wyrokiem rejonowego Sądu Wojskowego po pokazowym procesie.

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych obfitował w wydarzenia których uczestnikami i organizatorami byli kibice Zawiszy Bydgoszcz. Stało się już tradycją, że ten dzień rozpoczynamy uczestnictwem w obchodach tego święta na Białych Błotach, gdzie o godzinie 11:00 zebraliśmy się pod Kościołem Parafialnym wraz z kolegami z miejscowego FC. Po zakończonej mszy św. udaliśmy się wraz z innymi uczestnikami po pod pomnikiem przy gimnazjum, gdzie dołączyła do nas grupa reprezentujących kibiców Zawiszy biegaczy. Tam też odbyły się oficjalne uroczystości, m. in apel pamięci, tu pod pomnikiem żołnierzy wyklętych złożyliśmy kwiaty i biało czerwone znicze. Następnie 12 naszych kolegów wystartowało w Ogólnopolskim Biegu Niezłomnych.

Dziękujemy Panu Józefowi Żernickiemu – przewodniczącemu komitetu organizacyjnego za oficjalne zaproszenie na te uroczystości. Jak co roku narodowa flaga Zawiszy i nasze niebiesko-czarne barwy wyróżniały nas z od coraz liczniejszej grupy wszelkiej maści polityków, którzy jak zwykle w takich okolicznościach chcą zaistnieć korzystając ze społecznej pracy innych. Po uroczystościach na Białych Błotach wracamy do Bydgoszczy gdzie o godz. 14:30 mamy rozpocząć organizowane przez nas uroczystości.

Jeszcze więcej zdjęć znajdziecie na stronie ZawiszaFans, zapraszamy!

Obejrzyjcie galerię:

no images were found