V Marsz Zwycięstwa Powstania Wielkopolskiego

V Marsz Zwycięstwa Powstania Wielkopolskiego

Tradycyjnie w okolicach 16.lutego, tj. kolejnej (w tym roku 96.) rocznicy podpisania rozejmu w Trewirze, który kończył działania wojenne w Wielkopolsce i – jako pierwszy dokument międzynarodowy – sankcjonował przyznanie tych ziem Polsce, kolejny zaplanowaliśmy godne uczczenie tego wydarzenia (w końcu rzadko mamy w kraju okazję do świętowania zwycięskich insurekcji) – organizując jubileuszowy, piąty już Marsz Zwycięstwa.

Tym razem przyświecała nam nieco inna idea, mianowicie „wyjścia” z Marszem z Poznania i pokazania, że kibole Lecha Poznań są powiernikami pamięci o udanym Powstaniu nie tylko w stolicy Wielkopolski, ale również na tzw. „landach”. Wybór padł na Kaźmierz, gdzie miejscowi kibice biorą udział nie tylko w rocznicowych iluminacjach, czy zapalaniu zniczy na powstańczych grobach, ale aktywnie współpracują na co dzień w przypominaniu o Powstaniu z władzami gminy i z powstańczą placówką muzealną w Lusowie. Oni sami oczywiście ochoczo przystali na zorganizowanie u siebie tego wydarzenia, które na stało wpisało się już w kalendarz naszej kibolskiej działalności patriotycznej.

Po zeszłorocznej decyzji Komisji Ligi, która nałożyła na nasz klub zakaz organizacji wyjazdu dla zorganizowanej grupy kibiców na mecz do Szczecina, jako datę wybraliśmy sobotę, 14.lutego – a więc dokładnie w 73. rocznicę powstania Armii Krajowej. Po uzyskaniu wszystkich niezbędnych zgód i pozwoleń – na 4 dni przed Marszem dowiedzieliśmy się jednak o kolejnej decyzji Komisji Ligi, tym razem zaskakująco dla wszystkich dopuszczającej pojawienie się kibiców Kolejorza na sektorze gości stadionu im. Floriana Krygiera. Decyzja ta, oczywiście ze wszech miar pożądana, wzbudziła jednak tym razem wśród wielu z nas niemałą konsternację, bowiem Marszu nie dało się już przełożyć, a jedyną alternatywą wobec decyzji o wyjeździe na Pogoń – była całkowita rezygnacja z jego organizacji. Organizatorzy Marszu i – jak się okazało – także i inne osoby, wyrażając najwyższą cześć dla Bohaterów naszego lokalnego, zwycięskiego zrywu – podjęło więc najtrudniejszą dla każdego fanatyka decyzję o pozostaniu w sobotę w Kaźmierzu. To przykre doświadczenie każe nam jednocześnie dojść do wniosku, że z taką sytuacją mieliśmy do czynienia po raz pierwszy i z pewnością jednocześnie ostatni…

W sobotę, już w godzinach południowych czuło się klimat Marszu, a o tym, że cała miejscowość żyła tym wydarzeniem (jakże odmiennie więc niż w Poznaniu), świadczył chociażby wystrój Rynku w powstańcze flagi, która to zresztą inicjatywa „wyszła” od lokalnych władz czy też flagi narodowe przed domami na trasie przemarszu. Novum w dotychczasowej organizacji – było również rozpoczęcie Marszu Mszą Św. za Ojczyznę, której w miejscowym Kościele pw. Narodzenia NMP przewodniczył wikariusz ks. Maciej Przybylak, nawiązując w homilii zarówno do zwycięskiego Powstania, jak i do rocznicy powstania AK.

Marsz Zwycięstwa Powstania Wielkopolskiego 2015 1

Kolumna uformowała się i ruszyła krótko po 16.00. Trasa Marszu przebiegała ulicami: Kościelna, Rynek, Szkolna, Gimnazjalna, Dolna, Reja i Powstańców Wielkopolskich, gdzie znajduje się obelisk poświęcony uczestnikom Powstania Wielkopolskiego ufundowany przez mieszkańców gminy. Oprócz kibiców, w Marszu, w którym udział wziąć mogło do ok. 300 osób, uczestniczyli również mieszkańcy Kaźmierza, w tym harcerze i mimo wieczornego chłodu – wiele rodzin z małymi dziećmi. Nie zabrakło rzecz jasna znanych z „poznańskich” Marszów flagi „Wielkopolanie Powstańcom” na czele kolumny i dużych flag na kijach – zarówno powstańczych, jak i tych z historycznymi postaciami związanymi z Powstaniem (Taczak, Paderewski, Dowbor – Muśnicki). Na przedzie widoczna była wreszcie duża flaga na kij Sekcji Kaźmierz. Na trasie, oprócz oczywistych okrzyków sławiących Powstanie i jego uczestników, intonujemy również „wizytówkę” i „Pyrlandię”.

Marsz Zwycięstwa Powstania Wielkopolskiego 2015 2

Marsz Zwycięstwa Powstania Wielkopolskiego 2015 3

Pierwszy przystanek miał miejsce przy Szkole Podstawowej, gdzie znajduje się okazały mural z wizerunkiem rotmistrza Witolda Pileckiego, żołnierza Armii Krajowej. Przypomnieliśmy tam krótko życiorys tej wielkiej postaci, którą – jak pokazały ostatnie obchody wyzwolenia obozu w Auschwitz – znów próbuje się wyrugować z przestrzeni publicznej i odczytana została rota powstańczej przysięgi.

Marsz Zwycięstwa Powstania Wielkopolskiego 2015 4

Następny spontaniczny przystanek miał miejsce na ul. Reja, gdzie w asyście pirotechniki odśpiewaliśmy „Rotę”.

Marsz Zwycięstwa Powstania Wielkopolskiego 2015 5

Marsz Zwycięstwa Powstania Wielkopolskiego 2015 6

Przystankiem końcowym był wreszcie wspomniany obelisk przy ul. Powstańców Wlkp. Tam czekał już na nas niezmordowany, 94-letni pułkownik Jan Podhorski, żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych i uczestnik Powstania Warszawskiego. W zgodnej opinii wszystkich wygłosił chyba najmocniejsze ze swoich dotychczasowych przemówień „marszowych”, nazywając sam siebie „jednym z nas”, a tych wszystkich, którzy mimo przeciwności postanowili wziąć udział w Marszu określił „pokoleniem nadziei”. Pod pomnikiem zostały złożone kwiaty i znicze. Na zakończenie odśpiewany został hymn państwowy, również przy odpalonych racach i dodatkowo przy rozciągniętej na dachu jednego z pobliskich domów sektorówce przedstawiającej strzelającego powstańca.

Marsz Zwycięstwa Powstania Wielkopolskiego 2015 7

Marsz Zwycięstwa Powstania Wielkopolskiego 2015 9

Marsz Zwycięstwa Powstania Wielkopolskiego 2015 8

Do zobaczenia za rok na VI Marszu Zwycięstwa, oczywiście szczegóły co do miejsca, terminu i trasy – zostaną podane odpowiednio później. Oprócz Sekcji Kaźmierz, która Marsz zorganizowała w sposób perfekcyjny, osobne podziękowania dla ultrasów oraz FC Owińska i FC Szamotuły za pomoc w przewiezieniu koniecznego sprzętu i nagłośnienia. Cześć i Chwała – Bohaterom!

Pod tym linkiem znajduje się relacja video, pełna fotorelacja KKD tutaj, a kolejna porcja zdjęć została zamieszczona także na stronie Urzędu Gminy Kaźmierz.

No Comments

Post a Comment