Dufo – pamiętajmy!

Dufo” kiedy umierał, miał taką idee. I kiedy zaczynaliśmy Pierwszą Pielgrzymkę – robiliśmy w myśl wypełnienia tego testamentu. Myślę, że efekt przerósł jego oczekiwania.”

– ksiądz Jarosław Wąsowicz.

Kibice!

Już w sobotę spotkamy się na 8. Patriotycznej Pielgrzymce Kibiców. Pamiętajmy o tym, który dał pomysł naszych Pielgrzymek. Tadeusz „Dufo” Duffek dał pomysł tym corocznym wydarzeniom.

Dufo

Nasz przyjaciel, działacz Federacji Młodzieży Walczącej, Kibic Lechii Gdańsk urodził się w Gdańsku wychował się na Zaspie. Tadeusz wraz ze swoim rodzeństwem: Anetą, Marzeną i Andrzejem zaangażowani byli w działalność Federacji Młodzieży Walczącej. W domu Duffków na gdańskiej Zaspie znajdowała się skrzynka kontaktowa FMW. Od 1985 r. Tadeusz był jednym z liderów środowiska gdańskiej FMW, członkiem Grup Wykonawczych tej organizacji. Stał na czele ok. stuosobowej grupy działaczy FMW i kibiców Lechii Gdańsk organizującej w l. 1986 –89 antykomunistyczne demonstracje na ulicach gdańska, które odbywały się praktycznie co tydzień po mszach św. odprawianych w intencji Ojczyzny w kościele św. Brygidy w Gdańsku. Po ukończeniu szkoły i zatrudnieniu w Gdańskiej Stoczni Remontowej był także członkiem podziemnych struktur NSZZ „Solidarność”.

W maju i sierpniu 1988 r. był jednym ze współorganizatorów strajków w Stoczni Gdańskiej i Stoczni Remontowej. Był jednym z kilkunastu działaczy gdańskiej FMW, który wziął bezpośredni udział w strajku. Z jego inicjatywy w maju 1988 r. na stadionie Lechii w Gdańsku doszło do gigantycznej demonstracji poparcia kibiców dla strajkującej stoczni połączonej z wielogodzinnymi walkami z ZOMO na ulicach Gdańska. Było to wówczas jedyne masowe poparcie gdańszczan udzielone strajkującym stoczniowcom.

W czasie strajku Tadeusz wchodził w skład grup porządkowych, udzielał się także w drukarni zorganizowanej przez FMW. Z jego inicjatywy w sierpniu 1988 w strajku w stoczni wzięli udział kibice Śląska Wrocław. Od 1986 r. wielokrotnie brał udział w Ogólnopolskich Pielgrzymkach Świata Pracy na Jasną Górę. W l. 1985 -1989 T. Duffek za swoją działalność był wielokrotnie zatrzymywany przez funkcjonariuszy MO i ZOMO, był bity i karany kolegiami.

Od lat 80 – tych był jednym z liderów kibiców Lechii Gdańsk, w kolejnych dekadach ich niekwestionowany przywódca. Inicjator odbudowy świetności klubu. W 2001 założył Stowarzyszenie Kibiców Lechii Gdańsk „Biało – Zieloni”, które zostało zarejestrowane 3 XII 2002. Prezes tego stowarzyszenia w l. 2002 -2005. W 2002 r. stanął na czele Komitetu Wyborczego „Naprzód Lechio” w wyborach samorządowych. W 2004 r. zaangażowany w działalność Komitetu Obrony Polskości, Kościoła i ks. Henryka Jankowskiego, na czele którego stał jego ojciec Bogusław Duffek. W okresie X 2003 – X 2005 członek zarządu Ośrodka Szkolenia Piłkarskiego Lechia Gdańsk. Zmarł po długich zmaganiach z chorobą nowotworową 21 X 2005 r. Został pochowany w alei zasłużonych na gdańskim cmentarzu Srebrzysko. Pośmiertnie odznaczony przez Prezydenta Miasta Gdańska medalem 25 – lecia „Solidarności” i przez przewodniczącego NSZZ „Solidarność” medalem 20 rocznicy strajków 1988 r. Od grudnia 2005 r. jest regularnie organizowany dla najmłodszych piłkarzy turniej zimowy o Złote Lwy Gdańskie im. Tadeusza Duffeka.

Tadeusz Duffek patronuje ogólnopolskiej pielgrzymce kibiców na Jasną Górę, która odbywa się 2008 r.

ks. Jarosław Wąsowicz SDB / blog „Tylko orły szybują nad granią” / „Encyklopedia Solidarności” (w druku)

film od: Kanał użytkownika derbyLechia / lechianet

Janusz Molka – TW „C 15”

Janusz Molka – TW „C 15” – opowiada…

Od pewnego czasu mam obawy (jako nieco starszy🙂 czy tak zwana „dzisiejsza młodzież” cokolwiek wie o latach osiemdziesiątych XX wieku. Czy wie – jak powstała Solidarność, jakie prowadziła działania, jak została rozwalona w stanie wojennym… Czy – faktycznie – została rozniesiona, czy jej najtwardsze struktury, najodważniejsi ludzie zdołali przetrwać… Czym była Solidarność Walcząca lub Federacja Młodzieży Walczącej albo Grupy Oporu Solidarności…

Od pewnego czasu obawiam się, że „lekcja” drugiej konspiracji, historia lat 40. i 50. ubiegłego wieku jest już znana wielu młodym ludziom. Natomiast w tej nowszej historii, której świadkowie żyją i mają jeszcze siłę mówić – jest jakaś „luka”.

Może się mylę, ale na wszelki wypadek będę co jakiś czas starał się coś napisać o tamtych czasach. Dopóki sam jeszcze pamiętam🙂 Napisać lub przekazać Wam jakiś dobry, autentyczny materiał, czy wypowiedź „świadka historii”.

Dziś przypadkiem wpadłem na profilu Antykomuna na ciekawy link do nagrania. Nagrania co prawda złej jakości, bo tam się głos mija z obrazem, ale w sumie – nagranie warte obejrzenia.

Autor tak pisze o tym wywiadzie:

Rozmowa z Januszem Molką tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie „C-15”, który z czasem został etatowym funkcjonariuszem MSW w Gdańsku przeplatana wspomnieniami Marka Czachora (Solidarność Walcząca).
Któregoś, kolejnego 13 grudnia do komórki wstukał: „Za zdradę przyjaciół, za zło jakie Wam uczyniłem z pokorą w ten dzień przepraszam”.

Bohater mówi, że wkrótce powstanie książka na temat jego działalności. Moim zdaniem – jego los nie jest wart książki. Ale, w tym co mówi jest wiele spraw autentycznych. Po pierwsze – motywacja do podjęcia współpracy a potem pracy w Służbie Bezpieczeństwa.

Po drugie, warto zwrócić uwagę na słowa o tym, że duża wiedza, jaką miał aparat bezpieczeństwa na temat opozycji, w efekcie na niewiele mu się zdała. To, moim zdaniem, jest prawdziwe twierdzenie. Jednak warto by zapytać o to też historyków dziejów najnowszych. Tylko… gdzie oni są?

Czy są jacyś inni badacze dziejów najnowszych oprócz Sławomira Cenckiewicza i jeszcze kilku? Są? Gdzie? Gdzie ich prace i publikacje?

„W temacie Wyklętych / Niezłomnych” mamy Tadeusza Płużańskiego i Lecha Żebrowskiego. Historyków z warsztatem naukowym, sprawnością przekazu, sprawnymi piórami. A – kto opowie jak to było z tajnymi współpracownikami SB? Jak to było z funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa? Poczekamy aż sami zaczną pisać?

Tak nie powinno być! Moim zdaniem każdy dzień lat osiemdziesiątych powinien być zbadany, każde nazwisko które wtedy zaistniało, każda sprawa.

Nie jest dobrze, gdy musimy opierać się tylko na wywiadach, tylko na felietonach i publicystyce.

Posłuchajcie tego pana, co ma do powiedzenia. Dodam tylko od siebie, że bardzo mi przypomina jednego znajomego…

ubek

I jeszcze Moi Szanowni Czytelnicy o innym funkcjonariuszu, o pracowniku Urzędu Bezpieczeństwa. Bohater pieśni Jacka Kaczmarskiego zakończył pobyt w Polsce „w następstwie października wiadomych wydarzeń… meloman nie skrzypek, ani syjonista, ani też i goj… ”

Ten esbek na taką piosenkę nie zasłużył…

film od: Leszek Jaranowski / Oqnisty Elmo / źrdóło niezlomni.com

Patriota i Kibic – Tadeusz Duffek

Tadeusz Duffek zwany „Dufo” przewodził w czasach stanu wojennego i później ponad stuosobowej grupie działaczy Federacji Młodzieży Walczącej i kibiców Lechii Gdańsk organizującej antykomunistyczne demonstracje.

Wtedy to:

„Stadion przy ul. Traugutta w latach 80. ubiegłego wieku był ważnym miejscem na mapie antykomunistycznego oporu w Gdańsku. Działalność kibiców koncentrowała się na akcjach opozycyjnych prowadzonych w ramach organizacji Federacja Młodzieży Walczącej, udziale w manifestacjach niepodległościowych, wydawaniu komunikatów, ulotek, biuletynów oraz przygotowaniu patriotycznych opraw stadionowych. Mówimy o szerokim zjawisku, który określamy jako biało-zielona albo stadionowa opozycja. Tadeusz Duffek Dufo przewodził w czasach stanu wojennego i później ponad stuosobowej grupie działaczy Federacji Młodzieży Walczącej i kibiców Lechii Gdańsk organizującej antykomunistyczne demonstracje. Odbywały się one najczęściej po Mszach św. w kościele św. Brygidy. W maju i sierpniu 1988 roku współorganizował strajki w Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Po transformacji „Dufo” stał się inicjatorem odbudowy świetności klubu, integrował różne środowiska kibiców, był także szefem komitetu wyborczego „Naprzód Lechio”. W 2002 r. kibice pod wodzą Tadeusza Duffeka o mały włos nie przekroczyli progu wyborczego napędzając stracha starym wyjadaczom sceny politycznej. Działał także w Komitecie Obrony Polskości, Kościoła i ks. Henryka Jankowskiego.”

– powiedział Karol Nawrocki, współredaktor książki.

Przypomnijmy jeden mecz…

W 1983 roku Lechia Gdańsk grała u siebie z Juventusem…

„Do 63 minuty mecz miał przebieg bez mała sensacyjny: Lechia prowadziła 2:1! Potem jeszcze utrzymywał się remis i dopiero pod koniec spotkania Boniek zapewnił gościom nikłą wygraną 3:2. Jednak w trakcie spotkania wydarzyło się coś, co zupełnie przyćmiło aspekt sportowy.

Raptem pośród tłumu pokazał się sam… Lech Wałęsa i szeroko rozpostarł ramiona! Kolejne kręgi kibiców z niedowierzaniem wskazywały go dłońmi: „Popatrz, to on!”. Zaskoczenie było kompletne. Trybuny zaczęły pulsować, podniósł się zbiorowy krzyk, przechodzący w entuzjastyczne, miarowe, wzmagające się skandowanie: „Lech Wałęsa! Solidarność!”.

Skupieni na krytej trybunie głównej partyjni działacze byli tyleż wściekli, ile bezradni. Bezpieka, tajniacy i milicjanci miotali się w bezsilnym chaosie. Oto na ich oczach publicznie doszło do największej po stanie wojennym całkowicie jawnej, politycznej, antykomunistycznej manifestacji. A przecież niepodobna zaaresztować czy choćby spałować 40 tysięcy ludzi!”

– tak to wspominał Tomasz Wołek.

Redakcji książki pod tytułem: „Wielka Lechia Moich Marzeń” podjęli się ks. dr. Jarosław Wąsowicz SDB oraz dr. Karol Nawrocki, naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN w Gdańsku.

Książka ukazuje wkład środowiska kibiców Lechii Gdańsk w walkę o wolną Polskę. Dufo był również pomysłodawcą Kibicowskich Pielgrzymek na Jasną Górę. Niestety – nie zdążył wziąć w nich udziału.

Kibicowska Pielgrzymka – o tym marzył Dufo…

filmy od: sp1873 / lechianet / KIBOLE. PL

Krzyże Wolności i Solidarności!

Wywiad z odznaczonymi „Krzyżem Wolności i Solidarności” to kilka tematów. Zapraszam!

Kibicowskie i patriotyczne sprawy! A wśród nich kolejno:

Sprawa Kibica Legi Macieja Dobrowolskiego;

Odsłonięcie pomnika Danuty Siedzikówny „Inki” w Gdańsku;

Nieporozumienia wokół panteonu na Warszawskiej Łączce i akcja Kibiców Śląska Wrocław „Poczekajmy na Rotmistrza”.

A było tak:

W siedzibie warszawskiego „Przystanku Historia” Centrum Edukacyjnego IPN imienia Janusza Kurtyki – spotkali się działacze Federacji Młodzieży Walczącej. Okazją było uroczyste wręczenie „Krzyża Wolności i Solidarności”, za działalność w okresie stanu wojennego. Jest to państwowe odznaczenie cywilne nadawane działaczom opozycji wobec dyktatury komunistycznej PRL.

Wśród odznaczonych był ksiądz Jarosław Wąsowicz, Salezjanin, kibic Lechii Gdańsk, inicjator Kibicowskich Pielgrzymek na Jasną Górę, inicjator Akcji Testament, strony akcja-testament.pl oraz autor książek „Biało-zielona Solidarność” i „Moja Polska Kibolska”.

krzyż Wolności

Kolejny kibic Lechii – Darek Krawczyk przemawiając w imieniu odznaczonych – dedykował swoje odznaczenie właśnie Maćkowi Dobrowolskiemu!

I tak się splata nasza polska, pogmatwana historia najnowsza…