Bitwa w Czerwonym Borze – rocznica!

Bitwa w Czerwonym Borze – rocznica!

23 czerwca 1944 roku, w bitwie w Czerwonym Borze, w oddziałach partyzanckich zginęło około 90 osób. W tej partyzanckiej walce z Niemcami, udział wzięli żołnierze z terenu powiatu łomżyńskiego i zambrowskiego.

Mieli zniknąć z naszej historii!

„Bohaterzy – mieli zniknąć z naszej historii! Ale… to jest niemożliwe! Można czekać nawet kilkadziesiąt lat, ale sprawiedliwości stanie się zadość!”

Leszek Żebrowski na uroczystościach rocznicowych bitwy w Czerwonym Borze.

23 czerwca 1944 roku, w bitwie w Czerwonym Borze, w oddziałach partyzanckich zginęło około 90 osób. Dzięki ich bohaterskiej postawie około 140 ludziom (w tym 50 rannych), udało się wyjść z okrążenia przez niemieckich żołnierzy. W związku z przypadającą dziś (23.06.), 71-ą rocznicą bitwy, organizowana jest inscenizacja tego wydarzenia, które odbędzie się już w najbliższa niedzielę. W tej partyzanckiej walce z Niemcami, udział wzięli żołnierze z terenu powiatu łomżyńskiego i zambrowskiego.

Bitwa była konsekwencją tego, że partyzanci okręgu zambrowskiego, kolneńskiego i łomżyńskiego inspektoratu Armii Krajowej (AK), zgrupowali się w Czerwonym Borze, żeby odbić więźniów z wiezienia łomżyńskiego. W czerwcu 1944 roku, Niemcy w obliczu zbliżającego się frontu, dokonywali dużych aresztowań, które miały na celu przede wszystkim zastraszenie i sterroryzowanie lokalnego społeczeństwa. Odbywające się zgrupowanie, miało na celu odbicie tych więźniów. Przez szpiegów, akcja nie powiodła się. Wariant odbicia siłowego nie doszedł do skutku.

– mówił Dariusz Syrnicki, współorganizator inscenizacji.

23 czerwca 1944 roku o 5 rano od strony południa do lasów Czerwonego Boru, wchodzi tyraliera obławy niemieckiej, która na wysokości Szumowa trafia na obozowisko Narodowej Organizacji Wojskowej (NOW) z ochroną i likwiduje ją. Uratował się tylko jeden żołnierz, który skierował się na północ chcąc ostrzec zgrupowanie.

Odliczanie stanu osobowego na porannej zbiórce w miejscu koncentracji daje liczbę 250 żołnierzy. Jak co dzień, po odprawie por. „Zagłoba” z oddziałem 20 ochotników udaje się na obrzeża lasu od strony Giełczyna, w miejsce masowych straceń „na zasadzkę” z zamiarem ewentualnego odbicia i uratowania skazanych. Nad ranem połączone oddziały „Białego” i „Wyda”, około 50-60 ludzi, docierają od Szczepankowa do skraju Czerwonego Boru w okolicach wsi Marki i Jemielite. Nie natrafiają już na patrole, które w dniach poprzednich sprawdzały i kierowały przybywające na miejsce koncentracji.

Wszystkie siły niemieckie, zebrane do pacyfikacji partyzanckiego zgrupowania, liczą około 5000 ludzi, co daje 15-krotną przewagę.

28 czerwca 2015 roku, w celu uczczenia wydarzeń sprzed 71 lat, odbędzie się inscenizacja walk, na poligonie wojskowym niedaleko miejsc, w których rozegrały się te dramatyczne sceny. Oprócz tego wszyscy, którzy przybędą, będą mogli wziąć udział w zlocie pojazdów militarnych. Przyjadą m.in. czołgi i transportery opancerzone. Chętni będą mogli się przejechać i zobaczyć oraz poczuć jak to jest. Oprócz tego odbędą się uroczystości związane z odsłoną pomnika Antoniego Przychodnia z Boguszyc w miejscowości Tabędz. Zginął w wieku niespełna 20 lat, z rąk funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa w 1947 roku.

Organizatorami wydarzenia są m. in. Grom Group oraz Łomżyński Klub Myśli Patriotycznej, ale pomaga również wiele innych stowarzyszeń i instytucji.

źródło: lomzynskie24.pl